Faktycznie wygląda jakby z komina wyszedł.
Po mistrzowsku wydobyty detal w czerni co łatwe nie jest.
Wkradła się mała aberracja koło dzioba. Nie zmieni to mojej najwyższej oceny, ale że Autor jest perfekcjonistą, pozwalam sobie napomknąć :)
To czerwone pod dziobem, też tylko w szacie godowej?
Nie wiem czy tylko u mnie ale na PE nakładają się dwa obrazy.
Dziękuję. Fotografuję z ukrycia, ulokowanego w trzcinach. To zazwyczaj mokre zasiadki. Pływadełko raczej nie wchodzi w grę z uwagi na charakter akwenu (liczne wypłycenia, lokalnie niestabilne dno, zafalowania i inne). Miejscówka dobra, ale z uwagi na spore wahania poziomu wody (wiatr, stopień napełnienia Bałtyku, ... .) warunki obserwacji bywają bardzo zróżnicowane. Bywają dni, że nie wiadomo co wybrać i takie, że można się zestarzeć i wrócić z pustą kartą. Pozdrawiam. :)
Odwzajemniam ukłony. Zapewniam Cię, że sprawia mi to wielką przyjemność i nie czuję się w żaden sposób udręczony. Oby tylko był czas i zdrowie. Pozdrawiam również. :)
Po mistrzowsku wydobyty detal w czerni co łatwe nie jest.
Wkradła się mała aberracja koło dzioba. Nie zmieni to mojej najwyższej oceny, ale że Autor jest perfekcjonistą, pozwalam sobie napomknąć :)
To czerwone pod dziobem, też tylko w szacie godowej?
Nie wiem czy tylko u mnie ale na PE nakładają się dwa obrazy.