Warning: session_start(): open(/tmp/sess_066k09ns0c6asm4930gsp0550u, O_RDWR) failed: No space left on device (28) in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/lib/class.session.php on line 6
Warning: session_start(): Failed to read session data: files (path: ) in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/lib/class.session.php on line 6
Warning: session_regenerate_id(): Session ID cannot be regenerated when there is no active session in /www/wwwroot/dev.fotoferia.pl/lib/class.session.php on line 9 Fotoferia.pl: Ciemnia - zdjęcie 323499,
Pozwalam sobie przenieść swój komentarz do analizy gdyż doszedłem do wniosku że tutaj lepiej pasuje.
Że się włączę do dyskusji. Że fotomontaż, to widać już na miniaturze, że niedopracowany, również widać z daleka. Nie mam nic do tego typu prac , ale jak są dobrze wykonane. Tutaj autor nie zadbał tak praktycznie o nic. Kompozycja- brak. Dopasowanie poziomów- brak. Narracja, hmmm, duszek w pełnym świetle dnia? Nie bardzo mi się to klei. Nastroju nie zbudowałeś autorze. Na domiar złego, pomijając już to co wcześniej zostało napisane, nie zachowałeś skali perspektywy autorze. Byłem na nie i podtrzymuję swoje zdanie. Nie jest to praca godna GN.
@damianski
Damian dobrze, że napisałeś... nie zauważyłem, że nie ma cienia...
Hmm... bo samo stąpanie mi tej osoby nie przeszkadza, jest niby wydeptana mini ścieżka, widać po lewej, to jeszcze to można odpuścić... ale cień gdzieś uciekł, no i w sumie między nogami coś chyba było robione. Tak to jest jak się za szybko głosuje ;)
Postaci z tamtego świata może nie rzucają cieni i trawy nie udeptują ;) Kolega Damianski ma rację - technicznie do poprawki, ale sam pomysł fajny do dopracowania następnym razem
@dajustag - podobno nie dają też odbicia w lustrze :-) Wierzę, choć nie widziałem :-) No ale ostatecznie jak już są, to wklejone powinny być porządnie :-)
Duszek iz kosą dzie wykonać odwieczne zadanie w tym starym domu, o jakie cienie więc chodzi, w lustrze też ich nie widać, trochę więcej wyobraźni i humoru i wszystko zagra.
Że się włączę do dyskusji. Że fotomontaż, to widać już na miniaturze, że niedopracowany, również widać z daleka. Nie mam nic do tego typu prac , ale jak są dobrze wykonane. Tutaj autor nie zadbał tak praktycznie o nic. Kompozycja- brak. Dopasowanie poziomów- brak. Narracja, hmmm, duszek w pełnym świetle dnia? Nie bardzo mi się to klei. Nastroju nie zbudowałeś autorze. Na domiar złego, pomijając już to co wcześniej zostało napisane, nie zachowałeś skali perspektywy autorze. Byłem na nie i podtrzymuję swoje zdanie. Nie jest to praca godna GN.
wreszcie konkrety, perespyktywy, duszki są wysokie nie wiedziałeś to tym, nie dodałeś że nogi ma jeszcze brudne , takie czepialstwo a to taka tylko symbolika i nic więcej.
"Głupcem człowiek się rodzi i głupcem umiera" Ciebie autorze również nie pominęła ta mądrość życiowa, lecz zważaj na słowa, gdyż kiedy głupcem bliźniego nazywasz, samemu mędrcem nazywać się nie godzi.
Pozwolę sobie zacytować wypowiedź autora.
"mnie prostaka każdy rozbawia i to im głupszy tym jeszcze bardziej "
Błysnąłeś teraz elokwencją, brak słów. Nie nazwałem nikogo głupcem bo to nie w moim stylu. Tak dla ciekawości tylko wspomnę że sam siebie nazwałem prostakiem pomomo że jeżeli chodzi o moje wykształcenie to nie jeden może mi go pozazdrościć, stary już jestem i to bardzo i to dla mnie samego problem, jednak życie jakie by nie było to dalej się toczy a fotografia amatorska nadal jest dla mnie ważną. Pozdrawiam
Gryzzli, proszę, czytaj ze zrozumieniem. Atakujesz autora, a cytat z jego wypowiedzi podałeś wyrwany z kontekstu.
