Z całym szacunkiem dla widoków zapierających dech w piersiach, z pełnym zachwytem dla motylków i ogólnie pojmowanej natury, która w naszych twórczych i wrażliwych umysłach ma stałą przestrzeń na swobodne loty, z uwielbieniem dla dokumentów wcale kreowanych i dla kreacji barwniejszych niż powyższa - dziękuję za docenienie.
Ubieram to w formę analizy, ponieważ z moich obserwacji wynika, że cześciej - tak ogólnie, jesteśmy bardziej przychylni obrazom, które pozwalają nam odpocząć, od już i tak nadwyrężonego grafiku spraw przytłaczających...
doceniamy barwy, harmonię otaczającegonas świata, niesamowitą naturę - tymczasem ludzka natura również jest "kopalnią obrazów"...
(...) doceniamy barwy, harmonię otaczającego nas świata, niesamowitą naturę - tymczasem ludzka natura również jest "kopalnią obrazów"(... )Nawet większą i ciekawszą... ile można stać w kolejce na Islandii by pstryknąć po raz enty wodospad i jeszcze musisz na to wydać kupę kasy ;-) Ale to jak z filmami na
Wielkanoc zawsze musi być Znachor i Potop rodzina usiądzie i przy barszczu znów z zachwytem obejrzy...
Ubieram to w formę analizy, ponieważ z moich obserwacji wynika, że cześciej - tak ogólnie, jesteśmy bardziej przychylni obrazom, które pozwalają nam odpocząć, od już i tak nadwyrężonego grafiku spraw przytłaczających...
doceniamy barwy, harmonię otaczającegonas świata, niesamowitą naturę - tymczasem ludzka natura również jest "kopalnią obrazów"...
Pozdrawiam
Rafał