2020-05-23 07:50:29 przez jagger
Tekstura niczym tektura, zbyt agresywna, nie pasuje do modelki. Światło mocno tutaj zbłądziło. Niby z boku pada na dziewczynkę, a na tło centralna lampa. To się nie trzyma kupy. Tło musi być delikatniejsze drugorzędne ono przecież ma być tylko tłem. pozdrawiam.


2020-05-19 18:01:17 przez jagger
pierwszy plan moim zdaniem zbędny. Te kamienie poza GO i źdźbła trawy w LG wprowadzają chaos. Obciąć 2 cm dołu i kadr zaczyna gadać. Drażni mnie też ten budynek z tyłu na granicy przepalenia on w zasadzie zdominował modelkę. Chyba w takim układzie modelka - budynek, lepiej by było całość komponować w poziomym kadrze. W tej odsłonie ja jestem na nie. pozdrawiam.


2020-05-05 21:58:32 przez nowikowa
Analiza artystyczna https://www.youtube.com/watch?v=X3rS-E4L4Lw lalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalalala


2020-05-01 17:25:45 przez jagger
Nie podoba mi się to co dzieje się za modelką. Skoro ramiona znikają już poza GO to czemu tło jest ostre? Cienie też taki sine wyszły jakby były wyciągane mocno przy obróbce. Przepraszam ale tak trochę trupia ta tonacja na skórze. Trochę się to wszystko pogubiło. Szkoda bo na miniaturce wygląda to na tyle zachęcająco, że kliknąłem by popatrzeć sobie z bliska. Ja na nie. pozdrawiam


2020-04-30 09:34:07 przez nowikowa
the universe took its time on you crafted you to offer the world sometimes different from everyone else when you doubt how you were created you doubt an energy greater than us both -irreplaceable rupi kaur https://www.youtube.com/watch?v=vZYbEL06lEU


2020-04-29 15:54:09 przez nowikowa
mysl o wymianie pocalunkow z tym czlowiekiem stala sie nie tylko nie do okielznanaia, ale wrecz pozadana Chciala calowac tego mezczyzne, nie jakiegos atrakcyjnego kochanaka, ale wlasnie jego chciala patrzec na jego nagosc i widziec pozadanie serce bilo jej coraz mocniej wariacje ukladow w ptasie piorka latajace rolety koncentryczne szesciokaty byly idealnie geometryczne i symetryczne a ich liczba wydawala sie nieskonczona


2020-04-28 23:34:28 przez KeyToo
W powyższym pejzażu nie ma wodospadu na długim czasie z Yosemite. Nie ma tu także pięknie rozmytego morza i torpedowni o zachodzie słońca. Nie są to pola ryżowe w Chinach usytuowane na zboczach gór, ani nie jest to K2 we mgle widziane z Concordii. Ani to fiordy, ani zdjęcie zrobione z drona nad Krakatau. Żaden ptak nam poezji w tej opowieści nie snuje, ani żaden człowiek nie idzie w oddali drogą swego życia. Na niebie dramatyzmu szukają tylko naiwni. Nie ma tu spektakularności za grosz. Wieje nudą? Ale czy na pewno jest mi potrzebna tutaj ta spektakularność, żeby pozytywnie zareagować na ten krajobraz? Odpowiedź brzmi: NIE. Kadrowo poukładane moim zdaniem poprawnie i jest to jedna z wielu opcji, którą można wziąć pod uwagę w tym aspekcie. W oczy rzuca mi się pas przechodzący w poprzek całego zdjęcia od prawa do lewa niczym wstęga zarysowana zarówno przez chmury jak i drogę. Na zasadzie uzupełnienia pozostają dwa ciekawe trójkąty? niebieski (niebo) oraz zielony (podłoże pod drogą). Te elementy moim zdaniem wskazują na świadomość popełnienia tego zdjęcia, nie ma tu przypadku. Kolorystyka oraz odpowiednie warunki w jakich warto wykonywać zdjęcia krajobrazowe są tu zawarte. Mgła bardzo pomaga rozpraszając pięknie światło, warto o tym pamiętać i czasami się ?pomęczyć? wcześniej rano wstając. Jak to kiedyś mi się powiedziało ?magia istnieje dopóki ludzie śnią? a jak otwierają oczy to czar pryska? już jest za późno. Wiele mi się tu podoba. Są także wątpliwości. Trochę wadzić mogą badylki na PP przykładowo, więc 2-3 kroki do przodu nie powinny być problemem przy ewentualnej chęci ?posprzątania? kadru. Można to zrobić zachowując pierwotny zamysł ?kadru wstęgowego?. Puryści powiedzą, że im te badylki przeszkadzają, żeby nie ruszać. Jednak puryści powiedzą także, żeby dać krok, dwa do przodu celem ominięcia ?przeszkód?. Można to zrobić zachowując pierwotny zamysł ?kadru wstęgowego?. Jakość tego zdjęcia nie przekracza granicy mojego poczucia estetyki. Odnajduję w nim spokój przyjemnie chłodnawego poranka, zapach łąki, mix kolorów, które dobrze znam z własnego ?podwórka? oraz zwyczajną prostotę ujęcia, która mnie w prosty sposób urzeka. To mi wystarczy. Odnosząc się do proponowanego kadru w komentarzu pod zdjęciem, to mz jest on jedną z opcji tutaj możliwych. Także poprawną. Słońce już za wysoko, pora wracać do domu. Być może odespać? W związku z tym, że praca jest w Ciemni polecam tę pracę do Kontry. Pozdrawiam Autorze. Kamil


2020-04-28 09:12:35 przez nowikowa
i tak paradoksalnie rozejrzala sie wokol i stwierdzila ze omal sama nie wykonala nastepnego ruchu widywali sie w kazda sobote doszukujac sie ukrytych znaczen majac w pamieci pelne czulosci ramiona ani jedno SLOWO odczeka poki okolicznosci zastana go by zrozumial w pelni


2020-04-25 16:36:24 przez bakulok
Bardzo ciekawy kadr, trudno zrozumieć dlaczego na tą chwilę znalazło się w ciemni. Nawet patrząc z punktu edukacyjnego, mamy linia brzegu na 1/3 wysokości, osoba w silnym punkcie tj na przecięciu się lini trójpodziału, to samo dotyczy żagłówki tylko że górnego prawego przecięcia, ładne szarości, podświetlone modelka jak i żagłowka dodaje jeszcze uroku i co prawda trochę w tym sztuczności z tym światłem, ale w końcu kategoria w której wystawiono sama mówi za siebie. Najczęściej odbiorców nie interesuje jak dana praca powstała, głównie ich interesuje co na niej widzimy i to nawet gdy jest tam trochę wprowadzonej fantazji twórczej to specjalnie nie ma dla nich znaczenia.


