bakulok - Kiedyś będę listonoszem. . Zdjęcie 297438


Bezprawne wykorzystanie Fotografii jest naruszeniem praw autorskich do niej przysługujących egzekwowanym na drodze sądowej.
bakulok - Kiedyś będę listonoszem. . Zdjęcie 297438
Statystyki zdjęcia
Data publikacji:2022-01-14
Odsłon: 677
Komentarzy: 6
Ocena: -
Liczba ferii:0
Analiz: 2
Ulubionych: 0
Kontra: 1
Publikacja w FB: NIE
 
Technika wykonania zdjęcia analogowe (klisza)
Format zdjęcia 35 lub mniejszy
avatar_7616
bakulok

Kiedyś będę listonoszem


Kategoria zdjęcia: FAB:Dziecko






 
avatar_4943
2022-01-14 08:45:54
robin74r

9 poleceń

gdzies zaslyszane :-)))

"nigdy w epoce przedinternetowej żadne zaświetlenia, rysy czy paprochy nie były pozytywnym elementem estetyki zdjęcia, dopiero znudzenie poprawnością cyfrową wyzwoliło uwielbienie dla takich defektów; co gorsza, wielu autorów, zwłaszcza tych z młodszego pokolenia, uwierzyło, że tak właśnie powinna wyglądać fotografia analogowa. A przecież łatwo to sprawdzić... w necie jest mnóstwo galerii fotografów z tamtej epoki, którzy odegrali istotną rolę w historii fotografii i kształtowaniu jej poziomu do czasu pojawienia się i dominacji cyfry... Widoczne jest dążenie do jakości, żeby nie powiedzieć - do perfekcji, przynajmniej jeśli chodzi o mainstream fotografii. Oczywiście tolerowano gorszą jakość zdjęć reporterskich wykonywanych w skrajnie trudnych warunkach, zwłaszcza jeżeli pokazywały one ważne społecznie wydarzenia, natomiast nawet wówczas ma zdjęciach nie było rys i brudów. Cóż - zrobisz, jak zechcesz; napisałem, co myślę, ale nie są to żadne sztywne wskazówki, którymi każdy analogowiec powinien się kierować..."

avatar_7616
2022-01-14 12:17:43
bakulok

0 poleceń

Odniosę się do analizy. Popieram analizę w całej rozciągłości bo to całkowita prawda, sam usuwałem takie paprochy, taką podstawową była kąpiel w odczynnikach zmiękczających wodę aby nic się nie przyklejalo, nawet aby nie było wyschniętych kropli które mogły być widoczne na wysuszonym filmie. Suszenie przy użyciu suszarki też było nie wskazane. Doskonalono zdjęcia do perfekcji na miarę możliwości i umiejętności. Jako że ustawienie ostrości sprawiało duże trudności szczególnie przy małym GO w aparatach bardziej popularnych jak np Zenit, przy portretach wykorzystywano nawet mierzenie odległości fizycznie po wcześniejszym sprawdzeniu opisów odległości podanych na obiektywie, na ruskich obiektywach były różnice które zaznaczano po swojemu. Aparaty lepszej klasy jak np Praktica czy Exakta miały różnego rodzaju pomocnicze elementy jak soczewkę frasnela czy rastry umożliwiające dokładniejsze ustawienie ostrości.Robienie kilku zdjęć wiązało się z większymi kosztami i stosowane było przez fotografów zawodowych tych biedniejszych bo bogatsi mieli dużo lepszy sprzęt, mnie jako amatora nie za bardzo na to było stać, liczyłem że jakoś to będzie.W dobie cyfryzacji gdzie nie stanowi problemu czystość jak i poprawność obrazu, takie niedbałe zdjęcia akcentują niedoskonałość i problemy tamtych zamierzchłych czasów, nazwał bym je dzisiejszym retro, bo to ma swój specyficzny smaczek tego współczesnego okresu w którym obecnie jesteśmy. Aparaty same wyszukują wzroku i na nim ustawiają automatycznie ostrość i to nawet klasy średniej. Fotografia otworkowa czy inne techniki obróbki np mokra koloidalna chętnie są dzisiaj oglądane jak i podziwiane a tam w tych starych czasach uzyskiwano dużo lepsze wyniki i dążono również do perfekcji o czym w swej analizie pisze Robert, dzisiaj mają takie zdjęcia akcentować że to jest właśnie taka a nie inna technika często jeszcze jest opisana dla mniej znających a dotyczy to szczególnie młodego pokolenia. Taki sposób wskazania że to nie dzisiaj wykonywane.




avatar_4943
2022-01-14 07:40:41
robin74r
Zgloś do moderacji
Fajnie sie wkomponowal w szkielet roweru bedac jakby jego czescia ;-)))

