Andrzeju bardzo dziekuje za analize z elementami wierszowanymi :)
Milo mi sie teraz patrzy na to zdjecie rownolegle czytajac Twoja fraszke.
Trafiles nomen omen w punkt :)
Bardzo mozliwe, ze glosy na "nie" sa od tych ktorzy (trzymajac sie literowej konwencji) ogladajac zdjecia przechodza prosto z punktu A do punktu B i do punktu G nigdy nie doszli :D
Że pani Go goni
Że oczy zasnute ma mgłą
Że myśli, że czuje
I gdzie się wykluje
Szał zmysłów, lecz gdzie one są
Wysoko czy nisko
Daleko czy blisko
Gdzie palce kierować, aż wre
Czy z boku, czy z tyłu
Pokieruj mnie, miłuj
Az wspólnie znajdziemy "punkt G"
Taka mała fraszeczka. Obawiałem się, że tak kierować się będą losy tego zdjęcia. Zdjęcia z humorem, z pomysłem, z kontrastem myśli i kolorów.
Na wszelki wypadek już wciskam Kontrę, chociaż nie mam nic przeciwko (a wręcz przeciwnie) lokalizacji tegoż w GN.