Przestańmy udawać, że jest jakaś anonimowość. Ta autorka nieustannie nas prowokuje swoim przewrotnym antyfeminizmem, nawet demonstrowanym swoim awatarem :))
Odbieram to jako zaplanowane w dobrym celu działanie :))
Ja nie kojarzę autora .. z reguły oglądam foty a nie zastanawiam się kto jest autorem. Jaki to cel ?? Kamilo .. chętnie posłucham, chciałbym wiedzieć jaki jest zamysł bo nie kumam .. i jak on przewrotny i jak ironiczny jest.
Maka, już Ci odpowiadam.
1) mam pamięć wzrokową - gdy pod zdjęciem jest podpis autora mimowolnie zapamiętuję :). Zapamiętuję też gdy ktoś często daje dopisek podkategoria - cośtam
2) przewrotny zamysł prowokowania antyfeminizmem jest taki, by wywołać dyskusję w której ujawniają się poglądy i można kogoś przekonać; ironią można często lepiej dotrzeć do czyjejś świadomości niż prostą perswazją - sam ironię stosuję jako metodę wychowawczą z b. dobrym skutkiem; perswazja zbyt często rodzi bunt
A tak nawiasem, nie doszukuję się akurat w tej podkategorii wypisanej przez Ninę niczego więcej jak tylko porządkowania tematycznego zdjęć i nie ma co brać tego dosłownie. Pisząc o antyfeminizmie nawiązywałem do innych zdjęć autorki, bynajmniej nie do tej klasyfikacji.
Dzięki .. mnie zastanawiają te różne różniste wpiski pod fotami, skoro w ramach katalogowania pytam po co ?? skoro ona jest. Odebrałem to inaczej, podobnie jak foto z przed kilku dni. No cóż pewnie jestem przewrażliwiony :D bo mam poglądy jakie mam. Nie mniej jednak foto na tak :)
Maka, ja też nie widzę specjalnie celu uszczegóławiania klasyfikacji w opisie pod zdjęciem. Zwłaszcza, że każdy widzi, że kobieta na zdjęciu :) Na tym naprawdę dobrym zdjęciu!
To zdjęcie sprzed kilku dni znacznie mocniej prowokowało ale w warstwie estetycznej oraz treściowej mnie nie przekonało. Jego wartość widziałem jedynie w prowokacyjnym charakterze i tylko tak mogłem sobie wytłumaczyć obrany przez Autorkę sposób pokazania.
Tutaj jest inaczej - fotografia trafia do mnie obrazem. Jedyna rada dla modelki/stylistki by nieco subtelniej robić brwi :)
Tam obraz tu tekst .. ja dociekliwy i ciekawy bardzo bo lubię obserwować i wiedzieć. Jak by tak autor był miły i mi wytłumaczył byłbym bardzo wdzięczny.
maggie - źle mnie zrozumiałaś, a może ja niedokładnie sie wyraziłem...
Chodziło mi o to, że uśmiałem się z faktu jak walecznie i zdecydowanie zareagowałaś i zaprotestowałaś..., to mi sie spodobało i nie miałem nic złego na myśli,a jeśli źle odebrałaś moja wypowiedź to ... przepraszam :)))
oczy mi wypadły od ilości komentarzy :)
mam takie małe zawodowe zboczenie - folder, podfolder - porządkowanie treści. podpis do powyższego (oraz innych) zdjęcia nie miał na celu szowinistycznej kategoryzacji, jest natomiast wynikiem mojej nieumiejętności odnalezienia się w proponowanych kategoriach - na portret mi to za mało, na człowieka również, chociaż już bardziej tu.
większość moich zdjęć jest jakąś osobistą opowieścią o kobiecie, nie portretową. a że kategorii "kobieta" nie ma, dopisuję sobie ten podfolder sama.
:)
Piękna robota.
kategoria: człowiek i dop. autora podkategoria - kobieta... CO TO MA BYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ad zdjęcia - dobre jest! Dziwne wygibasy paluszkami, ale zdjęcie fajowe :)
Dzieci nie należą do kategorii człowiek - mają swoją kategorię ;)
Odbieram to jako zaplanowane w dobrym celu działanie :))
:D :D :D
1) mam pamięć wzrokową - gdy pod zdjęciem jest podpis autora mimowolnie zapamiętuję :). Zapamiętuję też gdy ktoś często daje dopisek podkategoria - cośtam
2) przewrotny zamysł prowokowania antyfeminizmem jest taki, by wywołać dyskusję w której ujawniają się poglądy i można kogoś przekonać; ironią można często lepiej dotrzeć do czyjejś świadomości niż prostą perswazją - sam ironię stosuję jako metodę wychowawczą z b. dobrym skutkiem; perswazja zbyt często rodzi bunt
A tak nawiasem, nie doszukuję się akurat w tej podkategorii wypisanej przez Ninę niczego więcej jak tylko porządkowania tematycznego zdjęć i nie ma co brać tego dosłownie. Pisząc o antyfeminizmie nawiązywałem do innych zdjęć autorki, bynajmniej nie do tej klasyfikacji.
To zdjęcie sprzed kilku dni znacznie mocniej prowokowało ale w warstwie estetycznej oraz treściowej mnie nie przekonało. Jego wartość widziałem jedynie w prowokacyjnym charakterze i tylko tak mogłem sobie wytłumaczyć obrany przez Autorkę sposób pokazania.
Tutaj jest inaczej - fotografia trafia do mnie obrazem. Jedyna rada dla modelki/stylistki by nieco subtelniej robić brwi :)
Na szczęście ten szew swetra też nie jest na ostro podany :)
Aha - odnośnie poznawania - to mam tak jak Papa.
Chodziło mi o to, że uśmiałem się z faktu jak walecznie i zdecydowanie zareagowałaś i zaprotestowałaś..., to mi sie spodobało i nie miałem nic złego na myśli,a jeśli źle odebrałaś moja wypowiedź to ... przepraszam :)))
mam takie małe zawodowe zboczenie - folder, podfolder - porządkowanie treści. podpis do powyższego (oraz innych) zdjęcia nie miał na celu szowinistycznej kategoryzacji, jest natomiast wynikiem mojej nieumiejętności odnalezienia się w proponowanych kategoriach - na portret mi to za mało, na człowieka również, chociaż już bardziej tu.
większość moich zdjęć jest jakąś osobistą opowieścią o kobiecie, nie portretową. a że kategorii "kobieta" nie ma, dopisuję sobie ten podfolder sama.
:)