Bieszczady to piękne, ale i kapryśne góry. Latem niełatwo spotkać tam dobre warunki, zwykle występuje nie najlepsza widoczność i liczne zamglenia.
Tobie udało się spotkać świetne warunki. Spora inwersja - ale nie przekraczająca na stałe szczytów połonin, do tego całkiem ciekawe niebo.
Zdjęcie kompozycyjnie można by podzielić na 2 części:
A (2 pierwsze plany przedstawiające ostatnie metry przed kulminacją Osadzkiego W) - zajmują większość kadru i zwieńczone są centralnie umieszczonym szczytem, który dosyć mocno przyciąga wzrok.
Nie jest to mz najbardziej ciekawy element tego co tam się działo - ze względu na światło, które padało z lewej strony i nie było w stanie oświetlić prawego zbocza połoniny. Mz zawsze lepiej szukać w komponując kadr miejsc, gdzie zagrało światło, unikając tych elementów gdzie światła brak (nawet kosztem kompozycji) - światło jest wszystkim ;)
Kilka razy byłem dokładnie w tym miejscu na wschodzie i kompozycyjnie najładniejsza jest dolina po prawej stronie z majaczącą w oddali Caryńską ,ale wschodzące słońce oświetla stronę lewą - stąd - lepszym miejscem na wschody jest Hasiakowa skała (no ale tam już byłeś ;)
Oczywiście sytuacja się zmienia przy takiej inwersji - nie mamy już zbocza - ale piękną oświetloną bocznym światłem
(część B) "kołderkę" (po prawej drugi plan) i niebo
Ta kołderka powinna zajmować mz większą część kadru, np przez wejście na wierzchołek i szukanie trochę dalszych planów. Niebo też jest fajne - słońce lekko stłumione przez chmury i przetaczającą się mgłę.
Co do ekspozycji, to mz można by więcej popracować nad niebem. Przydaje się filtr połówkowy z miękkim przejściem, zawsze warto też robić zdjęcia z bracketingiem, potem można poskładać ekspozycje bez utraty jakości. Tutaj przy niższej ekspozycji nieba można by z niego więcej wyciągnąć.
Z technicznych spraw trochę jakość spadła, szczególnie w lewym narożniku.
Ogólnie zdjęcie jest bardzo przyjemne, pokazujące jedne z piękniejszych miejsc w Polsce w pięknych warunkach
Osadzki Wierch na Wetlinskiej :)
Trochę przedrałowałeś od wschodu ;)
warunki piękne - zdjęcie na tak choć szukałbym dalszych planów (kadrów z przewagą mgieł)- na pierwszym brakuje trochę światła
Z tego nieba i mgieł można by jeszcze obróbką wyciągnąć trochę
Dziekuje Marcinie za wyczerpujaca analize ktora szczerze polecam a szczegolnie twoje portfolio ktore moze byc wzorem do nasladowania .Co do filtra to byl zalozony polowkowy B+W do Sigmy 10-20 F3,5.
Tobie udało się spotkać świetne warunki. Spora inwersja - ale nie przekraczająca na stałe szczytów połonin, do tego całkiem ciekawe niebo.
Zdjęcie kompozycyjnie można by podzielić na 2 części:
A (2 pierwsze plany przedstawiające ostatnie metry przed kulminacją Osadzkiego W) - zajmują większość kadru i zwieńczone są centralnie umieszczonym szczytem, który dosyć mocno przyciąga wzrok.
Nie jest to mz najbardziej ciekawy element tego co tam się działo - ze względu na światło, które padało z lewej strony i nie było w stanie oświetlić prawego zbocza połoniny. Mz zawsze lepiej szukać w komponując kadr miejsc, gdzie zagrało światło, unikając tych elementów gdzie światła brak (nawet kosztem kompozycji) - światło jest wszystkim ;)
Kilka razy byłem dokładnie w tym miejscu na wschodzie i kompozycyjnie najładniejsza jest dolina po prawej stronie z majaczącą w oddali Caryńską ,ale wschodzące słońce oświetla stronę lewą - stąd - lepszym miejscem na wschody jest Hasiakowa skała (no ale tam już byłeś ;)
Oczywiście sytuacja się zmienia przy takiej inwersji - nie mamy już zbocza - ale piękną oświetloną bocznym światłem
(część B) "kołderkę" (po prawej drugi plan) i niebo
Ta kołderka powinna zajmować mz większą część kadru, np przez wejście na wierzchołek i szukanie trochę dalszych planów. Niebo też jest fajne - słońce lekko stłumione przez chmury i przetaczającą się mgłę.
Co do ekspozycji, to mz można by więcej popracować nad niebem. Przydaje się filtr połówkowy z miękkim przejściem, zawsze warto też robić zdjęcia z bracketingiem, potem można poskładać ekspozycje bez utraty jakości. Tutaj przy niższej ekspozycji nieba można by z niego więcej wyciągnąć.
Z technicznych spraw trochę jakość spadła, szczególnie w lewym narożniku.
Ogólnie zdjęcie jest bardzo przyjemne, pokazujące jedne z piękniejszych miejsc w Polsce w pięknych warunkach