Bardzo ciekawie to wygląda na pierwszy rzut oka. Mnie się również podoba. Praw fizyki jednak się nie zmieni, robiąc wszelkiego rodzaju edycje należy to wziąć pod uwagę.
Analizując rozkład światła to:
światło jest od prawej, pięknie to wygląda szczególnie widoczne na dzbanku, z prawej ono pada więc jest dzbanek bardziej oświetlony, z lewej jest słabsze bo blenda czy słabsze oświetlenie, i wszystko tu jest gites, jak w pseudo trójwymiarze. Idąc tym światłem dalej to skąd ono wzięło się również od lewej na kwiatach z lewej strony, skoro na dzbanku już go nie ma. Może tak lepiej wygląda jak jest, ale trzeba być konsekwentnym i dążyć do naturalności zgodnej z zasadami fizyki
2015-11-19 20:17:42
Autor
Witaj @bakuloku :D
Miło, że zajrzałeś.
Po przeanalizowaniu Twojej analizy dochodzę do wniosku, że sam sobie przeczysz.
Piszesz, że z lewej było światło, albo blenda i to jest gites.
Nie rozumiem czemu się dziwisz, że to światło padło na kwiaty? Na dzbanek wcale nie musiało. Prawa fizyki na to pozwalają. :D
Odpowiadając autorowi - Uważam że jakaś część światła na dzbanku by pozostawiła jakiś większy ślad, biorąc pod uwagę jego intensywność, która jest porównywalna z tą z prawej. Są to moje spostrzeżenia, jednak jak już napisałem całość mnie się podoba w tym wydaniu.
Ślad pozostanie, albo nie. Wszystko zależy od powierzchni oświetlającej i kąta ustawienia względem obiektu.
Doświetl większą powierzchnie blendą, potem lusterkiem, a na koniec spróbuj łyżeczką od herbaty i porównaj. :)
Analizując rozkład światła to:
światło jest od prawej, pięknie to wygląda szczególnie widoczne na dzbanku, z prawej ono pada więc jest dzbanek bardziej oświetlony, z lewej jest słabsze bo blenda czy słabsze oświetlenie, i wszystko tu jest gites, jak w pseudo trójwymiarze. Idąc tym światłem dalej to skąd ono wzięło się również od lewej na kwiatach z lewej strony, skoro na dzbanku już go nie ma. Może tak lepiej wygląda jak jest, ale trzeba być konsekwentnym i dążyć do naturalności zgodnej z zasadami fizyki