avatar_941 hagall


2012-03-11 23:21:59
Niegdyś pewna mało znana fotografka - Ruth Bernard powiedziała: "jeśli nie jesteś wstanie zobaczyć nic więcej niż to co widzialne, to nie jesteś w stanie zobaczyć niczego" Dlatego jeśli kogoś zdaniem w tym spojrzeniu nie widać tego co w nim widać, to ja wymiękam...Bo ja to spojrzenie kupiłem


2011-06-02 11:55:46
PG - świeci narożnik, PG - przeszkadzajki w postaci niteczek włosów wyglądających jak strzępki pajęczyny, LG - złapanie światła na grzywce spowodowało spłaszczenie wszystkiego powyżej, niezrozumiały wybiórczy makijaż ust, niekorzystna faktura skóry na skroni i części nosa, oczy które kłamią - nieostre, no i widoczne braki w zapanowaniu nad światłem.


2011-03-09 17:43:18
Przeglądam portfolio Autora i wydaje mi się że ta praca jest jego najlepszą jak dotąd. I choć to właśnie w poprzednich choć trafiły do GN, coś bym poprawił, to tu właśnie pasuje mi wszystko. Nie można uznać za błąd tezy iż w śród elementów tego fotomontażu nie ma spójności, gdyż w opiniach części komentujących widać że im ta spójność odpowiada. Co do zarzutu "sztuczności", to przecież większość filmów z gatunku "fantastyki" proponuje surrealistyczne "połączenia". Nie zawsze tylko "klarowne" przejścia wciągają widza, raczej te "inne" wywołują większe emocje. Ta praca wciąga swoją "innością" i "oryginalnością", której coraz mniej jest na FF. Jest prawidłowo skadrowana, w ciekawej konwersji i bez wad technicznych które by ją dyskwalifikowały do GN.


2011-02-15 19:47:03
Userze prorok! Proponuję przeczytać uważnie. Chodziło o kadr pozbawiony tej części. Nie żartuję sobie z symboli kultu religijnego. Powtórzę raz jeszcze "ten się nie myli, kto nic nie robi". Analiza jest moją subiektywną oceną i każdy ma prawo się z nią nie zgodzić.


2011-02-15 19:20:19
Gdyby Autor tej pracy wykadrował ją, przycinając tę "symboliczną" część fotografii i umieścił tę pracę w kategorii foto-żart, mógłbym zrozumieć przesłanie. W tej odsłonie nie można mówić iż to minimalizm, a i sklasyfikowany przez Autora krajobraz, nie całkiem chyba nim jest. Choć z definicyjnego punktu widzenia mógłby się weń wpisać, ale to jest wszystko. "Główny bohater" tego zdjęcia odziany w delikatną szatę, zlewa się z tłem. Brak wyraźnego drugiego planu spłaszcza obraz, na dodatek z za bardzo kłującymi oczy fotograficznymi "śmieciami", okalającymi "symbol". Po za tym brak jakiegokolwiek ostrego elementu i niefortunne kadrowanie, sprawia że ta praca jest fotograficzną klapą.


2011-02-15 17:31:14
Autor nie zaskoczył pozytywnie tą fotografią. Przede wszystkim szaro i smutno. Taka konwersja jest niestety w tym przypadku nie trafiona. Trzeba było zagrać kolorem, który przez różnorodność barw, podzielił by plany w kadrze tak, żeby wszystko było czytelne i wciągało widza. Tutaj wszystko się zmieszało. Mamy zlewające się na pierwszym planie skały z resztą, tworząc płaski obraz bez głębi i perspektywy. Uciekające z lewej strony kadru chmury, nie pomagają temu obrazkowi w odbiorze wizualnym, nie mówiąc o tych po prawej które proszą się o wystemplowanie. Podsumowując, piękne miejsce o dużym potencjale twórczym zostało nie zdobyte.


2011-02-13 16:02:08
Autor wyciągnął jak widać wnioski z ostatniej próby i przedstawił nam lepszą odsłonę tego wydarzenia. Widać już ogrom zjawiska, a nawet akcent pokazujący że to się dzieje w Polsce. Gestykulacja tłumu buduje pewną atmosferę. Nie ma niestety jednoznacznego "akcentu" że jest to właśnie msza na cześć Wielkiego Polaka. Ponadto pewna pani w centrum kadru rozprasza, robiąc "złą minę do tej gry". Kontrowersję wzbudza górna część kadru. GO sprzyjało bowiem cięciu na wysokości tłumu, co zwiększyłoby potencjał wizualny liczebności.