2020-04-04 18:26:25 przez hubert_m
Witam, zacząłem od komentarza, ale troszkę się rozpisałem, więc powstała tak jakby anatomia pracy. Podstawowym problemem, jest tutaj z kompozycja, jedna koleina na lewo druga na prawo, które w sumie prowadzą do donikąd, a chciało by się do tego pięknego drzewka w oddali. Dodatowo w krajobrazie dobrze jest unkac ingerencji człowieka, a tutaj 33% kadru to ślady po ciągniku i rozpadający się płot. Kompozycyjnie leży na łopatkach, a to za sprawą niezdecydowania Autora w którą stronę iść, czy do złotego drzewa (mocny punkt fotogragii podąża za nim wzrok że względu na umieszczenie go w kadrze, ale i inność kolorów zatrzymuje), czy drogą (prawa strona kadru). Ten kadr jest jakby podzielony na dwie części, a za sprawą jej prawej strony byłem na "Tak" bo nastrojem przypomniał mi wiersz ks. Jana Twardowskiego "Zaufałem drodze" "Zaufałem drodze wąskiej takiej na łep na szyję z dziurami po kolana takiej nie w porę jak w listopadzie spóźnione buraki" Drugim podstawowym problemem nie broniącym pracy jest światło. Niech Autor się wybiera na takie miejscówki godzinę przed wschodem, a kadry przy większym rozważeniu same będą wchodzić do GN bez większej umiejętności w programach graficznych. Skoro Autor już rozpoznał sprawę miejscówki warto wrócić tam jeszcze raz. Kontra


2020-04-04 17:52:23 przez zbuj2
Wydaje mi się, że wszystkie landszafciki powinny powinny mieć w sobie coś charakterystycznego co czyniłoby je w jakiś sposób dostrzegalne, światło, kolory, ukształtowanie formy, ciekawe miejsce, wreszcie jakiś sztafaż. Tu nie ma nic z tych rzeczy. Od biedy to jasne drzewo mogłoby robić za coś co przykuwa uwagę, ale jak na złość jest "schowane" w centrum kadru. Dwie rozchodzące się drogi rozpraszają podobnie jak nieład gałęzi. Aż się prosi żeby tą drogą z kałużą jechał ku nam wóz konny, no dobra traktor. A najlepiej gdyby tam stała lub leżała czerwona budka telefoniczna. Gdyby nie ilość komentarzy pod zdjęciem byłoby ono dla mnie niedostrzegalne.


2020-03-30 23:17:35 przez KeyToo
Do napisania tej krótkiej analizy sprowokował mnie komentarz kol. huberta_m. który idzie w swoim komentarzu całkowicie pod prąd tego, co ja widzę na tym zdjęciu. A więc raz jeszcze, nieco poszerzając już upubliczniony przeze mnie, szczątkowy tok mojego myślenia: Praca jest położona na łopatki: 1. Tłem, gdyż "jaki jest koń, każdy widzi". Taki banding w mojej ocenie jest niedopuszczalny. Wypadałoby jednak zadbać o komfort odbiorcy w trakcie oglądania pracy, czego tutaj właśnie przez ten defekt zabrakło. Przecież taka wada techniczna obrazka jest do naprawienia do czego Autora/Autorkę zachęcam na przyszłość. 2. Światłem, gdyż jasna koszula w tym przypadku (czy nawet, jeżeli ona jest wpadająca w róż, to jest nieistotne) postawiła dosyć mocny opór natężeniu światła w tej pracy. Jak na mój odbiór to jest ona mocno konkurencyjna z twarzą modelki, a w niektórych miejscach można powiedzieć nawet o nieuzasadnionym przepaleniu. Na przyszłość albo światło inaczej ukierunkować bym sugerował i z innym natężeniem (najlepiej w połączeniu z odpowiednią pozą) albo zmienić kolor ubrania, jeżeli tego nie uda się osiągnąć. 3. Kadrem. Chodzi mi tutaj o polecenie przez Autora/Autorkę takiego, a nie innego sposobu zapozowania (dopuszczam możliwość, że polecenia nie było, a modelka sama tak zapozowała) Nieistotne dla odbiorcy jak było, liczy się efekt, o który trzeba zawalczyć. Tak czy siak widzę błąd przy dłoniach, gdyż lewa dłoń ma 4 palce, a dolna dłoń prawie dwa na zasadzie złamanych nożyczek, tworząc wrażenie kikuta, przy takim jej umiejscowieniu za kolanem. Jak na moje oko niefajnie to wygląda na długości od rękawa, aż po same palce prawej ręki modelki. 4. Naturalność ruchu. Dla mnie dotknięcie w tak "mechaniczny" sposób na zasadzie "a teraz weź rękę do góry i dotknij się szyi" nie zdało tutaj egzaminu i to nie ze względu na to, że był to zły pomysł, a na to, że modelka tego nie poczuła, nie zagrała. Tego Autor też mógł dopilnować. Jeżeli nie poczuła to do skutku, aż poczuje, a jak nie poczuje to wypadałoby polecić inne ustawienie. Tak czy siak, zawsze do skutku. To dotknięcie jest sztywne i nienaturalne w mojej ocenie. Nie przekonuje mnie. Wydaje mi się, że są to główne powody, które nie mogą tej pracy pomóc w wejściu do GN. O pomiętej koszuli nie będę się rozwodził. Chciałbym powiedzieć na koniec, że modelka jest bardzo urocza i sympatyczna, fajna kolorystyka, jednak to nie są wystarczające argumenty za publikacją. Jeżeli kol. hubert_m twierdzisz, że tego co napisałem nie ma na tym zdjęciu uważając, że jest to "piękny portret" w całej okazałości to prosiłbym o podanie sensownej argumentacji. Bo tak jakoś dziwnie się czuje w sytuacji, gdy widzę na pustyni fatamorganę, a ktoś mi podpowiada, że to jednak oaza i warto iść w tym kierunku :) Serdecznie pozdrawiam Autora pracy i czekam na inne rozwiązania. Zdrówka życzę :) Kamil


2020-03-28 17:52:33 przez hoobie
Osobiście bardzo lubię takie motywy, zamki i wszelkiej maści stare budowle są bardzo wdzięcznym tematem do fotografowania :). Widać Autorze, że miałeś pomysł, starałeś się podejść do tematu we właściwy sposób, o odpowiedniej porze i za to dla Ciebie plus ;). Niemniej zwróć uwagę, iż kompozycyjnie to zdjęcie ma się trochę nijak. Zasada "trójpodziału" nie ma tutaj odzwierciedlenia, przez co oglądającego wzrok lata po całości, potocznie mówiąc. Tego typu budowle, położone w miastach, są czasami ciężkie do sfotografowania z uwagi na "przeszkadzajki" wkoło (tak jak tu: kamienie, drzewa itp.). Ale o ile dolną część byłbym w stanie zaakceptować w tej formie, o tyle górna mocno odbiega od ideału. Wystarczyłoby 3-4cm więcej nieba i złego słowa bym nie powiedział :). Dobrym rozwiązaniem byłoby albo kadrować w pionie, a jeśli byłoby za wąsko, to wtedy dwa kadry w poziomie (jeden na niebo, drugi na "podłogę"), następnie łączymy oba w tzw. wertoramę i powstaje nam coś bliżej kwadratu (w zależności jak wysoko/nisko kadrujemy - jeśli dość wysoko, wtedy najlepiej wspomóc się dodatkową klatką "w środku" kadru, aby przy łączeniu uniknąć niespodzianek, tudzież problemów z poprawnym połączeniem wszystkich razem). Ot, taka porada na przyszłość ;). Jeśli chodzi o kwestię ekspozycji, to w miarę sobie poradziłeś. Myślę, że przy możliwościach tej matrycy można by popracować nieco nad jasnościami (szczególnie nad horyzontem - wyglądają jakby pozbawione były szczegółów). Dodatkowo zmniejszenie natężenia żółci na samej budowli (jak również na dalszych planach) również należałoby rozważyć. Osobiście staram się, aby moje zdjęcia były czyste i wolne od wszelkiej maści "śmieci/brudów", dlatego sugerowałbym też "posprzątanie" pierwszego planu, ale to już wedle własnego uznania ;). Spoglądając ogólnie na temat, to fotografia nie jest zła. Czy nadaje się do Galerii Niskiej? Będzie dla mnie zrozumiałym fakt, jeśli zabraknie głosów na plus, niemniej ode mnie dostajesz plusa, na zachętę: wróć tam i załatw temat raz jeszcze ;). Pozdrawiam.


