Powiększyłem szukając przysłowiowych dziur w całym i znalazłem, aby nie było niedomówień ocenę podtrzymuję i dalej twierdzę że ciekawa to praca chociaż są 2 błędy na prawym rękawie z barierkami wchodzącymi na ten rękaw czyli źle usuniętymi / lewy rękaw patrząc na zdjęcie/, piszę bo od mistrza a za takiego Cię mam, można wymagać większej dokładności, jak się wkurzyłeś to sorry
Ja nie widzę na oryginalnym pliku tego o czym piszesz, być może ciemna plama za postacią zlewa Ci się z marynarką i sugeruje taki odbiór...
Co do uwag, chętnie czytam - dziękuję. Teraz jak na drugi dzień patrzę na tę pracę to widzę kilka rzeczy, które zrobiłbym inaczej. Tego o czym piszesz - nie widzę. Ale ciemną plamę za postacią dziś pewnie bym zniwelował...
Inspiracja na pewno, ale człek się tyle tego wszystkiego naoglądał, naczytał,..., że ciężko jednoznacznie stwierdzić czy to bardziej Stanisław Lem, czy może Michael Bay ;P...
Poza tym mieszkam w mieście opustoszałych fabryk, więc nie musiałem grzać dostoczni po materiał ;)))
Co do uwag, chętnie czytam - dziękuję. Teraz jak na drugi dzień patrzę na tę pracę to widzę kilka rzeczy, które zrobiłbym inaczej. Tego o czym piszesz - nie widzę. Ale ciemną plamę za postacią dziś pewnie bym zniwelował...
Poza tym mieszkam w mieście opustoszałych fabryk, więc nie musiałem grzać dostoczni po materiał ;)))
Dziękuję Keni