Vincent van Gogh.... Tak mi się skojarzyło. Kolory, które mi właśnie przypominają postimpresjonizm tamtych, pięknych czasów w sztuce. I jak nie lubię określenia na wszystko co poruszone, słowem impresja, tak tutaj nie ma innej opcji. Ciepło barw rozmyte artystycznym powiewem fotograficznego pędzla jakim jest obiektyw w ręku świadomego fotografa, sprawia że jak nigdy jestem pod ogromnym wrażeniem w tej dziedzinie fotografii. Pozdrawiam i proszę autorze byś dalej szedł tą drogą. Pozdrawiam
Raz wena twórcza dopadła gościa
I rzekła: Słuchaj typie!
Foto-pomysłów wciąż ci brak,
Weź spróbuj "mototypie"!
Meczysz się strasznie
Pstrykasz od lat
Zima, jesienią, latem
Daj spokój, zostaw to, myślenie wyłącz
I ruszaj aparatem!
A gościu skłonił się jak rak
Po cichu zaś pomyślał tak:
Róbmy swoje, taka rada to jest "skarb"
Róbmy swoje, prędzej mi wyrośnie garb
Po stokroć Ciemni archetypem
Wole być niźli "mototypem"
Dlatego róbmy swoje
Róbmy swoje
Może to coś da...kto wie
:)