2020-03-17 20:27:20 przez akrims
Temat trudny do pokazania. Na pytanie czy warto pokazywać tego typu zdjęcia? Ja odpowiem - Tak, warto ale umiejętnie. To zdjęcie do mnie mówi. To manifest przeciwko obojętności. Człowiek z przyjacielem mają ze sobą wszystko co im do życia potrzebne i najwyraźniej są tutaj u siebie jakkolwiek to dziwnie zabrzmi. Fotografia mnie zatrzymała na dłużej. Zastanawiam się, czy ludzie którzy przeszli obok zrobili to obojętnie czy może wcześniej zatrzymali się wrzucając kilka monet? Myślę, ze w tego rodzaju fotografii odczucia widza są ważne. Co do kadru - mz dobry, co do estetyki - odbieram pozytywnie. Publikuj


2020-03-15 18:42:46 przez brownsville
Oglądając ta prace nie oglądam się na kategorie w jakiej jest, ale na swój użytek rozpatruje ja dwojako: na płaszczyźnie technicznej tj. warsztat i realizacja tematu oraz jako próbę stworzenia opowieści jednym kadrem, wykorzystując stylizacje i anturaż. Technicznie jest to dla mnie udane ujęcie. Wykorzystane zostało optymalnie tło oraz gałązki tworząc osnowę i naturalna ramkę dla sceny. Być może ten mały kikut wystający w dole kadru nieco razi, ale przy tylu przeszkadzajkach (dobrze wpasowanych) nie jest to wcale dyskwalifikujące. Lekko rozmyta gałązka na pierwszym planie ciekawie podkreśla glebie. Kolorystyka jest stonowana, mało krzykliwa w barwach, co nadaje realizmu i nadaje (w moim odczuciu) filmowy rys. Stylizacja to już inna bajka...Rzuca się w oczy plastikowa, jak sadze atrapa gunshota (szkoda ze przeładowanie nie jest w kolorze drewna), a także trochę mało zdecydowana mina bohaterki. Jest za bardzo studyjna i bez wyrazu, a za mało naturalna pokazująca jakaś emocje. Reasumując, jestem na TAK. Nie wiem jakie skojarzenia miał Autor i czy w ogóle stylizacja miała nawiązywać do czegoś, ale mnie kojarzy się niezależnym kinem amerykańskim i tematyka o ludziach "white thrash", mieszkających w przyczepach i dość często sięgających po bron. Puściłem wodze fantazji, ale nie zmienia to faktu ze praca z pewnością nie zasługuje na Ciemnie. Na TAK.


2020-02-22 12:40:21 przez brownsville
Jako, ze zdjecie mnie zaciekawilo, a dodatkowo z bliskiej mi kategorii, pozwole sobie na krotka analize. Dla ulatwienia (sobie) i przejrzystosci wypunktuje swoje spostrzezenia: 1. Perspektywa nie do konca jest tu trafiona - wydaje sie ze ujecie na wprost, w plaszczyznie frontalnej lepiej powiazaloby przechodzaca postac z rysunkiem na rolecie. 2. Scenka jest w fazie "odejscia" od punktu idealnego (decydujacego momentu, czy jak to tam nazwiemy) - mam wrazenie, ze Autor za pozno dostrzegl mozliwosc uchwycenia dobrej sceny i zabraklo czasu na odpowiednie rozpracowanie/przygotowanie. Uzywajac terminologi sportowej "spoznione wyjscie z progu" :) 3. Opis jest tutaj ryzkownym zabiegiem. Zdjecie uliczne opatrzone taka (dosyc) naprowadzajaca interpretacyjnie podpowiedzia troche traci w odbiorze, bo ten opis zdaje sie "wychodzic przed szereg". Widz woli sam rozgryzac obraz, inaczej moznaby pomyslec ze Autor stara sie troche ratowac ujecie taka podpowiedzia "co i jak" :) Reasumujac: Jesli ta scena mialaby 3 ujecia w odstepie 20s, to ten kadr jest dla mnie tym trzecim. 20 sekund po tym wlasciwym ujeciu. Z Autorem o kilka krokow od idealnego miejsca. Bylem na NIE.


2020-02-09 13:14:43 przez KeyToo
Bardzo krótko: Kadr: chyli się na lewo, poza tym ok Kolory: odbicie nie odzwierciedla tego co jest u góry Jakość: słabo, widać na załączonym obrazku Temat: dobry, pożądany wręcz Światło: nieopanowane, poza tym refleks jak dla mnie zbędny Zdjęcie w pomyśle dobre, z wykonaniem gorzej. Byłem na "nie publikuj" pozdrawiam Autorze.


2020-02-09 07:19:38 przez bakulok
jakościowo budzi trochę zastrzeżeń, nie mniej jednak ma swoją specyficzną moc przekazu szczególnie w dzisiejszym czasie, zmiany klimatu chociaż zawsze były, to na dzisiaj są przyspieszane naszą cywilizacyjną ingerencją, widać te masy dymu na tle tego zaczerwienionego nieba / gdzie faktycznie może to być tylko para wodna, ale tak nie musi być /, można odbierać całość jako ostrzeżenie, bo właśnie na czerwono są sygnalizowane wszelkiego typu zagrożenia a tu jest to kolor dominujący. Rodzynkiem jest czerwone światełko w budynku znane nam potocznie jako zakaz czy wręcz stop, można je odbieraż że tak dalej nie można ingerować w środowisko. Reasumując jest to dobre zdjęcie z przekazem.


2020-02-03 22:28:43 przez wildwhisper
Zgodzić się muszę co do propozycji w B&W aż się prosi ... Bedę bronić jednak decyzji autora, co do wersji z jego cieniem... Jest tutaj masa trójkątrów w geometrii, dlaczego nie powtórzyćby tego w treści tak jak zaproponował autor ??? Balet kojarzy nam się z dość poważną "dyscypliną" zwiazaną mocno z operą, teatrem, ogólnie ze sztuką... Fotografia to jedna z młodszych jej cór, która dość często podgląda,dość często przemyca do siebie stare tematy w nowym świetle. Bardzo brakuje mi tutaj takiego narzędzia,dzięki któremu za zgodą autora, mógłbym zaproponować graficzną wersję/propozycję...ciężko słowem zademonstrować- pozostaje sobie wyobrazić to co napisane... Przy konwersji do B&W mocno trzeba byłoby się zastanowić jednak, czy w tym ciemnym trójkącie ponad głową bohaterki naszej fotografii, nie powinno być więcej szczegółu, faktury... cięzka to chmura ponad głową, przytłacza już teraz, w B&W będzie jeszcze ciężej... ale może to i dobrze będzie kontestować w "pozie na paluszku" - znamy doskonale te "pocharatane palce baletnic" ... tak lekko a tak ciężko.


2020-02-02 19:51:38 przez jagger
Zdjęcie pozostawiam bez głosu. Sam pomysł bardzo mi się podoba ale cień fotografa w PD mocno mi przeszkadza. Bardziej też przemówiłaby do mnie wersja BW z mocnymi kontrastami. Czarne cienie i białe ostre światło. W tedy z przyjemnością zagłosuję na tak. pozdrawiam.


