doskonała fotografia dzieło przemyślane, zaplanowane i zrealizowane na najwyższym poziomie.Przed naszymi oczyma widzimy ciężarną kobietę jej charakteryzacja mimika doskonale oddaje nastroje zachcianki kobiet w ciąży.Jestem ojcem dwójki dzieci i jeszcze dobrze pamiętam jak to jest w czasie ciąży i na sali porodowej też oczywiście z męskiego punktu widzenia.
bo to są ciemne i jasne strony ciąży ja to widzę w ten sposób ktoś inny w inny sposób.dziki masz sporo racji ale dla mnie te sprawy schodzą na dalszy plan bo ciąża taka właśnie jest zmiany nastrojów itd... więc nie są dla mnie problemem paznokcie skóra i bandaże bo wielokrotnie byłem światkiem nudności podczas zabiegów kosmetycznych i w tym cała prawda tej fotki kobieta zmienną jest a w ciąży to już tajfun nastrojów i to wszystko widzę na tym zdjęciu.
też mi się tak wydaje... że ciąża to nie tylko serduszka na brzuszku, buciki na brzuszku etc., etc... ;) że, jak wspomina tratatata (dziękuję) to również ta 'druga strona medalu'
jak ja kocham takie slicznotki :) wygląda na stylizację nie holyudzkiej aktoreczki tylko kobitki z krwi i kości :)
w sumie tak się ubawiłem że daję na tak :)
W sumie masz rację:) Przeważnie ciąża jest ukazywana w sporym przesłodzeniu:) Twoje ujęcie jest intrygujące, jednak moja wrażliwość niestety nie może przyjąć tej wizji;) wybacz:):) Przyglądałam sie pare razy tej fotografii ale nie mogę się przełamać:) choć podziwiem za pomysłowość bo przyznam że ja bym na taki sposób odsłony tematu nie wpadła:):))
W pełni zgadzam sie z dzikim winem,
drapanie po kroczu- jakoś świąd w okolicy intymnej nie kojarzy mi sie z ciążą,
dodam jeszcze, że te dodane tekstury podkreślają jeszcze kiczowatość fotki jak i zastosowana kolorystyka
w sumie tak się ubawiłem że daję na tak :)
drapanie po kroczu- jakoś świąd w okolicy intymnej nie kojarzy mi sie z ciążą,
dodam jeszcze, że te dodane tekstury podkreślają jeszcze kiczowatość fotki jak i zastosowana kolorystyka
Dla mnie tandeta