W mchu dziś siedziałam całe popołudnie, więc niedostatek mnie nie boli. Drzewo nadrabia swym majestatem, czerwień liści leczy poszarzałą duszę. Brak ramki dopełnia rozkoszy :)
Wciskam tak, bo zapomniałam z wrażenia. :)
W takim razie po trzykroć dziękuję:) O mały włos bym tej czerwieni prawie ściągnął, ale dobrze że została. Lekarstwa dla duszy nigdy za wiele :)
Bardzo mi miło, pozdrawiam.
Twoje wrażenie pewnie bierze i się stąd, że w tej scenie nie ma bezpośredniego światła, w użyciu była naturalna blenda w postaci mgły i bardzo niskich chmur o zróżnicowanej gęstości/grubości pokrywy. W efekcie patrzymy na elementy w rozproszonym świetle, świadomie zatrzymanym w kadrze w odpowiednim, wyczekanym momencie ;)
Dziękuję :)
Wciskam tak, bo zapomniałam z wrażenia. :)
Bardzo mi miło, pozdrawiam.
Gratulacje!
Dzięki!