2019-12-13 18:30:56 przez jagger
Zdjęcie samo w sobie nie jest złe, ale napiszę co mi się nie podoba. Poczekałbym ułamek sekundy dłużej tak by ten człowiek zrobił pełny krok. Nie lubię tak uchwyconej sylwetki. Rozstawione nogi dodają dynamiki. No i spójrzmy w tedy na cień na chodniku, zamiast jednej, nudnej kreski mielibyśmy dla równowagi z sylwetką dwie. No i jeszcze brakuje mi tu większego kontrastu. W obróbce popodbijać cienie, nie bać się. Niech zdjęcie krzyczy. Kiedyś mój nauczyciel od rysunku prof. Rylke powiedział: Więcej kontrastu i czerni i bieli, nie bój się naciskać ołówka. Praca musi krzyczeć, inaczej nawet dobrze skomponowana może zostać niezauważona.


2019-11-04 08:27:41 przez andrzej08
Szanowny @bakuloku, Jestem jedną z osób, które napisanej przez Ciebie analizy nie poleciły. I już spieszę wyjaśnić z jakich powodów: 1) nie wnikam w motywy jej napisania, bo stwierdzenie: "pozostanie na FF jako przykład jak nie należy robić zdjęć z kategorii krajobrazu" jest z gatunku tych poniżej pasa. Chciałeś dokuczyć Autorowi? Chciałeś rozpocząć wątek edukacyjny? Poprowadź warsztaty w odwrotnej kategorii: jak należy to robić. 2) wątek z komentarza: "Z ciekawości zapytam też autora co nam chciał pokazać bo jakiś zamiar miał wystawiając tą pracę. Proszę nie odbierać tego jako jakąś złośliwość, jestem rządny wiedzy i dlatego to jest tylko ciekawość." Tutaj dochodzimy do sedna "problemu" - co poeta miał na myśli. Po kilku latach przerwy wróciłem do lektury Amosa Oza. W "Opowieści o miłości i mroku napisał, m.in.: "Kiepski czytelnik przychodzi i domaga się, bym napisaną przez siebie książkę obdarł mu ze skórki. Przychodzi do mnie z żądaniem, bym dla niego swoje winne grona własnoręcznie wyrzucił do śmieci, a jemu podał same pestki. ... Dokąd dotarł? Z powrotem do starego, wytartego i banalnego schematu, do steku drętwych komunałów, które on, kiepski czytelnik, jak wszyscy, od dawna już zna i dlatego wśród nich, i tylko wśród nich, jest mu wygodnie; przecież, jak się okazuje, postaci występujące w książce to na pewno sam autor albo jego sąsiedzi, nie są oni znowu tacy święci, w gruncie rzeczy unurzani są w brudzie jak wszyscy. Po odarciu ze skóry aż po gołe kości zawsze okazuje się, że "wszyscy są tacy sami". I właśnie tego kiepski czytelnik szuka zachłannie (i znajduje to) w każdej książce". Co prawda powyższe cytaty dotyczą literatury, ale uważam, że można odnosić je szerzej. Jak głosowałem na to zdjęcie - nie wiem. Nie ma to znaczenia. Tak jak jak nie ma znaczenia "co poeta miał na myśli". Istotna jest relacja pomiędzy dziełem a odbiorcą. To tam mogą powstawać emocje. I tylko tam.


2019-10-10 09:53:09 przez bakulok
nie za bardzo rozumiem co tu chciał autor pokazać, doszukując się o co może chodzić, to chyba ten zaśnieżony świerk bo pozostałych prawie nie widać. Prawa strona mało wyraźna jak i mało atrakcyjna, za dużo jej po prostu i tym samym bardzo ciąży w prawo, niebo mało ciekawe, pozostanie na FF jako przykład jak nie należy robić zdjęć z kategorii krajobrazu. Praktycznie nie mogę doszukać się tu niczego pozytywnego, bo kompozycyjnie również bardzo źle.


2019-09-28 20:43:35 przez nadtlenek02
Analiza na prośbę autora (rozwinięcie komentarza) -przepraszam, że tak późno odpisuje ...weekend;) Wyjaśniam : 1. "Kaszkiety" - nie lubię przebierania dzieci, stylizowania no coś czym nie są ku uciesze Cioci, Babci itd - na Fotoferii jako portalu z ambicjami artystycznymi (jak sądzę;) to po prostu nie wypada (do albumu, ramek itd - jak ktoś lubi to jak najbardziej;) Jaki ciąg dalszy? ...chłopiec pirat?, policjant? a kiedy będzie ON? 2. "podręcznikowe pozy" Dzieciaki same w sobie są świetne, oryginalne i niepowtarzalne. Przebieranie, układanie na sztampową pozę jest krzywdząca msz - jaka wartość z takiego zdjęcia? ...jak prawda? ...może taka ze miał sesję;) 3. "woskowe buzie" Twarz modela może i z natury ultra gładka, lecz tu wygląda nienaturalnie, efekt "woskowatości" potęguje blik na czubku nosa, oczy wydają się szklane. Ogólnie: -@evene w dużym stopniu mnie wyręczyła (dziękuję:) -wszystko tu świeci, nawet cienie;) -co do kadru dolna krawędź źle, 1 cm wyżej bym ciął Co do stylizacji ala Oliver Twist - to jest zdecydowanie: - za czysto, - za gładko, - za jasno Również Pozdrawiam Wiesławie -miłego wieczorka :) R


2019-09-11 21:35:35 przez bakulok
Choć od strony technicznej lekko szwankuje a chodzi o ustawioną ostrość na ścianie, to scenka robi bardzo duże wrażenie, sądzę że z biedy te dzieciaki tak bardzo zaniedbane, co nie znaczy że nie mogą być zdrowe i szcześliwe. Jak to jest na Świecie mało sprawiedliwie, że są tacy bogacze którzy dokładnie nawet swojej fortuny nie znają, tutaj tylko i wyłącznie rząd światowy by się przydał, aby sprawiedliwie rozdzielić środki jakie są wypracowywane, jak i też zadbać o to, co nawet może być ważniejszym, a jest to ekologia, bo wszyscy zginiemy i to wraz z tymi nażartymi forsą.


2019-08-27 09:15:45 przez gryzzli
Czytam tak sobie wszystkie komentarze i czuję się w obowiązku dorzucenia swoich trzech groszy. Głosowałem na nie ale z tytułu zupełnie innych mankamentów tej pracy niż opisane powyżej. Otóż najważniejszym dla mnie aspektem nie jest kolor, tutaj dość szeroko pojmuję dowolność ale kompozycja która tutaj niestety leży, tak jak modelka. Rozkład ciężarów tonalnych a raczej brak tego rozkładu powoduje płaskość tego obrazu, niezależnie od dokonanych zabiegów w pps-ie obraz jest ciężki w odbiorze. Diagonalne ułożenie ciała modelki nic tu nie zmienia, za sprawą światła i obróbki jest płasko a cięcie nóżek nader niefortunne. Mając na uwadze fakt że to ustawka, śmiało mogę stwierdzić że modelina "nie pracuje", ot jak powiedziała kol. nowikowa, po prostu leży. Nie tego się spodziewamy w tego typu fotografii. Brak zdecydowanego światłocienia, konkretnej pozy modelki i smoliste obszary przy jej twarzy msz dyskwalifikują tę pracę z promocji do GN. Oczywiście szanuję każdą drogę poszukiwań własnego poczucia sztuki i nie kieruję nikogo na z góry utarte ścieżki (warsztaty). Jeżeli chodzi o stylizację i różne elementy garderoby, to ja osobiście byłem już na tym portalu wiele razy besztany za takie drobiazgi jak dwa kolczyki w jednym uchu, pierścionek na palcu itp. Co do biustonosza to niestety i on tutaj chwalebnej roli nie odegrał, jeżeli już jest to powinnaś zadbać o to aby zgrał się z całością stylówki a jeżeli chodzi o Twoje argumenty jak go zdjąć to powiem Ci że to żadna obrona. Jako kobiecie jest Ci o wiele łatwiej w tym względzie z dziewczyną pracować niż np. mnie a ja nie mam problemów, fotografuję bardzo młode dziewczyny, najczęściej muszą mieć również pisemną zgodę rodziców na publikację i zdejmują a nawet się rozbierają. Dla mnie to żaden argument. Rozpisałem się więc umieszczam swoje trzy grosze jako analizę i pozdrawiam autorkę.


