Dialog żywiołów, to pierwsze co przychodzi mi na myśl. Bardzo wyważony kadr, a punkt ciężkości na strukturę i światło czyni ten obraz bardzo plastycznym. Brak liści na drzewie podkreśla jego graficzną, niemal kaligraficzną formę, która odcina się od monumentalnego tła. Ciężka chmura niejednoznacznie zamyka kompozycję od góry, budując silne napięcie emocjonalne i poczucie izolacji. Jednak to nie jest obraz zamierania, lecz najczystsza forma obecności.
GN | Galeria Niska
Świetny kadr i dobra obróbka.