chociaż nie! po prawdzie jest coś co mi przeszkadza-włosy. jakoś tak odciągają moj wzrok. ta kawałki spinek, koczek ala kurzy kuperek... z jednej strony wprowadza naturalność i swojskość-ale też z drugiej sugeruje pewną niedbałość. Ale to tylko widze ja jestem czepialski-skoro wszystkim ok-to i ja sie nie bede wystawiał ;)
no i pozdrówki z przedmieścia. ;)
nie dane mi było jeszcze do Ciem na wieś zajechać-ale domyślam sie ze podobnie jak ja na taka ewetualnosci posiadasz zestaw spinek, gumeczek itd :D czasem mysle, ze jak powiesze aparat na kołku to bede zył ze sprzedaży drobiazgów potrzebnych do fot :D
no i pozdrówki z przedmieścia. ;)