2019-07-22 22:51:03 przez KeyToo
Mocno "twarde" to światło, mi to przeszkadza. W tego typu fotografii pokazując także kolory (w bw może by to nie obowiązywało mz) wypadałoby zadbać jednak o długie fale światła i odpowiednie ich załamanie celem wydobycia jakiejś "magii" z uchwyconej chwili, pokazywanego kadru. Tutaj płaskość totalna światła zabija ten utwór w przedbiegach. A można było poczekać do złotej godziny czy też wcześniej wstać. Co do kadru mam wątpliwości. Uważam, że element świetlny uciekający ze zdjęcia u góry kadru robi źle dla całości kompozycji ponieważ burzy harmonię pozostawanie "in" reszty elementów. Ta ucieczka jest zbyt radykalna i zbyt mocno rzucająca się w oczy. Postulowanie obcięcia góry pod najniższy "bąbelek" nad górą gałązki nie byłby bezsensowny, ponieważ tak jak wyżej wspomniałem, płaskie światło nie czyni kolorystyki w tej pracy adekwatną do tematyki zdjęcia, mogłoby być bardziej łagodnie dla oczu. Wydaję mi się, że także i dół zdjęcia za dużo waży, są tam elementy nie wnoszące wartości do całości pracy (cięcie spodu) natomiast ślimak oddala się bez uzasadnienia od mocnego punktu i jego przesunięcie ku środkowi jest zbyt mocne mz. Może krok , dwa do tyłu... całość wygląda przyciasno. Pozdrawiam serdecznie Autorze.


2019-06-07 23:00:47 przez jagger
ja na nie... mz za dużo dołu, nie potrzebne te mocowania barierki ujęte poza ostrością. Brakuje natomiast góry gdzie poręcz fajnie by zamykała kadr. Modelka leżąca na schodach, kompletnie nie pasuje do pomieszczenia, szczególnie, że jest przysłonięta barierką. Mocno mz niedopracowany jest ten kadr. A klatka piękna.


2019-05-04 13:55:07 przez nadtlenek02
Cześć:) Zgadzam się z komentarzem @bronsville, od siebie dodam, że w kwestii ziarna fakt - trzeba uważać:), jest wiele zmiennych, jego jakość, faktura, gęstość ... ważne jest także jego struktura w relacji z tłem, i tak np. -moje foto (analog) w banerze "projekt dziecko" ma spore ziarno na buzi i w tle, ale buzia wyraźnie oświetlona, a tło gładkie, z gradientem szarości. -u Ciebie w tle jest widzimy jakąś wyrazistą fakturę + ziarno, do tego tak samo sweterek, rękawki i maskotka -wszystko szorstkie a do tego jeszcze ziarno -zdecydowanie za dużo msz. Winieta zdecydowanie za mocna - spowodowała przybrudzenie rączki a także do połowy pzrebarwienie ramek okularków, + zaczernienie narożników. Zwróć uwagę na sposób nakładania winiety / sposób mieszania warstw. W kwestii portretu dziecka a uzycia rekwizytu - kolejna pułapka :) należy zwrócić uwagę na na jego wielkość, umiejscowienie względem twarzy co by nie konkurował z twarzą, nie zdominował foty. (oczywiscie można zestawiać wprost z twarzą - jak tu - lecz nie wiem po co, to raczej nigdy nie wychodzi na dobre całości) -ale to mocno subiektywna opinia :) Pozdrawiam :)


2019-04-09 22:37:39 przez andrzej08
Ponieważ wcześniejsze uwagi były rzucaniem grochem o ścianę, piszę ostatnią analizę w sprawie kadrowania. Kontynuowanie tej ścieżki edukacyjnej mija się z celem. Nie ma kontekstu? To po co pokazywać zdjęcie. Każde ma kontekst gdy popełnia je świadomy Autor, Autor który chce coś powiedzieć, opowiedzieć, podzielić się wrażeniem, uzewnętrznić swoją wrażliwość, wywalić z siebie to co go męczy - i inne podobne motywy tego naszego ekshibicjonizmu. Moment zaciekawienia światem? Tak. I on jest. Tylko pokazać go można tak, że sam będzie rzucał się w oczy. Zobacz tę propozycję: https://www.fotoferia.pl/photo/242055. Co mamy? Mamy zbudowany mocny trójkąt, mamy otwartą na wyobraźnię prawą stronę obrazu. Mamy to zaciekawienie światem, o którym piszesz. I nie mamy tej zbędnej masy krzaczorów, które kompletnie nic nie wnoszą. Życzę powodzenia. Ja już uwag i podpowiedzi wnosił nie będę.


2019-04-05 18:11:46 przez andrzej08
Pierwsze czy kolejne podejście do kwiatków - przecież to nie ma znaczenia w przypadku tak wytrawnej Autorki. Takie moje spostrzeżenia (nie będę się zarzekał, ale chyba głosowałem na tak): 1) Kompozycja - pierwsze skojarzenie - taka niedokończona spirala Fibonacciego. Bardzo dokładnie przemyślana koncepcja "spojrzenia kwiatków". Główny aktor taki nie do końca zdecydowany w swoim rozwijaniu, a koledzy/koleżanki poszli w swoją stronę. Na wschód - bo tam podobno jest jakaś cywilizacja 2) Walor - podoba mi się rozkład światła w jasnej ekspozycji. Natomiast cienie na liściach utonęły - nadmiernie w moim odczuciu. 3) Rekwizyt - bardzo oszczędny, jak na martwą naturę prezentowana na portalu. Ale też nie widzę powodu żeby miało być na bogato. Jest tyle ile trzeba. To co mi się podoba to narracja. Od czasu konkursu na martwą naturę nie często zdarza się zdjęcie, które porusza moją wyobraźnię - ale ta może być przecież ułomna. Czy w czymkolwiek pomogłem? Pewnie nie. Ale też nie popsułem przyszłej zabawy, mam nadzieję. Moim zdaniem dobry kierunek. Pozdrowienia


2019-03-17 19:21:21 przez noi
Fotomontaż, podejrzewam to spore wyzwanie. Łatwo krytykować kiedy się samemu niczego lepszego, ba, w ogóle nie zrobiło. Niemniej jednak nad pewnymi sprawami nie potrafię przejść obojętnie. Podzielę się swoimi odczuciami. Wybacz, uwagi będą krytyczne. 1.Kadr taki se - mało góry. 2.Dynamicznie rozwiany włos, a w tle cisza, jak makiem zasiał. 3.Panorama miasta rozświetlona latarniami kłóci się z ostrym światłem na pierwszym planie. Promieniami zwykle przebijającym się przez ciężkie, poburzowe chmury. 4. Pień drzewa pozbawiony krągłości niestety wygląda jak wklejka. 5.Wcięcie w talii raczej kobiece. 6. Sposób/miejsce trzymania włóczni nie przekonuje. 7.Fantastyczna ekspresja twarzy to najmocniejszy element tej pracy. Fotomontaż daje upust wodzom fantazji, ale żeby dobrze się go oglądało całość powinna być spójna, powinna mamić nas autentycznością.


