Dobrze wypatrzone.
Problem jest tylko jeden: bez atrakcyjnego światła lub wciągającej (nie koniecznie dynamicznej) kompozycji albo jakiegoś pierwiastka ludzkiego (czy innego ruchomego), to jest trochę jak fotograficzna inwentaryzacja budynku.
Wiem ... inwentaryzacja ale nie potrafię przejść obok takiej nie typowej kompozycji kolorów, faktur, zestawień. Traktuję to jako ciekawostkę. Pozdrawiam
Problem jest tylko jeden: bez atrakcyjnego światła lub wciągającej (nie koniecznie dynamicznej) kompozycji albo jakiegoś pierwiastka ludzkiego (czy innego ruchomego), to jest trochę jak fotograficzna inwentaryzacja budynku.