avatar_4322 marcinx


2014-09-07 16:16:44
Ostatnio zaznaczyła się zdaje się na FF dwie tendencje: pierwsza do wystawiania albo złotych gwiazdek za wszystko co jest duże i kolorowe, druga - bardzo krytycznych ocen. Cechą wspólną obydwu jest brak uzasadnienia (raczej podoba się albo nie) Tutaj bardzo podobają mi się kolory, klimat też, choć to światło ma wady i zalety - ładne niebo, piękne odbicie, ale trochę deficyt światła na pierwszym planie, Kompozycyjnie jest prosto - najmocniejsze elementy - kamienie pierwszego planu i źródło światła są dosyć centralnie. Nie znam tego miejsca, trudno mi powiedzieć czy mogło być lepiej, w każdym razie lewa strona jest znacznie lepsza pod względem światła i tam szukałbym kadru. Cięcie kamieni, szczególnie lewego nie do końca mi leży, trochę brakuje oddechu dołem Łatwo jest gdybać - zdjęcie jest piękne i świetne technicznie, choć być może mogło by być lepiej


2013-11-11 12:01:20
Chętnie odpowiadam ;) 1. Kompozycja Z tezą że docelowym i najmocniejszym elementem kompozycji są kamienie na pieszym planie nie mogę się zgodzić - są ostre i jest na nich ładne światło (nie sądzę żeby to było wada) Najmocniejszymi punktami tej kompozycji ,do których zmierzają wcześniejsze plany jest wschodzące słońce, a także krzyż na szczycie Dumbiera (2043), które mz ładnie ze sobą kontrastują i znajdują się w okolicy mocnego punktu. Krzyż ostry jest - słońce ostre być nie musi a nawet nie powinno ;) Dalsze plany oczywiście są mniej kontrastowe ze względu na dobre kilkadziesiąt km odległości i miękkie światło, ale one mnie nie interesują, bo bynajmniej najciekawsze w tej kompozycji nie są. To nie jest zdjęcie widocznych na horyzoncie Tatr Wysokich, ale panorama Tatr Niżnych Linie pasm na 2 planie zarówno z lewej i prawej strony zmierzają w stronę słońca i tak ma być (zresztą wszelkie te plany bez tego światła nie znaczą nic) 2. Ekspozycja Panorama była składana z 12 pionowych kadrów z bracketingiem i każdy kadr ręcznie składany z 2 skrajnych ekspozycji Co do znowu tych kamieni nieszczęsnych ;) Wschodzące słońce bardzo wcześnie zaczyna oświetlać elementy pierwszego planu górskiego szczytu. Widać to np tutaj: http://fotoferia.pl/portfolio/marcinx/photo/101462&status=pub#full gdzie kamienie są pięknie oświetlone. No cóż nie mam zamiaru przyciemniać ich na potrzeby fotoferii ;) Tutaj słońce jest trochę wyżej, gdyż trzeba było zaczekać ok 20 min po wschodzie żeby chmury rozproszyły nieco jego promienie, a jednocześnie żeby zaczęło rysować pasma po lewej. (Wtedy ekspozycja była możliwa do opanowania) 3. Dorobek autora No cóż zbyt wielki tu nie jest znajomości też nie mam;) I mam wrażenie że lepiej oceniane były zdjęcia, kiedy były brane za kogoś innego. Jeżeli ta fotografia zasługuje na ciemnię, to tym bardziej te z mojej galerii, które Autor analizy opisuje jako godne pozazdroszczenia :) Na końcu żeby zrozumieć fotografię górską polecam wdrapać się na jakiś pagórek i zobaczyć piękny wschód słońca. Pozdrawiam miłego dnia :)


2013-09-08 15:57:32
Bieszczady to piękne, ale i kapryśne góry. Latem niełatwo spotkać tam dobre warunki, zwykle występuje nie najlepsza widoczność i liczne zamglenia. Tobie udało się spotkać świetne warunki. Spora inwersja - ale nie przekraczająca na stałe szczytów połonin, do tego całkiem ciekawe niebo. Zdjęcie kompozycyjnie można by podzielić na 2 części: A (2 pierwsze plany przedstawiające ostatnie metry przed kulminacją Osadzkiego W) - zajmują większość kadru i zwieńczone są centralnie umieszczonym szczytem, który dosyć mocno przyciąga wzrok. Nie jest to mz najbardziej ciekawy element tego co tam się działo - ze względu na światło, które padało z lewej strony i nie było w stanie oświetlić prawego zbocza połoniny. Mz zawsze lepiej szukać w komponując kadr miejsc, gdzie zagrało światło, unikając tych elementów gdzie światła brak (nawet kosztem kompozycji) - światło jest wszystkim ;) Kilka razy byłem dokładnie w tym miejscu na wschodzie i kompozycyjnie najładniejsza jest dolina po prawej stronie z majaczącą w oddali Caryńską ,ale wschodzące słońce oświetla stronę lewą - stąd - lepszym miejscem na wschody jest Hasiakowa skała (no ale tam już byłeś ;) Oczywiście sytuacja się zmienia przy takiej inwersji - nie mamy już zbocza - ale piękną oświetloną bocznym światłem (część B) "kołderkę" (po prawej drugi plan) i niebo Ta kołderka powinna zajmować mz większą część kadru, np przez wejście na wierzchołek i szukanie trochę dalszych planów. Niebo też jest fajne - słońce lekko stłumione przez chmury i przetaczającą się mgłę. Co do ekspozycji, to mz można by więcej popracować nad niebem. Przydaje się filtr połówkowy z miękkim przejściem, zawsze warto też robić zdjęcia z bracketingiem, potem można poskładać ekspozycje bez utraty jakości. Tutaj przy niższej ekspozycji nieba można by z niego więcej wyciągnąć. Z technicznych spraw trochę jakość spadła, szczególnie w lewym narożniku. Ogólnie zdjęcie jest bardzo przyjemne, pokazujące jedne z piękniejszych miejsc w Polsce w pięknych warunkach


