Autor: polanski
Data publikacji: 2012-03-01
Kategoria: Człowiek
Odbiór zdjęcia
Odsłon
1873
Komentarzy
48
Ulubionych
1
Analiz
0
Oceny i wyróżnienia
Liczba ferii
81
Wynik głosowania
Wyniki głosowania widoczne tylko dla administracji
Kontra
0
Publikacja w FB
NIE
Dane techniczne
Technika
-
Format
-
Urodzona 6.01.1907 w Porażynie w 14-sto osobowej rodzinie rolniczej .Starszy brat był Powstańcem Wielkopolskim który zginął dwa dni przed końce powstania.Jako młoda dziewczyna opiekowała się dziećmi Generała Kazimierza Sosnkowskiego który był właścicielem wsi Porażyn.Wyszła za mąż za piekarza-cukiernika,który posiadał własną piekarnię do której przychodzili wszyscy:Polacy,Niemcy,Żydzi.Po wybuchu II wojny światowej mąż został wcielony do Armii Poznań walczył w bitwie pod Kutnem.Pani Antonina z dwójką dzieci -starsze 1,5 roku młodsze 3 miesięczne uciekła pod Lwów. Wróciła po pewnym czasie,mąż znowu pracował w piekarni.Mówi ,że nie było źle.W 1944 roku kiedy napór hitlerowski słabł,o wszystkich wiadomościach z frontu mąż informował miejscową ludność ,nie wyszło to na dobre, zdradził go najlepszy kolega, niemiecka straż wywiozła go do obozu hitlerowskiego w Żabikowie(skazany jako więzień polityczny)po pewnym czasie wywieziony do Niemiec zmarł w pociągu ,nie dojechał na miejsce.Pani Antonina została bez środków do życia.Ale to już inna część historii…Przed swoimi 105 urodzinami przefarbowała włosy)PE mile widziany.
Droga do tej pani nie była prosta po paru rozmowach z córką która się opiekuje panią Antoniną ,wyraziła zgodę na parę zdjęć,dzisiaj spędziłem tam dwie godziny,na rozmowie ,czytaniu dokumentów,listów,aktów zgonu itp.Była kawa i ciasto:)Pani jest na tyle sprawna,że chwile z nami rozmawiała na tematy bliskie jej sercu.Córka pani Antoniny-nigdy nie widziała ojca urodziła się po jego aresztowaniu....
Właśnie! za @akci nigdy nie powiedziałbym że Pani Antonina jest w takim wieku :)
100 następnych lat!! zatem
A obecne pokolenie?, oby emerytur dożyło...
pewnie ja się nie znam ale mi tutaj brakuje ostrości. Wiek sędziwy, jednak to nie zasługa fotografa. Zasadniczo mogłoby być znacznie lepiej... ale to moje zdanie
fproject-juz odpowiadam:)w przyszłym roku che wydać album o ludziach z mojej okolicy którzy w jakiś sposób są kojarzeni z miejscem w którym żyją,coś zrobili,coś przeżyli itp.zrobiłem sobie taką listę(czytałem gazety dokumenty,chodziłem na spotkania,pytałem się innych,kogo jeszcze można uwiecznić.)utworzyła mi się lista długa lista.. ale warta moim zdaniem każdego poświęcenia w tym temacie:)pozdrawiam
Dziękuję za kolejną opowieść.
bardzo zacny portrecik, i jakże pięknie Jej tu lat ubyło... :)
skąd Ty tych ludzi bierzesz do portretowania?
kurcze, ja nawet wszystkich sąsiadów nie znam... ;]
100 następnych lat!! zatem
A obecne pokolenie?, oby emerytur dożyło...
życzyć tylko 200 lat pani Antoninie ..
szacun..!