Wzywano mnie do tablicy więc musiałem odpędzić lenistwo i wrócić do montowania :-)
i znów czuję radość z buszowania po PS.
Dziękuję Evene za miłe słowa :-)
Damianie, przy dwóch czy trzech można sięgać po klej lecz przy dwudziestu ptaszkach ?!
Jak to mawia nasza Męczatka: kto by się tak męczył, :-)
Wyciągam z szuflady ptaszki na magnesach, pach pach na obrazek i do Inferii :-)
Wypróbuj na łące :-)
Można liczyć na Kolegi szerokie oczytanie i przenikliwe oko streetowca :-)
Zawsze odnajdzie zabawną korelację, paralelę czy inną taką :-)
Pozdrowienia!
Wata z naszej apteki wystarczyła na połowę drzewka, krążyłem więc wytrwale z przyczepką po mieście w poszukiwaniu.
A myślą niektórzy, że montowanie to łatwy kawałek chleba :-)
Dziękuję Męczatko!
Pozdrowienia.
Serce rośnie :-)
Dzięki!
Z tak słusznym wyborem nie zamierzam dyskutować :-)
Bardzo przyjemnie, że obrazek się podoba :-)
Dzięki Izis!
i znów czuję radość z buszowania po PS.
Dziękuję Evene za miłe słowa :-)
Pozdrowienia!
Jak to mawia nasza Męczatka: kto by się tak męczył, :-)
Wyciągam z szuflady ptaszki na magnesach, pach pach na obrazek i do Inferii :-)
Wypróbuj na łące :-)
Grzeczni Fotoferianie kiedyś się tam spotkają gdzie światło jest wszystkim :-)
Zawsze odnajdzie zabawną korelację, paralelę czy inną taką :-)
Pozdrowienia!
Gratuluję wyobraźni, warsztatu i GW Mistrzu Kreatywny!
A myślą niektórzy, że montowanie to łatwy kawałek chleba :-)
Dziękuję Męczatko!
Tyle szumu o jakąś watę :-)
Następnym razem pomyślę o cukrowej :-)