mi tam nic nie brakuje, nie każda fotografia (rodzaj fotografii) musi mieć idealne światło, aby była świetna, wiele fotografii z "idealnym" światłem jest tak nudnych, że w ogólnym rozrachunku wypadają gorzej niż te nazwane niedoświetlonymi (nie mówię tu o beauty czy komercyjnych fashionach gdzie idealne doświetlenie jest podstawą). Idąc tropem idealnego doświetlenia trzeba by było zdyskwalifikować wielu znanych i ogólnie cenionych. Dla mnie bardziej liczy się ogólny wydźwięk fotografii, niż niuanse techniczne. Świat nie jest cyfrowo idealny więc jego utrwalenie też nie musi być, jeżeli broni się w innych aspektach. Dodatkowo zadziwia mnie fakt że tak bardzo krytykuję się niedociągnięcia w formatach cyfrowych przy jednoczesnej podniecie przy często bardzo niedoskonale doświetlonych fotografiach analogowych. Nie dajmy się zapędzić w chory punkt doszukiwania się we wszystkim czegoś nie tak, bo we wszystkim to znajdziemy i rzeczywistość będzie jeszcze brzydsza niż jest.
Aniu w porządku, ale spożyj na lewe oczko kotka z prawej.. brzydko powiem ale wygląda jakby mu ktoś oko wydłubał! podoba Ci się to? bo mi nie. ogólnie światło jest ok, tylko brakło go w tym miejscu..
to nie kwestia podobania się, (ok brakuje światła w oku)ale zupełnie mi to nie przeszkadza w odbiorze tej fotografii.
A tak na marginesie, to fotografowanie zwierzaka, to nieco trudniejsza sprawa niż powiedzieć modelce siedź i się nie ruszaj. Zwierzak ma to do siebie że lubi ruch i niewiele zwierzaków lubi jak się w niego wali flashem.
Ja mam beagla z adhd i gdyby mi ktoś napisał że "uszko mogło by być bardziej z lewej" czy może lepiej było tak a czy tak, to chętnie zaprosiłabym go do sfotografowania psiaka, i jeżeli udało by się fifkę na 1 min posadzić w bezruchu i w tym czasie poprawić oświetlenie i pomachać blendą to wręczyłabym mu złoty medal.
tak ramkę na wzór polaroida wstawiłem,zawsze mi się podobała taka,i w czasie wywoływania zdjęcia postanowiłem taką dodać:-)
oczywiście światło słabe,ale to była chwila by uchwycić tak koty:)
A tak na marginesie, to fotografowanie zwierzaka, to nieco trudniejsza sprawa niż powiedzieć modelce siedź i się nie ruszaj. Zwierzak ma to do siebie że lubi ruch i niewiele zwierzaków lubi jak się w niego wali flashem.
Ja mam beagla z adhd i gdyby mi ktoś napisał że "uszko mogło by być bardziej z lewej" czy może lepiej było tak a czy tak, to chętnie zaprosiłabym go do sfotografowania psiaka, i jeżeli udało by się fifkę na 1 min posadzić w bezruchu i w tym czasie poprawić oświetlenie i pomachać blendą to wręczyłabym mu złoty medal.