Nie wiem,niech fachowcy sie wypowiedza...dla mnie dobry portret zepsuty tanim efekciarstwem,sztuczny blur,paprochy.Nie glosuje bo może skrzywdzę autora jak nie mam racji.
nie, nie skrzywdzisz autora twierdząc że sie Tobie nie podoba . Kto to są fachowcy ? ...:) kupie sobie obiektyw tilt-shift i tak samo dla jednych bedzie artystycznie a dla innych tanie efekciarstwo ...
Ja nie jestem fachowcem (no chyba, ze takim ze skeczy Kofty i Friedmana), ale mnie bardziej przeszkadza np. to co sie dzieje pod reka i aparatem (tu, Tag).
Same paprochy imitujace w sumie nie wiadomo co, az tak mi nie wadza. To jakis tam kaprys Autora i mimo, ze efekciarskie to nie psuje to tego portretu razaco.
Technicznie mi sie podoba (pomijajac te wspomniane miejsca). Na TAK.
skoro jest mnóstwo w programach a i też osobno dostępnych paprochów tzn że ma to sens ... czy to paprochy czy textura z porysowanej blachy ... pełno tego jedni lubią drudzy nie jak wszystko zresztą . Paprochy imitują materiał skanowany na nieczyszczonym skanerze i tu kłótnie są nawet miedzy analogowcami :) jedni czyszczą i zarzucają drugim że się nie przyłożyli używając przy tym często dobitnego języka a drudzy się przyłożyli ale celowo nie wyczyścili . Bardzo mi sie podoba efekt rozmycia i nałożenie na to paprochów bo daje to taki super hiper efekt głębi szczególnie ciekawy na dużych wydrukach
to zapytam...to obiektyw czy blur w programie?Moze inaczej...dwoch kumpli zrobilo sobie tatuaż,jeden u znanego tatuazysty a drugi nalepke z ali expresa.Z daleka obaj maja fajne tatuaże.
głupi przykład ... dwa zdjęcia zrobione róznymi technikami na tej samej wystawie ... czy z daleka czy z bliska ... trwałość będzie identyczna i zależała od druku . Nie widzę najmniejszej analogii i przerabiałem oraz obserwowałem mnóstwo dyskusji czy dany efekt zrobiony przez butelkę czy programowo .... dla mnie bez różnicy jeżeli trafia do odbiorcy a że niektórzy mają z tym kłopot to już ich problem . Co do tatuaży to też różnie bywa :) czasem lepiej mieć nalepkę i ją zmyć po paru dniach niż wyglądać jak kretyn do końca życia
no wsumie,po co mi łazić po mrozie,czekać po nocach szukać kadrów jak mogę sobie zorzę w programie wkleić,też odbiorca nie zauważy.Masz rację,szkoda kasy na paliwo.
ZNÓW DZIWNE PORÓWNANIE . Jeżdżenie na zorzę daje mnóstwo satysfakcji i nieopisanych przeżyć . No ale jak doszedłeś do wniosku że potrafisz tak zrobić nie jeżdżąc i masz takich odbiorców co nie zauważą to gratuluję i nie przeszkadzam :)
tego Tobie życzę ! Napisałeś w ostatnim zdaniu że mam rację, szkoda kasy na paliwo . Ale ja nic w tej kwestii Twoich krajobrazów nie pisałem . Sam sobie to wymyśliłeś wyciągając przedziwne wnioski tak jak i podając dziwaczne porównania ... bo że tak powiem co ma piernik do wiatraka . Nie wiem rób lub nie rób Twoja sprawa .
Czy autor zna znaczenie slowa sarkazm?Widocznie nie,tak samo jak boi się zrobić prawdziwy tatuaż wiec bedzie kleił dalej nalepki z ali exspresa by nie wyjść na głupka(przenośnia autorze:)Miłych snów i samych pieknych kadrów życze.
znam oczywiście takie słowo i je wyczuwałem :) także sarkazmem odpowiadałem . No nie wiesz czy sie boję czy nie ... czy są takie które podziwiam i takie co mnie śmieszą ... nie wiesz czy naklejam sobie albo czy cokolwiek kiedykolwiek zamówiłem sobie z aliexpresa . Wyobrażam sobie że to fajny wariant taka jednorazowa nalepka jak ktoś sie wybiera na bal przebierańców lub może jeszcze w innych sytuacjach ... czemu nie skoro ktoś nie chce na stałe co wcale nie musi być odznaką tchórzostwa bo to znowu jakaś nadinterpretacja . Osobiście mam kilku kolegów i kilka koleżanek co mają całkiem zgrabne tatuaże . Miłych snów ...
Ocena z minusem za to o czym wspominalem w komentarzu. Jesli tylko to moje wrazenie, to bede z tym musial zyc :)
A co do efektow, ktore sa w roznych programach to nie wiem czy to, ze one istnieja to ma sens. Rownie dobrze sens ma preset zmieniajacy przy zdjeciu-selfie gebe na choinke w okresie swiatecznym i tez pewnie im blizej swiat to taki efekt jest mniej kiczowaty, a bardziej cool. Ale czy to moze aspirowac do czeos wiecej niz tylko zabawka dla ludu?
Tak jak napisalem, praca mi sie podoba i efekt (choc pretensjonalny) mi nie przeszkadza, bo tez nie jest dodany bezmyslnie, a z pelna swiadomoscia. A to jak smakuje w odbiorze to juz inna historia. Na ocene moja to nie wplywa.
może w ogóle aparat fotograficzny to zabawka dla ludu ? skoro są efekty a część społeczeństwa je lubi i ceni to na pewno ma sens taki sam jak dla innych ma sens nie korzystanie w ogóle np z PSa . Tak też jestem zdania że preset zmieniajacy gebe na choinkę jak i reszta tego typu gadżetów w telefonach nie nadaje się na portal fotograficzny .
Obyśmy w tym kierunku nie zmierzali. Tylko dlatego bo są takie programy , bo można...https://forum.nikoniarze.pl/threads/300904-Czy-fotografia-obecnie-to-tylko-obr%C3%B3bka To tak a'propos powyższej dyskusji. Umiar, przede wszystkim umiar.
W powyższym przypadku, ale to pewnie próg wrażliwości :) , nie posunąłbym się do twierdzenia o tandecie. Co najwyżej o zbyt nachalnej winiecie. Dlatego z dużym minusem
Same paprochy imitujace w sumie nie wiadomo co, az tak mi nie wadza. To jakis tam kaprys Autora i mimo, ze efekciarskie to nie psuje to tego portretu razaco.
Technicznie mi sie podoba (pomijajac te wspomniane miejsca). Na TAK.
A co do efektow, ktore sa w roznych programach to nie wiem czy to, ze one istnieja to ma sens. Rownie dobrze sens ma preset zmieniajacy przy zdjeciu-selfie gebe na choinke w okresie swiatecznym i tez pewnie im blizej swiat to taki efekt jest mniej kiczowaty, a bardziej cool. Ale czy to moze aspirowac do czeos wiecej niz tylko zabawka dla ludu?
Tak jak napisalem, praca mi sie podoba i efekt (choc pretensjonalny) mi nie przeszkadza, bo tez nie jest dodany bezmyslnie, a z pelna swiadomoscia. A to jak smakuje w odbiorze to juz inna historia. Na ocene moja to nie wplywa.
W powyższym przypadku, ale to pewnie próg wrażliwości :) , nie posunąłbym się do twierdzenia o tandecie. Co najwyżej o zbyt nachalnej winiecie. Dlatego z dużym minusem