Autor nie nazywa bliźniego głupcem, a tylko pisze o tym, że "mnie prostaka każdy rozbawia i to im głupszy tym jeszcze bardziej" .
A to się odnosi do żartu. Bowiem damianski napisał: "Ale śmieję się, kiedy żart jest dobry. Ten słaby jest po prostu "
I na to sarkastycznie w odpowiedzi autor, że jego rozbawia każdy żart itd. Nie pisał, że każdy (każdy człowiek), a każdy żart i że im głupszy żart, tym bardziej.
" Duszek iz kosą dzie wykonać odwieczne zadanie w tym starym domu, o jakie cienie więc chodzi, w lustrze też ich nie widać, trochę więcej wyobraźni i humoru i wszystko zagra."
Wyobraźni to tutaj jak sądzę nie brakuje u Fotoferian, natomiast takie przedstawienie ducha to po prostu klapa. To, że idzie ktoś z kosą to ma oznaczać, że to duch? Hmm... może i z jajem, ale mocno niedopracowane. Zapewniam, że humoru też mi nie brakuje.
@ella_hagar, niczego nie eskaluję, w zacytowanym fragmencie kontekst niczego nie wnosi, bo kontekstu nie ma. Wystarczyłoby dodać jedno słowo, żart i brzmiało by to zupełnie inaczej. Ja doskonale wiem o co chodzi, ale można interpretować to inaczej. Przychodzi mi na myśl sławetny zwrot "lub czasopisma". Miłego wieczoru życzę.
Zdjęcie ma rozbudzać emocje i to jak widać się dzieje, coś na temat wklejania wiem, tu jest to celowo i świadomie zrobione. Można by rzec że prymitywizm tego wykonania jest zamierzony, może teraz jeszcze inaczej bym to pokazał i to zrobię, Jak mawia Kiepski z serialu "mam pomysla" na kolejną odsłonę skoro tyle zainteresowania ta odsłona wzbudziła. Jeżeli nic w tym nie ma co piszę to bez żadnych komentarzy zdjęcie wpadło by do ciemni, no może jakieś nieliczne by się pokazały. Warto zwrócić uwagę na pierwsze pozytywne komentarze mz odebrane w sposób bardziej humorystyczny na jakim mnie zależało. Zabawa trwa i mnie to cieszy, w jakimś sensie coś mi się udało że zdjęcie jest w zainteresowaniu. Pozdrawiam wszystkich uczestniczących w ocenie tego co pokazałem i przepraszam że nawet mnie samego coś przez chwilę poniosło. Coś nic nie warte często wzbudza emocje i to można by rzec jest samo w sobie piękne.
Ot kolejna "obrona Częstochowy. Jak tutaj https://fotoferia.pl/portfolio/tomako/photo/256194&p=3# Oczywiście link dotyczy innych niedoskonałości, ale mechanizm obronny Autora podobny. Tam Autor w końcu się zreflektował i walnął w piersi przepraszając wszystkich. ( niezwykle istotna jest chronologia wpisów) Zobaczymy jak się tu sytuacja rozwinie. Popcorn już mam...
Że się włączę do dyskusji. Że fotomontaż, to widać już na miniaturze, że niedopracowany, również widać z daleka. Nie mam nic do tego typu prac , ale jak są dobrze wykonane. Tutaj autor nie zadbał tak praktycznie o nic. Kompozycja- brak. Dopasowanie poziomów- brak. Narracja, hmmm, duszek w pełnym świetle dnia? Nie bardzo mi się to klei. Nastroju nie zbudowałeś autorze. Na domiar złego, pomijając już to co wcześniej zostało napisane, nie zachowałeś skali perspektywy autorze. Byłem na nie i podtrzymuję swoje zdanie. Nie jest to praca godna GN.