Dzięki ;) Też uwielbiam foty z dzieciorami w akcji, bo takiej naturalności w przeżywaniu byle głupoty nie idzie zagrać. Arcydzieł z tego zakresu się za często nie tworzy, ale jak przejrzeć foto-internet, to radość pośród przejmującego smutku i powagi jest rzadkością, stąd na moje towar warty realizacji:) Pozdrawiam
ale cos dziwnego dzieje sie na srodku,jakies smugi