No niestety nie w Polsce. W Anglii.
Co tam stąpać, walnąć się wtym kwieciu, poleżeć, kawkę wypić, to jest dopiero frajda;-) Ale największa, to móc to fotografować.
gdzies w poblizu Londynu..., wyczytalam przed chwila pod innym Twym ujeciem....czyli jesli o mnie chodzi, taka Angielska Prowansja troche :))))
...ehhhhh..., nie wiem czy mialabym sumienie walnac sie i polezec ;), cudowne miejsce!!!
:) pewnie, ze Prowansja to lawenda :), Twoje natomiast zdjecia, kolor dzwonkow.... taka "wyobraznie prywatna ma prowansalska" pobudzily, choc....las i zacienione miejsca lawendzie niezbyt sluza :)
tak czy siak Twoj las londynski cieszy oczeta me i nie tylko :)
patrzac...az zal stapac ...
Co tam stąpać, walnąć się wtym kwieciu, poleżeć, kawkę wypić, to jest dopiero frajda;-) Ale największa, to móc to fotografować.
...ehhhhh..., nie wiem czy mialabym sumienie walnac sie i polezec ;), cudowne miejsce!!!
tak czy siak Twoj las londynski cieszy oczeta me i nie tylko :)