2013-08-20 13:53:59
Góry, piękne widoki, dzika przyroda. Coś dla czego warto kilkaset kilometrów jechać samochodem, a potem parę godzin wchodzić po ciemku na szczyt. Zawsze jest to niezapomniane przeżycie. Niemniej miejsce i warunki pogodowe stawiają nieraz wysoką poprzeczkę. Tutaj pogoda była piękna - aż za bardzo - bezchmurne niebo - co mz nie jest zbyt korzystne - zwłaszcza kiedy szukamy kadrów ze słońcem. Fotograf ma właściwie kilka chwil żeby złapać delikatne światło - które później nie stłumione przez żadną chmurę będzie zbyt mocne i ekspozycja trudna do opanowania. Tutaj mz słońce za wysoko jednak, klimat już nie ten Druga sprawa to zdjęcia górskie pod światło. Nieraz daje to piękne efekty,zwłaszcza kiedy słońce przebija się przez mgły, a nieraz jest niezbyt korzystne, gdy spora część kadru to zbocza przeciwległe do padających promieni. Znacznie łatwiejsze i często ładniejsze jest boczne światło rysujące, zwłaszcza kiedy słońce jest na tej wysokości i braku chmur. Sam kadr jest przyjemny, choć brakuje ciekawiej rysującego delikatniejszego światła. Mz często lepiej szukać kadru tam gdzie światło pięknie rysuje a nie przejmować się sztywno kanonami kadrowania. Jeżeli pokażemy piękne światło - niedoskonały kadr ujdzie. Najpiękniejszy kadr przy świetle niekorzystnym dla tego kadru - i nic z tego. Tutaj góry nie są pokazane w najlepszym świetle - słońce dominuje - za mocno oświetla już pierwszy plan - mz trochę lewej by się też przydało i niebo nieciekawe można by ciąć jeszcze . Mam nadzieję Autorze że jeszcze coś nam pokażesz z tego wypadu


2013-04-01 20:02:59
Szczerze mówiąc ostatnio przestałem wchodzić na galerie typu 1x czy 500px - z tej prostej przyczyny, że wygładzone do granic możliwości w każdym przejściu tonalnym, selektywnie obrabiane pod względem kontrastu koloru i kto wie czego jeszcze obrazki zaczęły mnie po prostu nudzić (choć dziś zajrzałem i chyba lepiej;)) Dla mnie najważniejsze w zdjęciu krajobrazu jest pokazanie czegoś pięknego, czego Autor sam doświadczył. Nieraz człowiek wracając z gór po przepięknym wschodzie - bywa po nieprzespanej nocy umęczony i przemoczony - ale w sercu ma doświadczenie, że uczestniczył w czymś niezwykłym - niemal metafizycznym. I takie zdjęcia są prawdziwe i dla mnie najbardziej wartościowe. Bywa że nie było już tak fajnie i lądują koszu (albo bawimy się w PSie wyciągając co się da - i nawet zdarza się że zdjęcie takie budzi zachwyty). Ale mz nie mają one takiej wartości emocjonalnej przeżyciowej - bo to, co najważniejsze w fotografii szczególnie górskiej dokonuje się tam w górze nieraz o świcie przy -20 i wiejącym wietrze, gdzie trzeba było drałować po ciemku parę godzin - a nie przy ekranie komputera. To zdjęcie jest prawdziwe - jest miejsce, jest pora i światło oraz właściwy moment Kompozycja przyjemna, prowadząca ku najfajniejszemu motywowi zdjęcia - światło opanowane Co do szumów i przejść tonalnych. No są - (są zresztą w mniejszym czy większym stopniu na każdym zdjęciu) Oczywiście można odszumić blurem pojechać itp itd Dopóki szum nie degraduje zdjęcia i nie przeszkadza w odbiorze je się nie czepiam. Dojdziemy w końcu do wniosku, tak jak na niektórzy na stockach, że aparatem poniżej 5dmkII nie ma co w ogóle zdjęć robić. Autorowi gratuluję wypadu i przeżyć z nim związanych - i pokazania nam klimatu, który przeżył.


2012-01-18 12:49:36
Górskie panoramy dla mnie to przede wszystkim ukazanie monumentalności gór oraz małości i kruchości człowieka wobec nich. Po pierwsze szacunek za dźwiganie sprzętu w to miejsce. Panorama z gatunku szerokich, osobiście wolę trochę węższe widzenie (poza poglądowymi dla pokazania pasma szczytów) Dla mnie najsłabszą częścią jest pierwszy plan, który zajmując białą jednolitą powierzchnią sporo kadru nieco niweluje ten majestat. Ludzie fajnie umiejscowieni, niemniej wolałbym gdyby same szczyty zajmowały zdecydowanie większą część kadru również kosztem nieba, a człowiek - może być nawet jeden to już wisienka na torcie. Ale widać że zdjęcie jest z pomysłem. Czekam na następne z tego miejsca może z większą ogniskową