Nie wiem jak to robisz, ale te twoje ptaszki są jak żywe, aż wyłażą z ekranu. Spośród wielu ptaszkowych atlasów Twoje rozpoznaję od razu. Och M... Zachwycasz:)
Ech M...Zawsze muszą mieć charakterek,być w kontrze:),bo lubię maziajki:) w tle.Odpowiednia godzina,czyli światło przede wszystkim.Odrzut jest duży,cierpliwość przynosi niekiedy ciekawe efekty:).Dziękuję i Pozdrawiam:)
Światło i cierpliwość to podstawa. O talencie nie wspomnę, bo tego masz pod dostatkiem. Jak będziesz prowadził warsztaty to daj znać, chętnie się zapiszę:)
Pozdrawiam ciepło:)
Pozdrawiam ciepło:)