2019-02-26 09:37:32 przez Unicorn81
Portret, moim zdaniem, jest przekombinowany. O ile kompozycyjnie jest bez zarzutu, o tyle jest tutaj kilka elementów, które rzucają się w oczy. Pierwszym, co mnie zastanawia, są czernie. Włosy (zwłaszcza po prawej stronie głowy modelki) wydają się być "pochłaniane" przez tło. Osobiście wolałbym większe doświetlenie tej części zdjęcia. Szyja modelki wyszła masywnie. Osobiście uważam, że stopień rozmycia na dole zdjęcia jest zbyt duży i burzy odbiór fotografii. Podobnie sytuacja się ma do masywności lewego przedramienia (co poniekąd jest "winą" ubrania i tego, jak się ułożyło). Bez wspomnianych "mankamentów" zdjęcie jest ok. Osobiście - bez głosu.


2019-02-08 13:16:03 przez Unicorn81
Tego typu zdjęcia mi się nie podobają. Osobiście uważam, że jest to pewnego rodzaju półśrodek, który cechuje ludzi mieszkających w miastach. Fakt, że nie ma tam zapierających dech w piersiach plenerów nakazuje kombinować... aczkolwiek w mikroświecie można to zrobić o wiele ciekawej. Ten "minimalizm" na tej fotografii do mnie nie przemawia. Jedyne co jest na "plus" to przyjemne dla oka światło.


2019-02-07 06:52:19 przez fotoferia
Uprzejmie przypominam się w sprawie prośby poniżej. Aby rozstrzygnąć zaistniały spór, poproszę Autora o przesłanie pliku RAW na adres: adm.fotoferia.pl@gmail.com Z góry serdecznie dziękuję.


2019-01-25 09:38:16 przez gryzzli
Poza modelki i kosmyk włosów rzucony przez oko zupełnie banalna, wręcz nieprzemyślana przez twórcę tego obrazu. Wybór kadru i dolne cięcie zupełnie przypadkowe, nie wnoszące nic do pracy. Tego dołu ciut za dużo a góry mało, takie posadowienie w kadrze kieruje wzrok odbiorcy na fragment dekoltu, brodę i szyję. Twarz pozostaje niezauważona, trzeba chwili aby ją ujrzeć. Z technicznej strony brak panowania nad światłem to pierwszy zauważalny aspekt, konwersja do B&W zupełnie płaska, bez wyraźnego światłocienia z jasnymi plamami pozbawionymi szczegółów, tonów pośrednich raczej brak lub zdecydowanie za mało. Przysłowiową kropkę nad "i" stanowi jakże nieudolne wypełnienie tła teksturą i wszechobecne przeostrzenia. Jednym słowem portret to jest nieudany.


2019-01-25 09:26:18 przez gryzzli
Witam wszystkich, zacznę od artystycznej strony pracy. Poza modelki niezbyt wyszukana, noga na nogę i cięcie w kolanie niefortunne. Mnóstwo przeszkadzajek w kadrze ale takich które są zbyteczne, obszerne fragmenty fotela, nieszczęsny grzejnik diagonalnie wraz z linią parapetu rzuca się w wir pierwszego planu a powinien pozostać w cieniu, niezauważalny. Wreszcie jasna torebka odstająca mocno od całości stylizacji i ta plama w prawym dolnym rogu. Ułożenie rąk i dłoni zupełnie banalne, wręcz niezauważone przez autora i ten prześwit pod łokciem dopełniają to niekorzystne ustawienie postaci. Kadr zupełnie nieprzemyślany, na close-up o wiele za dużo a na portret we wnętrzu z zachowaniem kompozycji o wiele za mało. Poza tym myślę że dobór rekwizytów był zupełnie przypadkowy. Ciemna plama okna z maleńkim punktem absolutnie tu niczemu nie służy. Od technicznej strony patrząc, potraktowanie modelki światłem lampy na aparacie deklasuje zupełnie tę prace i choćby włożyć tu mnóstwo energii związanej z postprocesem, którego tu nota-bene brak, to i tak uwypukla raczej niechciane niż te pożądane aspekty obrazu. Nadmieniam że światło ogólnie w tym portrecie jakby zaskoczyło autora, w ogóle nad nim nie zapanował a to podstawa w fotografii. Modelka zacna i myślę że warto z nią popracować aby osiągnąć zadowalające efekty. Na chzwilę obecną moja sugestia to ciemnia i doskonalenie warsztatu pozostaje autorowi. Pozdrawiam i dobrego światła życzę.


2018-12-02 22:26:26 przez Unicorn81
Stoję przy mikrofonie... No ale tutaj nie o śpiewaniu. Zdjęcie jest słabe. Nie pokazuje ani nastroju, ani emocji. W śpiewie, pokazywanym na fotografii, chodzi o odwzorowanie emocji i artyzmu płynącego wprost ze strun głosowych artysty. Tutaj widzę opatulonego gościa, który trzyma koło swoich ust mikrofon... kojarzy mi się z jakimś amatorem w zakresie agitacji politycznej... Kadr, nie dość że fatalny, to na dodatek "jeden z wielu" pstrykniętych tam... na miejscu... Będę brutalny, ale śmiem twierdzić, że to jest coś z gatunku smartfonwego zachwytu zoomem lub podnietą stania niedaleko sceny. Nie publikuj. Zdecydowanie.


2018-11-24 12:44:33 przez Unicorn81
Na pierwszy rzut oka zdjęcie może przyciągać. Ale... Zrobienie zdjęcia analogowego nie jest wyznacznikiem wartości artystycznej. "NAWET" jeśli się je zrobiło mitycznym "średnim formatem". Kwadratowe kadry są atrakcyjne. W moim przekonaniu o wiele ciekawsze niż standardowe prostokąty. Ale to zdecydowanie za mało, aby się z automatu zachwycać. W mojej skromnej ocenie analizowane zdjęcie to zdjęcie zwyczajne. W miękkich szarościach. Zdjęcie uwypukla masywność ramion, co raczej nie jest z punktu widzenia modelki zabiegiem korzystnym. Poza tym wzrok ucina się na lewej krawędzi. Nie odczuwam, patrząc na tę fotografię, "dali", w która modelka się wpatruje. Nie dostrzegam także "nostalgii" w tej fotografii. Mam wrażenie, że fotograf po prostu kazał modelce "spojrzeć w prawo". Przepraszam za może zbyt dosadne określenia, ale tak czuję, a więc tak to opisuję. I proszę, autorze, nie bierz tych uwag do siebie jako krytykę. To jedynie moja percepcja fotografii.


