No ale wracajmy...(z braku miejsca w opisie,tutaj), i nie, nie na ziemię, a w głęboki w kosmos.;)
Zobrazowana tutaj emisyjna mgławica, to IC 1848, w konstelacji Kasjopei w ramieniu Perseusza Drogi Mlecznej, w odległości około 6000 lat świetlnych od Ziemi.
Nazywana też Mgławicą Dusza.
Zebrana z podwórka bortle 6.
Obraz jest po prostu niesamowity!
Ciekawa jestem, jak robi się takie zdjęcia: czy składa się kilka ujęć, jak powstają widoczne na obrazie kolory, itp.
Jak rozumiem, można zrobić takie zdjęcie nawet przy dość silnym zanieczyszczeniu światłem?
Dziękuję, fajno że obraz wpadł w oko.
Do uzyskania tej palety, a nie starałem się tutaj w tym przypadku robić pod jakąś ze znanych konkretnie, wykorzystałem dwa rożne filtry wąskopasmowe, wyodrębniając z nich kanały Hydrogen-alpha (Ha)- odpowiedzialny za głęboką czerwień, Sulphur II (SII), Oxygen III (OIII), za niebieski i zielony, przypisując je pod RGB w programie PixInsight. Używam kamery OSC(One-Shot-Color).Matryce chłodzę do minus 10-ciu stopni C. Profesjonalnie zwykło się to robić za pomocą czarno-białych matryc (są bardziej światłoczułe). Właściwie to nie ma kolorowych matryc, a te do których jesteśmy przyzwyczajeni, są kolorowe przez nałożone na nie filtry.
Tak... dzięki filtrom wąskopasmowym jesteśmy w stanie niemal całkowicie odciąć zanieczyszczenia światła, łącznie ze światłem księżyca. Jednak przekłada się to oczywiście na słabszy materiał. To dość jasna mgławica i obrazowałem ja już w pół godzinnych sesjach. Naświetlam 5cio minutowe klatki, na których całkiem sporo widać, jednak żeby wzmocnić stosunek sygnału do szumu, stakuję takich ekspozycji kilkadziesiąt. Tu nie pamiętam dokładnie ile miałem klatek na filtr, bo to grudniowy project, ale do zrobienia w jedną czystą zimową noc.
Filtry to:
Optolong L-Ultimate (Ha/OIII)
Askar E2 (SII/OIII)
Użyty aparat to ZWO ASI2600MC Duo, podpięte pod refraktorowy teleskop SVBony SV550 122mm APO, prowadzone montażem paralaktycznym HEQ5 Pro z modyfikacją Rowana. Całość sterowana ZWO ASiair Plus.
Zobrazowana tutaj emisyjna mgławica, to IC 1848, w konstelacji Kasjopei w ramieniu Perseusza Drogi Mlecznej, w odległości około 6000 lat świetlnych od Ziemi.
Nazywana też Mgławicą Dusza.
Zebrana z podwórka bortle 6.
Ciekawa jestem, jak robi się takie zdjęcia: czy składa się kilka ujęć, jak powstają widoczne na obrazie kolory, itp.
Jak rozumiem, można zrobić takie zdjęcie nawet przy dość silnym zanieczyszczeniu światłem?
Do uzyskania tej palety, a nie starałem się tutaj w tym przypadku robić pod jakąś ze znanych konkretnie, wykorzystałem dwa rożne filtry wąskopasmowe, wyodrębniając z nich kanały Hydrogen-alpha (Ha)- odpowiedzialny za głęboką czerwień, Sulphur II (SII), Oxygen III (OIII), za niebieski i zielony, przypisując je pod RGB w programie PixInsight. Używam kamery OSC(One-Shot-Color).Matryce chłodzę do minus 10-ciu stopni C. Profesjonalnie zwykło się to robić za pomocą czarno-białych matryc (są bardziej światłoczułe). Właściwie to nie ma kolorowych matryc, a te do których jesteśmy przyzwyczajeni, są kolorowe przez nałożone na nie filtry.
Tak... dzięki filtrom wąskopasmowym jesteśmy w stanie niemal całkowicie odciąć zanieczyszczenia światła, łącznie ze światłem księżyca. Jednak przekłada się to oczywiście na słabszy materiał. To dość jasna mgławica i obrazowałem ja już w pół godzinnych sesjach. Naświetlam 5cio minutowe klatki, na których całkiem sporo widać, jednak żeby wzmocnić stosunek sygnału do szumu, stakuję takich ekspozycji kilkadziesiąt. Tu nie pamiętam dokładnie ile miałem klatek na filtr, bo to grudniowy project, ale do zrobienia w jedną czystą zimową noc.
Filtry to:
Optolong L-Ultimate (Ha/OIII)
Askar E2 (SII/OIII)
Użyty aparat to ZWO ASI2600MC Duo, podpięte pod refraktorowy teleskop SVBony SV550 122mm APO, prowadzone montażem paralaktycznym HEQ5 Pro z modyfikacją Rowana. Całość sterowana ZWO ASiair Plus.
Pozdrawiam.