2011-02-12 00:55:13
W tej fotografii Autor dość ciasno wszystko upakował. Kompozycja jest przetłoczona powodując chaos w odbiorze tej pracy. Pewnie był to świadomy cel, ukazujący ogrom tego zjawiska, ale w tej całej ciasnocie zamknięte są również emocje. Autor zapomniał że swoim zabiegiem wizualnym zamknął im drogę, nie pozwalając odebrać odbiorcy planowanego przekazu. Tak prosta i głęboka zarazem czynność jak tytułowa modlitwa, kłóci się z chaosem i ciasnotą graficznej otoczki...Można było ubrać ten "pomysł", budując kompozycję w kadrze z wykorzystaniem ciekawej perspektywy, GO, czy geometrii.


2011-02-10 15:20:20
Banalność tego ujęcia, jak również nie odpowiednie cięcia góry i dołu kadru, są bardzo słabą stroną tej pracy. Drugi plan jest jak najbardziej przypadkowy i nic nie wnosi do całej pracy. Ponadto pomiędzy nogami odnajdujemy ginący zalążek, być może fajnego ujęcia. Gdyby Autor wyczekał chwilę i zrobił ujęcie mijających się osób. Zadbał o złapanie ciekawego spojrzenia, grymasu, a dodatkowo pokusił się o konwersję do b/w...A tak jest bez wyrazu, bez opowieści i z brakami technicznymi.


2011-02-10 15:12:00
Oto praca która jest całkowitym przeciwieństwem, analizowanej przed chwilą nieudanej próby opowieści surrealistycznej. W tej pracy właśnie doświadczamy surrealizmu. Surrealizmu który objawia się tutaj przez "ucięcie" nóg, pomimo ekspresji i energetyczności pracy. Pomimo statyczności samego ujęcia, mamy zdjęcie pełne dynamiczności i ruchu. To tutaj widać jak włosy i tkanina tańczą w kwartecie z powietrzem i grawitacją. Poprawność techniczna tej fotografii dopełnia całości, sprawiając że oglądanie tej pracy to czysta przyjemność.


2011-02-10 14:58:25
Fotografia w której na próżno szukać elementów surrealizmu. Choć Autor chciał nam pokazać tę pracę jako surrealistyczną opowieść, to jedynie sam tytuł może nosić znamiona surrealu. Sama fotografia zaś takiego przekazu nie niesie. Kadr jest przypadkowy i chaotyczny. Postać zmierza w kierunku "wyjścia z kadru", schodząc, ewentualnie zbiegając z wzniesienia. Nie ma tu tańca! Nie tańczy postać, nie tańczy wiatr, nie tańczy nic. Ponadto, oprócz złego zbudowania kompozycji są błędy ekspozycyjne, ostre światło bardzo dominuje tu w postaci licznych przepaleń. Dodatkowo nieumiejętność "ujarzmienia" ruchu, pozbawia całkowicie atrakcyjności tej fotki.


2011-02-08 23:06:31
Klasyczny przykład efektu "Low Key", tyle że już nie w klasycznej odsłonie. Fotografia silna w przekazie, choć Autor namawia do odczytania jej jako zwyczajnego aktu. Poprawność techniczna pracy, nakazuje rozpatrywanie jej jedynie w wymiarze artystycznym. A tu mamy dużo więcej. Mamy oryginalny pomysł, ciekawą technikę (srebro na barycie) i pokłady emocji. Nie przeszkadza nieco ciasny kadr, gdyż tutaj liczy się głównie przekaz.


2011-02-08 14:36:30
O ile dobrze rozumiem że skrót "spn" ma wskazywać na serię, to poprzednia odsłona była bardziej spójna kompozycyjnie, mająca ciekawe GO i "smaczek" minimalizmu... Mamy w prawdzie dość ciekawy i niebanalny układ linii uciekających zgrabnie w głąb kadru. Mamy też ciekawe, malarskie niebo co prawda z pewnym przepaleniem, ale dobrze wpisanym swą miękkością w całość. Mamy też ciekawy dół, z różnorodnością faktur. I jak oglądam tę pracę w dwóch częściach (osobno górę i dół)dzieląc ją linią horyzontu, jest nawet ciekawie. Pomijając oczywiście przepalenia, które powinno się nieco przygasić. W całości jednak mam wrażenie jakby było wszystkiego za dużo. Może to wina przepaleń?