Kadr i jakosc mimo, ze to klisza nie zachwyca Psze Pana ;-)

B/G
avatar_7616
2022-01-14 08:40:56
bakulok
Zgloś do moderacji
Coś jednak przykuwa uwagę a o to w zdjęciach chodzi, jakość na warunki dzisiejsze kiepska, to jednak były zupełnie inne czasy, trzeba wsiąść pod uwagę że filmy które miały ziarno w miarę dobre, to 18 do 21 DIN, pomiar światła zmuszał do stosowania często czasów naświetleń rzędu 1/30 co przy stabilności trzymania aparatu było już problematycznym. Dzisiaj podnosząc ISO w/g potrzeb co nie jest już tak związane z jakością, bez najmniejszego problemu naświetlać można z bezpiecznym czasem który zabezpiecza przed poruszeniem. ISO 3200 w pełni gwarantuje przy średniej klasy lustrzance dobrą jakość. Rozumiem że nie ma to znaczenia o czym piszę bo oglądającego to nie interesuje a interesuje go to co ostatecznie ogląda. Jako ciekawostka widoczne jest również opuszczone tylne siodełko umożliwiające chłopakowi jeżdżenie tym tandemem z tyłu, nie powinien zatem dziwić fakt że był tym zachwycony. Pozdrawiam Cię Robercie i zdróweczka życzę bo ten covid u Was jak czytam szaleje

avatar_1768
2022-01-14 13:07:03
camelot
Komentarz edytowany przez użytkownika
Zgloś do moderacji
A ja kliknąłem "publikuj". Dlaczego? Trudno się nie zgodzić z argumentami zawartymi w pierwszym komentarzu odnośnie jakości, ale klisza/błona fotograficzna to żadne wytłumaczenie. Można tu było się czepnąć kadrowania i cięć, i tu też analog też nie powinien być usprawiedliwieniem. Tyle, że ta jakość, która tu została zakwestionowana, wynika ze sprzętu, który został użyty do powstania tej fotografii, może, może procesu wywołania, a może skanowania, bo w gruncie rzeczy ten skan to już produkt cyfrowy. Można z tego wyciągnąć taki oto wniosek, że obecnie robienie zdjęć analogiem nie żadnego sensu, bo cyfra to panaceum na wszystkie bolączki analoga. Myślę, że tak do końca nie jest. Odnośnie tej fotografii to domyślam, że jest to skan negatywu lub odbitki sprzed kilku dziesiątek, choć skan zapewne zrobiony teraz. Zatem to trochę inna sytuacja. Zarzut braku jakości skutecznie mógłby być postawiony (i z tym bym się zgodził), gdyby zdjęcie zostało zrobione teraz tyle, że analogiem. A tak moim zdaniem zarzut taki jest chybiony. Owszem jakość jest ważna, ale czy najważniejsza? Gdzieś się spotkałem z nagrodzeniem zdjęcia, które było poruszone, zawierało pewne błędy itp., lecz było "bronione" przez Tomasza Tomaszewskiego, bo miało to coś, miało swój urok, ciężko to nazwać. Inna kwestia, wpadł ostatnio w moje ręce album ze starymi zdjęciami pt. ?Jakub Smolski. Wiejski fotograf z Łuki?, czyli ze wsi która nie istnieje, zalana została na skutek umiejscowienia na Narwi zbiornika wodnego Siemianówka. 10 lat na ten album polowałem, i nie żałuję. Oczywiście zdjęcia tam zawarte są bardzo słabej jakości. A jednak cieszą się zainteresowaniem. Otóż wartość fotografii docenia się niestety po upływie wielu lat.
avatar_7616
2022-01-14 15:08:26
bakulok
Zgloś do moderacji
Tu się zgadzam i mam podobne zdanie na ten temat co już też wyraziłem wcześniej. Zdjęcie to początek lat 80 a więc ma trochę lat a skanowane nie tak dawno urządzeniem do reprodukcji Pentacon z wykorzystaniem lustrzanki, jednak obiektyw jest Pentacona bo jest w tym zestawie i nie można go podmienić. To wszystko trąca starocią, wykonanie jak i skanowanie. Pozdrawiam i cieszy mnie że zdjęcie wzbudziło trochę dyskusji.

avatar_11191
2022-01-16 00:28:15
mariusz_je
Zgloś do moderacji
Zastanawiam się jaki cel wstawienia tego zdjęcia tutaj był, kiedys aparaty tez potrafiły robić ostre zdjęia, a tutaj brak ostrości niczemu nie służy.
avatar_7616
2022-01-17 02:47:35
bakulok
Zgloś do moderacji
czy aby na pewno wszystkie, np taka camera obscura, do dziś jakość ostrości otworkowców jest podziwiana