@jasmin, Znam Twoje prace nie od dzisiaj, emanują emocjami na odległość. Najczęściej to Twoje własne przeżycia przekazane nam w sposób mniej lub bardziej czytelny. Ostatnie Twoje prace nader mocno wskazują na jakąś pustkę, brak czegoś, czegoś co było i było piękne a czego już nie ma. Powyższa praca wieje czymś na krawędzi, czymś co jeszcze istnieje, ale może nagle się skończyć. W moim odbiorze praca bardzo dobra, z jasnym przekazem, lecz osobiście wolałbym Twoje dawniejsze emocje. Pomimo że ciemne, to były jednak bardziej egzystencjalne. No do GW polecam, bo jakoś mi się tak nostalgicznie zrobiło.
Dziękuję za podzielenie się ze mną swoimi przemyśleniami. Doceniam.
Co do kadru, czy też kadrów, wszyscy się zmieniamy i nasze patrzenie na świat także. To chyba jeden z etapów, przerwa od tego co znane, a więc nieco nudne.
Zresztą robię obecnie tak mało zdjęć, że chyba z czasem w ogóle przestanę.
Nic mnie nie woła, jeśli wiesz co mam na myśli?
Co do kadru, czy też kadrów, wszyscy się zmieniamy i nasze patrzenie na świat także. To chyba jeden z etapów, przerwa od tego co znane, a więc nieco nudne.
Zresztą robię obecnie tak mało zdjęć, że chyba z czasem w ogóle przestanę.
Nic mnie nie woła, jeśli wiesz co mam na myśli?