2011-02-07 19:59:10
To nie fair, zmieniać opis zdjęcia w trakcie publikacji. W tej chwili moja analiza nijak się ma do obecnego opisu, w porównaniu do wcześniejszego opisu, w którym chodziło o śmierć konkretnej osoby - Papierza Polaka.


2011-02-07 19:45:26
Praca z wyrazistym przekazem, chwytająca za gardło. Autor zastosował ciekawy zabieg dla zachowania równowagi kompozycyjnej. Mogłoby się wydawać, że postać głównego bohatera, z lekką ciasnotą wpycha się w prawą część kadru. Ale rozjeżdżający się w lewo murek, z wtopionym weń człowiekiem i co najważniejsze, nieopodal leżącym kapeluszem, równoważy tę kompozycję. Beznadziejność sytuacji, oraz pełne smutnych doświadczeń oczy Towarzysza, tworzą wspaniały scenariusz tego reportażu. Delikatny brak ostrości z prawej strony pieska i ze 2cm więcej luzu z prawej strony, nie stanowią spadku wartości tej pracy.


2011-02-07 18:39:33
Oczywiście Autorze, zwracam honor, obecnego stulecia... Ale to tyle. Argumenty mnie nie przekonują. A w szczególności nie ten, iż zdjęcie samo mówi, o wspomnianym w opisie wydarzeniu. Bez tego jak to wspomniałeś "bonusa", zdjęcie ma zupełnie inny przekaz. Co do reszty, nie będę się powtarzał. Obrona pracy w stylu: pewnych rzeczy jeszcze nie było, lub że to co mogłoby się znaleźć na tej pracy, ma się na innej, jest zupełnie bez sensu.


2011-02-07 17:32:42
Gdyby nie było tego zdania opisu pod tytułem, nikt zapewne nie domyśliłby się, że owa fotografia dotyka jednego z najważniejszych wydarzeń minionego stulecia. Ale czy to wystarczy? Na fotografii brak jest jakiegokolwiek akcentu związanego z tą tragedią. Postać księdza wykonująca swe mszalne obowiązki, może świadczyć o mszy, ale o mszy każdej jednej i wszędzie. Jest owszem tłum, ale nie widać ogromu tego zgromadzenia wiernych. Można było się pokusić i pojechać bardziej do przodu i pokazać skalę tego wydarzenia. Po za tym, spojrzenie każdego z tych ludzi jest chaotyczne i przypadkowe. Każdy patrzy w inną stronę. U jednych obserwujemy zadumę, u innych zaś radość. Barak jest chorągiewki, proporczyka, fotografii z wizerunkiem, czy jakiegokolwiek innego symbolu, który świadczył by że odszedł tak Wielki Człowiek.


2011-02-07 16:59:09
O ile poprzednia fotografia z "quadem" w roli głównej miała pewne zalążki sportowego ducha, to ta już niestety nie. Jest pewna nieostrość na kołach i garść rozbryzgów, świadcząca o ruchu, ale to jest wszystko. Te szpryce wyrzucanego błota po obu stronach, mogły być bardziej widowiskowe, gdyż efekt ruchu w tej pracy jest raczej "ślimaczy". Niekorzystne jest również kadrowanie. Jest nieco banalne, a spojrzenie "sportowca" prosto w kadr, trąca pozowaniem. Ponadto, włażąca od dołu w kadr nieostrość, jest dość sporą przeszkadzajką.


2011-02-07 12:23:22
Ciekawa minimalistyczna praca z opowieścią. Zgrabnie zagospodarowany kadr. Wygięta linia horyzontu świetnie wzmacnia wrażenie ruchu. Świetna manipulacja dalszym planem: tło pozostaje w pewnej bliskości, "ocierając" się niemal o postacie, zaś to co poniżej linii horyzontu "zasysa" nas w nieskończoność. W tej pracy widać dbałość autora o szczegóły, dużą staranność i pewnego rodzaju "porządek" artystyczny.


2011-02-06 21:14:01
Przeglądając tę pracę, zastanawiam się gdzie Autor ukrył ową misterność. Szukam jej w linii średniego, czy wysokiego napięcia. Szukam na pobliskiej gałęzi. Tylko nie wiem czy tej na górze kadru, czy może tej w LD. Być może misterne były chęci Autora, gdyż fotografia jest kompletną klapą i to pod względem kompozycyjnym jak i ekspozycji.

1  2    >