Ja o dziwo też na nie. Choć jak wielu twierdzi jestem wielbicielem sutkowych fot.
Nie przekonuje mnie modelka w swojej pozie i swojej "grze". Wyszło sztucznie. Bo niby leniwo i naturalnie z założenia, ale na twarzy tego nie widać. Na twarzy widać:
"WRZYNAJĄ MI SIĘ DECHY!!! KOŃCZ WAŚĆ WSTYDU OSZCZĘDŹ!!!"
Gdyby nie to - cięcie styczne do kolana mógłbym przełknąć. A tak dorzucam na listę minusów.
Jako i: niepotrzebną w takim natężeniu winietę, plamę słońca na kolanie, ogólnie nie oszałamiające oświetlenie, niezdecydowane poprowadzenie linii lewej ręki wzdłuż ciała - tu troszkę ucina [żebra], tu zostawia skrawki materiału i brzuszek. Albo w te albo we wte...
Z plusów:
Bardzo ładne szarości. Dwa szczególiki mi robią smaczek: wodne odbicie słońca na ramieniu oraz ciemny acz rozpoznawalny trójkącik.
Wiem, że jestem w opozycji będąc na NIE - ale staram się pisywać zgodnie z moim punktem widzenia.
Niech ktoś napisze analizę na TAK, z chęcią poczytam.
polecam analizę, mimo iż zdjęcie podoba mi się bardzo, za pierwszy wymieniony przez Dzikości plus. rozłożył mnie na łopatki, gdyż nazwał to, czego nie umiem, a co odbieram intuicyjnie.
Nie przekonuje mnie modelka w swojej pozie i swojej "grze". Wyszło sztucznie. Bo niby leniwo i naturalnie z założenia, ale na twarzy tego nie widać. Na twarzy widać:
"WRZYNAJĄ MI SIĘ DECHY!!! KOŃCZ WAŚĆ WSTYDU OSZCZĘDŹ!!!"
Gdyby nie to - cięcie styczne do kolana mógłbym przełknąć. A tak dorzucam na listę minusów.
Jako i: niepotrzebną w takim natężeniu winietę, plamę słońca na kolanie, ogólnie nie oszałamiające oświetlenie, niezdecydowane poprowadzenie linii lewej ręki wzdłuż ciała - tu troszkę ucina [żebra], tu zostawia skrawki materiału i brzuszek. Albo w te albo we wte...
Z plusów:
Bardzo ładne szarości. Dwa szczególiki mi robią smaczek: wodne odbicie słońca na ramieniu oraz ciemny acz rozpoznawalny trójkącik.
Wiem, że jestem w opozycji będąc na NIE - ale staram się pisywać zgodnie z moim punktem widzenia.
Niech ktoś napisze analizę na TAK, z chęcią poczytam.
Pozdrawiam Autora.
Zawsze do usług - Dziki