Autor: dzikie_wino
Data publikacji: 2013-01-07
Kategoria: Reportaż/Dokument
Odbiór zdjęcia
Odsłon
3539
Komentarzy
32
Ulubionych
0
Analiz
0
Oceny i wyróżnienia
Liczba ferii
53
Wynik głosowania
Wyniki głosowania widoczne tylko dla administracji
Kontra
0
Publikacja w FB
TAK
Dane techniczne
Technika
-
Format
-
Miłość, determinacja, pracowitość, "optymizm i pokora dla sytuacji" - przebija się w tych domach na pierwszy plan. To nie miejsca gdzie się umiera - tylko ŻYJE SIĘ DO KOŃCA.
Zdjęcie pochodzi z cyklu "Opowieść o prawdziwych Bohaterach" realizowanego wspólnie z Małopolskim Hospicjum dla Dzieci, którego misją jest zapewnienie domowej opieki jak największej liczbie nieuleczalnie chorych dzieci i stworzenie warunków rodzinie dla zapewnienia im właściwej opieki. Zdjęcie z rodziny części ciężaru finansowego i organizacyjnego pozwala stworzyć możliwie dobrą przestrzeń dla bliskości dziecka z jego najbliższymi. Dzięki temu dziecko może spędzać czas w swoim domu, z rodzicami i rodzeństwem, w towarzystwie domowego zwierzaka i wśród swoich ukochanych zabawek.
Zdjęcie nr 2 tego samego autora nawet butelka po tymbarku nie przestawiona i gumy z rączki od szafki nie zdjęte ... wszedłem do kuchni ciach ciach i strzeliłem 2 dzieła .. Hm Poprawność wykonanej fotografii ostrość i przyjemna kompozycja to dla mnie za mało ... Niestety nie .
Moment w którym zaczyna się przestawiać butelki w kadrze i zdejmuje recepturki z gałek, to moment w którym rejestracja ustępuje kreacji. Nie zabraniam tego innym.
Ja na tak, za cudowny optymizm bijący z ujęcia w dobie wojny, kryzysu, głodu, i braku chęci przeżycia kolejnego dnia niczym różniącego się od wczorajszego, i przedwczorajszego, ...,
w dobrym momencie zwolniona migawka, reportażowy temat ciekawie zrealizowany, i to światło mmm...., :)
publikuj...
W tejże właśnie dobie "kryzysu" wywołanego przez ultra bogatych po to, żeby móc się stać obrzydliwie bogatymi, właśnie teraz odczuwam szczególną ochotę by pokazać środkowy palec tym wszystkim hienom, bankierom, gnuśnym politykom i całej tej hałastrze. Zamiast tego wybieram jednak palec wskazujący.
wszystko tu jest i troska o to co znowu na obiad robić i radość z tego że jest komu gotować, kuchnia która żyje w której się gotuje, ciepło jest i tak po domowemu aż się chce wejść tam i pomóc w przygotowaniach obiadu :)
no i paprotka :))))))
no :) się napisałam :)
Na "tak" oczywista.
Mam nawet taki garnek - ten nieucięty. Ostatnio mi wypomniano, że to nie garnek tylko jakiś pojemnik/miska, bo nie ma uchwytu. Jak dobrze, że nie tylko ja w takim gotuję:)
ja bym chciała tylko zauważyć że w reportażu opis jest integralną częścią obrazu... więc to o czym pisze Miko dla mnie jest pisaniem by pisać :D
poza tym jak się ma ciut sprytu i dobrej woli można odnaleźć resztę cyklu i oceniając/głosując odnieść się do całości :)
szkoda że tak to postrzegasz... ja mam ogromny szacunek do autora i zazdroszczę mu umiejętności pokazywania codzienności w tak prosty a jednocześnie piękny sposób... mogłabym napisać wiele na temat tego co mnie urzeka tutaj... dla mnie autor perfekcyjnie łapie chwile, to nie jest przypadkowe zdjęcie ot jedno z iluś bo jakieś się wybierze... zresztą nie mam ochoty bronić tej fotografii bo ona w moim odczuciu broni się sama i taki człowiek jak np ja widzi w niej wiele, widzi jej sens i jej zwyczajne piękno... ktoś inny tego nie dostrzega... tak już to jest ;)
w dobrym momencie zwolniona migawka, reportażowy temat ciekawie zrealizowany, i to światło mmm...., :)
publikuj...
wszystko tu jest i troska o to co znowu na obiad robić i radość z tego że jest komu gotować, kuchnia która żyje w której się gotuje, ciepło jest i tak po domowemu aż się chce wejść tam i pomóc w przygotowaniach obiadu :)
no i paprotka :))))))
no :) się napisałam :)
Mam nawet taki garnek - ten nieucięty. Ostatnio mi wypomniano, że to nie garnek tylko jakiś pojemnik/miska, bo nie ma uchwytu. Jak dobrze, że nie tylko ja w takim gotuję:)
poza tym jak się ma ciut sprytu i dobrej woli można odnaleźć resztę cyklu i oceniając/głosując odnieść się do całości :)