2018-11-24 10:59:01 przez izis
Klikam na zdjęcie, głosuję na tak...ale zaraz, zaraz! Jako jedna z nielicznych pomyliłam się widząc jakość głosowania?  Zatrzymałam się przy tej fotografii, by doszukać się mankamentów przemawiających za tym, dlaczego "powinna" zdaniem większości trafić do Ciemni. Analizując ją pod względem treści oraz techniki, dochodzę do wniosku, że to całkiem ciekawe ujęcie i w nastroju, i w opowieści. To zdecydowanie historia o nostalgii, tęsknotach i przemijaniu. Okulary na głowie (nie na oczach, to też ważne!), również mają tu swój mocny przekaz. Wzrok młodej dziewczyny, podąża za czymś utęsknionym, za czymś, co za chwileczkę dobiegnie końca. To przełomowy moment. Dłoń nałożona na ramię, symbolizuje pożegnalne, braterskie zobowiązanie: "będę pamiętać!"  Kadr wygląda jak zatrzymany moment z jakiegos filmu o wakacjach, młodzieńczych ideałach, dorastaniu, silnych więzach i emocjach. Szum i paprochy (analog) nie wadzą, a wręcz nadają charakteru tej pracy. Odnoszę wrażenie (być może mylne), że to stara fotografia, wyjęta z szuflady - nastrojem przypomina lata 80-te. Kompozycja na plus : wyważona, staranna, nawet w prawym górnym rogu mocniejsze ziarno ją równoważy (plamy i szumy też można wykorzystywać do tego celu, czemu nie?). Jedynie co mi przeszkadza, to jasna otoczka wokół ramienia widoczna najbardziej po prawej stronie kadru. Podciągnęłabym też ciut więcej kontrastu. W moim odczuciu nie dyskwalifikuje to tej pracy do GN. Nie pozwolę spuścić do miejsca niedocenionego! :D To dobry portret, niecodzienny portret! Publikuj piękną "Viki"!


2018-11-18 09:00:02 przez andrzej08
Samokrytyka. Czasy stalinowskie dawno minęły. Nawet bardzo dawno. Ale może ukończona właśnie lektura biografii tego osobnika wywołała u mnie potrzebę ekspiacji i użycie tego zapomnianego słowa w tytule. 1. Patrząc na to zdjęcie, a szczególnie na swoje wpisy zastanawiam się skąd było we mnie przekonanie, że wiem jak powinien wyglądać street. Skąd to ortodoksyjne podejście do kategorii. I dochodzę do przekonania, że nie wiem. Że powinienem trzymać gębę na kłódkę. I w zaciszu komputerowego ogniska pomyśleć, ale tak na własny użytek: co Autor chciał pokazać, odszukać go w wyobrażeniach podczas akcji robienia tego zdjęcia. I pozostawić w spokoju Jego przekonanie o potrzebie pokazania zdjęcia publiczności. Mnie nic do tego. 2. Zastanawiać się nad techniką wykonania zdjęcia/ analizować wykorzystaną technikę? Nie powinienem. Do tego należy mieć wiedzę, której nie mam. I z pewnością mieć nie będę. 3. Jedyne co mi pozostaje to opisywanie własnych emocji, które czasami pojawiają się. I tak zastanawiam się jak we mnie rosło przekonanie, że coś wiem. Nic nie wiem. Wydaje mi się tylko. Podoba mi się lub nie. Ale dlaczego tak jest? Tego już nie wiem. Czy w związku z tym mam prawo komentować i oceniać? 4. Przeglądałem GN pod takim dziwnym kątem: jak wyglądają moje zdjęcia w towarzystwie innych. I doszedłem do wniosku, że blado. A dobre oceny to w większości przyzwyczajenie Użytkowników i ich uprzejmość. I dziękuję @azetowi za konsekwencję w stawianiu brązowych gwiazd - na tyle te zdjęcia zasługują. 5. Dziwaczna ta "analiza". Jedyne co próbuję analizować to źródło mojego mylnego przekonania, że coś wiem. Nie jest to apel do kogokolwiek żeby spróbował zastanawiać się nad własnym zachowaniem. Musiałem to z siebie wywalić.


2018-07-05 11:34:36 przez piternow
Kolorystyka bardzo na tak. Linia basenu pięknie prowadzi do słupka. Poza turysty adekwatna do klimatu zdjęcia, spokój, leniwe życie na urlopie. Przy tej kategorii nie pasują jednak ucięte głowy psa i ptaka w LD i PG. Proponuję zwierzaki usunąć i wstawić jeszcze raz. Jeszcze lepiej wykadrować tak jak poniżej w komentarzu.


2018-05-24 22:09:57 przez andrzej08
Mimo, że nie jest to autoportret, napisany wcześniej apel powtarzał będę z uporem lepszym większej sprawy: "A ja mam taką przewrotną propozycję dla wszystkich chętnych do głosowania na "nie publikuj" w kategorii Ludzie FF: niech sobie wezmą na wstrzymanie, niech oleją takie zdjęcie jeżeli mają głosować przeciwko publikacji. Nic nikomu się nie stanie. Jeżeli zdjęcie spadnie do Ciemni niewielką ilością głosów - niech spadnie. Jest to wyjątkowa kategoria. Autorzy pokazują swoje, często anonimowe (do czasu publikacji) oblicze. Chwała im za to. Dla mnie osobiście głosowanie na "NIE" w tej kategorii jest głosowaniem przeciwko Autorowi, jego dorobkowi na portalu. Objawiają się antypatie i zbędne emocje. Jeżeli zdjęcie jest gniotem - to odpowiedzialność autora - że sam siebie chciał tak pokazać. Ale to Jego i wyłącznie Jego sprawa. Amen"


2018-05-21 22:39:45 przez wojciech
mała GO w sumie nieźle zadziałała, paciorki różańca zwłaszcza dobrze wyglądają i trójwymiarowość jest, konwersja do BW się podoba, kadr jest dobrze skomponowany, ale: szumy w górnej części kadru każą podejrzewać zbyt forsowną obróbkę; pogłębione cienie - tym samym zapewne spowodowane - w sposób chyba niezamierzony (?) dały efekt brudnych rąk - patrz zwłaszcza kciuki i prawy palec wskazujący (no ten to zwłaszcza powinien być czysty) - to nie żart, taki temat stawia przed fotografem określone wymagania w tym kontekście pokazane z detalami poobgryzane paznokcie zmuszają do zastanowienia ogólniejszej natury, a kwestia estetyczna też nie jest w tym kontekście pomijalna w sumie niezły kadr, ale nad obróbką bym jeszcze na miejscu Autora posiedział - efekt i odbiór pracy nienagannej technicznie z pewnością byłby lepszy


2018-04-26 11:00:26 przez andrzej08
Serce mi się kraje - jak mawiano. Autorko, masz takie piękne modelki. Modelinki te w większości przypadków pięknie pozują. Ale zastanów się przed publikacją nad całością zdjęcia, a głównie nad tym co chciałaś pokazać. Z mojego, ograniczonego mocno punktu widzenia, są tylko dwa elementy korespondujące ze sobą, są źródłem narracji tego obrazu: mina dziewczynki i obrazki na koszulce. Ale zginęły bezpowrotnie. Kompozycja obrazu skasowała przekaz. Górna krawędź - białe kropki odciągające uwagę. Światło - to co mogło być (i powinno) być plastyczne - zginęło. To nie ta pora dnia. Lewa krawędź - nic nie znaczący kołek. Mocne punkty - ? Nie piszę tego żeby Autorce dokuczyć. Proszę o potraktowanie tego wpisu jako powodu do zastanowienia się nad publikowanym obrazem. Zostawiam ten obraz bez głosu. Zwyczajnie żal mi go.


