No słowa złego nie powiem, ale do rzeczy, idąc tropem tytułu domyślam się że chodzi o ten kwiatek w PDR, jak dla mnie dominuje nad nim efekt rozświetlenia który rzuca się od razu w oczy, po chwili zastanawiamy się nad tytułem i szukamy czegoś co jest z nim związane natykając się właśnie na tą roślinkę.
Trochę nie zrozumiałe jest dla mnie kolor tej poświaty, ponadto nie pasuje mi rozkład intensywności cieni przy świetle padającym na wprost, gdzie w tym przypadku jest zbyt jasno, przynajmniej w miejscu wyłaniania się światła. być może takie złudzenie spowodował żółtawy kolor.
Niemniej jednak praca robi wrażenie.
nie sadze by chodziło tu o ten kwiatek swiat ktory autor wykreował wygląda na bardzo kuchy i nietrwały lewitujący w przestrzeni ma sie wrazenie ze wystarczy małe zaburzenie tej rownowagi by doszło do wielkiej katastrofy.
Trochę nie zrozumiałe jest dla mnie kolor tej poświaty, ponadto nie pasuje mi rozkład intensywności cieni przy świetle padającym na wprost, gdzie w tym przypadku jest zbyt jasno, przynajmniej w miejscu wyłaniania się światła. być może takie złudzenie spowodował żółtawy kolor.
Niemniej jednak praca robi wrażenie.