Rozumiem wskazówki Whispera i skąd się wywodzą i w pewien sposób popieram pod tym kątem ( w tej koncepcji), ale myślę tez że to wszystko zależy od punktu widzenia znów, od naszej indywidualnej percepcji...od interpretacji a ta może być różna bo każdy postrzega inaczej... Ja myślę że tu jednak jest wszystko przemyślane...tzn. w moim odczuciu...dlaczego? dlatego że myślę że nie chodzi tu tylko o życie i śmierć ale połączenie symboliki z przyziemnością...życie zwieńczone śmiercią to etapy przez które każdy z nas przechodzi przez co wołaja o miano przyziemnych, dobrze w teorii znanych, z którymi się spotykamy, których doświadczamy...ale ja bym wplotła w tę obrazową opowieść symbol nieba- tworu nad jakim człowiek nie ma kontroli...życie można różnie spożytkować ( chłonąć jego piękno lub go nie dostrzegać)i jeśli kogoś przerośnie jego ciężar może sam zadecydować o śmierci tak naprawdę ( o czym świadczy szubienica)..ale niebo? kiedy się otworzy a kiedy zamknie? hmmm....
Ten obraz to obraz zależności.... jeśli żyjesz na ziemi masz wolność wyboru ( stąd ptaki) lecz ta wolność nie otwiera nieba ( jest ciemne, zamknięte), wszystko jest nie pewne stąd mgła zalegająca na całej lini horyzontu..
Lecz kiedy dokonasz wyboru ( chcesz życie zakończyć) spada zasłona iluzji ( nie wszystko jest piękne) ale to właśnie jest prawdą, a prawda prowadzi do nieba...dlatego sie otwiera ( jest jaśniejsze) dlatego drzewo staje się zielone bo wprawdzie takie jest w naturze gdy żyje...wiec życie zaczyna się po śmierci tak czytam z obrazu:):)
Może zawile napisane i troszkę z punktu widzenia chrześcijaństwa ale to tylko moja interpretacja tego co widzę:) ja na tak:)
Pozdrawiam:)
Zabawne są uwagi o zbędnej szubienicy w wykreowanym przez Autora fotomontażu, przecież to Jego świat fantazji.
A może to Wy nie potraficie czytać obrazu?
publikuj... :)
Co Ty @whisper z ta łatwizną?
Widz ma prawo do własnej interpretacji na bazie tego co autor zaproponował.
Ja mu nie sugeruje zmian pod moje wizje tak jak Ty :P
Myślę że praca świadomie otwiera dużo możliwości interpretacji i nadinterpretacji.
Moja próba niekoniecznie właściwa
Z punktu widzenia chrześcijaństwa widziałbym to tak
lewa prawa
drzewo śmierci - drzewo życia
życie dla ziemi(zielony dół) rodzi śmierć - obumarcie dla ziemi rodzi życie
Drzewo hańby (szubienica) jest drzewem życia (zieleń)
Szubienica staje się huśtawką (symbol śmierci symbolem życia)
"Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy, choć poległ wódz życia, króluje dziś żywy"
Autorze ... z Twoja wizja trudno polemizowac, kazdy inaczej odbiera, ale idee doceniam.
Msz. troche wiecej przestrzeni w kadrze, dobrze by Twojej odslonie zrobilo (lekka ciasnota). Ciekawi mnie tez czy ten w stosunku do korony, pien drzewa umyslnie tak "odchudziles".
Pozdrawiam.
zajewporzo pomysł powiesił sam siebie i jest kaput :(
mam wrażenie jakby dwie różne osoby majstrowały przy tym zdjęciu: zawodowiec od drzewka i jakiś troll dowalił szubienicę niczym rysunek męskiego psipsioka na zdjęciu facjaty czołowej feministki w naszym kraju ;)
Ten obraz to obraz zależności.... jeśli żyjesz na ziemi masz wolność wyboru ( stąd ptaki) lecz ta wolność nie otwiera nieba ( jest ciemne, zamknięte), wszystko jest nie pewne stąd mgła zalegająca na całej lini horyzontu..
Lecz kiedy dokonasz wyboru ( chcesz życie zakończyć) spada zasłona iluzji ( nie wszystko jest piękne) ale to właśnie jest prawdą, a prawda prowadzi do nieba...dlatego sie otwiera ( jest jaśniejsze) dlatego drzewo staje się zielone bo wprawdzie takie jest w naturze gdy żyje...wiec życie zaczyna się po śmierci tak czytam z obrazu:):)
Może zawile napisane i troszkę z punktu widzenia chrześcijaństwa ale to tylko moja interpretacja tego co widzę:) ja na tak:)
Pozdrawiam:)