2018-04-21 08:23:07 przez andrzej08
Autor wie lepiej w jakiej kategorii powinno znajdować się zdjęcie. Nie mnie to oceniać. I niczego nie sugerując sam umieściłem sobie obraz w kategorii "mood". Bo i atmosfera przednia, tajemnicza, popołudniowo leniwa i światło tej atmosferze sprzyjające. Nie przeszkadza mi mnogość sprzętów - bo nie rozpraszają. Są w tej mnogości spójne. I jeżeli nie narracyjnie to właśnie nastrojowo. Bo gdzież toczy się prawdziwe, rodzinne życie? W kuchni właśnie. To tam powstaje wszystko co nastrój (w tym rodzinny) tworzy. Jaka perspektywa, taka kompozycja. Diagonalnie prowadzi nas w dół obrazu. Bardzo podoba mi się gra dłoni. Górna, dziecięca w oryginale, dorosła w cieniu. Druga opadła w to co opadło. Bardzo ciepły obraz. Gratuluję Kasiu. Kontrę proponuje.


2018-04-17 11:18:54 przez brownsville
Pisanie analizy pod własnym zdjęciem ktoś może uznać za melagomanie, ale robie tak, bo to jest poniekąd analiza szerszego zagadnienia, a dodatkowo przeczyta to więcej osób :) Wziąłem udział w konkursie bez wielkich nadziei na sukces, bardziej w myśl idei Barona de Coubertin, który podkreślał, że w zmaganiach "ważny jest udział, nie zwycięstwo". I jest mi milo, ze moja praca była w jakiś sposób częścią ciekawego pomysłu. Ostatnio odnosiłem wrażenie, ze na FF zapanowała "mała stabilizacja", aktywność użytkowników jakby zmalała wiec takie wyzwanie dość efektywnie pobudziło fotoferian do wysiłku. Jak bardzo tworczego - to widać w pracach. Kiedy w niedzielny wieczór prace pojawiały się w Inferii, a niedługo po tym Andrzej dodawał kolejne analizy poczułem się trochę jak w kameralnej galerii na wernisażu, gdzie można w skupieniu obejrzeć interesujące "obrazy", wsłuchać się w ich interpretacje, a na koniec pozostać "z miejscem" w głowie na własne przemyślenia. Pomysł Andrzeja jest niewątpliwie dobry i jakkolwiek będzie ewoluował do ostatecznej formy wypada "organizatorowi" podziękować, co niniejszym czynie. Dodatkowe podziękowania za analizy, które mimo iż pisane niejako "z marszu" są idealnie dopasowane forma i treścią do prezentowanych prac. A wszystkim, którzy wzięli udział tez dziękuje, bo mimo iż to nie moja bajka to prace oglądałem z zaciekawieniem i z dużym podziwem dla kreatywności autorów. I cieszy fakt, ze można się sporo nauczyć od ludzi którzy dzielą się pasja z innymi i co nie takie częste, robią to za totalna darmochę. Mimo ze była to kategoria daleka od mojej ulubionej, to na pewno sporo cennych uwag będę miał z tylu głowy, biegając z aparatem po ulicach w poszukiwaniu ciekawych kadrów.


2018-04-16 22:54:05 przez andrzej08
Dobra. Ale to już ostatnia. A biorąc pod uwagę techniczne uwagi dotyczące kompozycji i polemiki z tymi uwagami - nie podejmuję się dyskusji na ten temat. Jak z pewnością zauważyliście moje "opowieści" pod zdjęciami konkursowymi celowo ograniczały się (w zdecydowanej swojej masie) do warstwy emocjonalnej. Nie było celem konkursu niesienie kaganka edukacji, uczenia kogokolwiek zasad kompozycji, budowania kadru, operowania światłem (i cieniem). Celem była przyjemna aktywność. Zabawa w otwarty temat. Ale do zdjęcia. Niektórzy może jeszcze pamiętają zespół "Trzy korony". "Kołysał nas zachodni wiatr, brzeg gdzieś za rufą został...." I tak to zdjęcie wywołuje we mnie skojarzenia marynistyczne. Nie masarnia, nie hangar lotniczy. Ale wybebeszony w doku kadłub. Metal jeszcze błyszczy - światłem odbitym. Śruba czeka na polerowanie. Wszystko zastygło w oczekiwaniu. "Nie daję łajbie żadnych szans..." Jedna uwaga: pominąłbym to sitko. W konwencji określonej tytułem ma ono swoje uzasadnienie narracyjne. Natomiast trudno się nie zgodzić ze zdaniem Osób podnoszących zamieszanie kompozycyjne. Pozdrawiam Autora i wszystkich Uczestników Zabawy martwą naturą


2018-04-09 20:36:05 przez rybomix
Napisał Pan inaczej i ja to szanuje. Mimo że swoje lata już mam to jestem na początku tej fascynującej przygody. Doceniam to że ktoś kto ma doświadczenie pochyli się nad moją pracą i ją oceni , doradzi itp . ALe pisanie lapidarnych zdań bez kontekstu na zasadzie czepiania się nie pomaga ani nie ma nic wspólnego z kulturą dyskusji. Może wg Pana piękno zostało zmarnowane ale wg innych nie zresztą wg mnie też nie.Zawsze można lepiej i uwagi o ustach biore sobie do serca albo bardziej oka. Szanujmy się a nie czepiajmy. Zachęcajmy i radźmy a nie opryskliwie rzucajmy prowokujące lapidaryzmy. Z wyrazami szacunku syn artylerzysty :)


2018-04-09 20:24:51 przez andrzej08
W obecnych portalowych czasach napisanie krytycznego zdania, polemiki, opinii, komentarza jest zabawą w sapera amatora - ta zabawa musi skończyć się tragicznie dla autora piszącego. Co z resztą widać po replice Autora zdjęcia. Zdarzało mi się apelować o kulturę dyskusji; i nie chodzi mi o wyrafinowaną technicznie rozmowę rzemieślników fotografii, o "kadzenie sobie" wzajemnie. Chodziło mi o jedno: pisząc komentarz i pisząc replikę do tego komentarza zostawiajmy otwartą przestrzeń do dalszej dyskusji. Przysłowiowe nazwanie swojego adwersarza/interlokutora durniem zamyka dyskusję. Możemy się dalej pienić - jeżeli ktoś lubi. Żeby była jasność: nie mówię o tej wymianie zdań - mówię ogólnie. Tyle tytułem wstępu. Zgadzam się z opinią @maniaka666. Może napisałbym to inaczej. Piękna Modelinka bardzo zgrabnie zagrała swoją rolę. W dzieciństwie dmuchałem w takie uschnięte kwiaty trzciny - jeżeli dobrze rozpoznaję rekwizyt. Z przyjemnością w dodatku. Lata toto lepiej niż z dmuchawca. Ale to piękno zostało zmarnowane. Szukałem ostrości i jej nie znalazłem. Nieprzyjemnie wyglądają te ciemne linie wokół ust. Spierzchnięte usta też uzyskały jakąś dziwną fakturę. Przyglądając się oprawkom okularów odnoszę wrażenie, że Autor podejmował próby ratowania ostrości. Bardzo statyczny to portrecik. Narracja zbudowana wokół ust. Szkoda mi tej jakości. Bardzo wdzięczny obrazek, który musiałem potraktować "nie publikuj". I teraz jako saper amator (syn autentycznego sapera) oczekuję na wybuch.