mnie tu brak ostrości nie zniechęca a wręcz dodatkowo zaprasza a dlaczego? na zdjęciu mamy brudne uliczne nieszczęśliwe bezpańskie koty przytulone do siebie. Niezależnie od tego czy fota byłaby ostra czy nie jednakowo chwytałaby za serce. Tu chodzi o pokazanie cierpienia i to jest tutaj najwazniejsze - warsztat super jakościowy zostawmy dla wymuskanych portretów, makro i innych tego typu prac. Szkoda, że ciemnia bo wg. mnie GN to minimum dla tej pracy.
Pewnego minimum jakości jednak wypadałoby oczekiwać od pracy w GN. Tutaj jest go - moim skromnym - tytułowy "brak".
Z drugiej strony, zdjęcie owszem, opowiada. Dlatego też głosuję za powrotem kociaków do kontry.
te koty są takie prawdziwe, życiowe...
nieszczęśników...
Z drugiej strony, zdjęcie owszem, opowiada. Dlatego też głosuję za powrotem kociaków do kontry.
bo scena MAX