Powielanie tych samych fragmentow kwiatów jest klonowaniem... uzyskanym poprzez wielokrotną ekspozycję. Nie mam nic przeciwko takim zabiegom, ale tutaj to tak troszkę na "bezczela" ;)
Podoba mi się natomiast barwa tego obrazka.
Zawsze mnie zastanawia czy w opisie nie mozna umiescic notki- np."uzyskane technika potrojnej ekspozycji".
Oczywiscie powyzsza praca to tylko przyklad. Chodzi mi o wszystkie te prezentacje, ktore sa fotomontazami, multiekspozycjami itp.
Pisze to jako osoba, ktora nie uzywa podobnych technik i nie wiem czy to powod do wstydu czy chec zrobienia z widza "tata wariata".
Autora z gory przepraszam za taki wtret, ale co jakis czas pojawiaja sie takie zagwozdki, a przeciez rozwiazanie jest proste.
Prace powyzsza pozostawiam bez glosu - slaba kompozycja i problematyczny do oceny (dla mnie) brak ostrosci.
Zaznaczen "fotomontaz-kreatywna" ja akurat nie widze (skora:ciemna). A pytac i dociekac nie musze, bo bez tej wiedzy spac moge :)
Wolalbym wiedziec jednak (zwlaszcza oceniajac) od poczatku z czym mam do czynienia.
Mam ten sam problem co @brownsville. Korzystam ze starej skóry, nie widzę zaznaczenia fotomontaż. Nie pierwszy raz zostałam wprowadzona w błąd. Szczególnie przy pracach gdzie wiem, że efekt można osiągnąć jedną klatką i odpowiednim obiektywem, bez montaży. Tak samo jak nie jest problemem złapać świetny moment w naturze, tylko trochę się trzeba nachodzić. Po co się jednak wysilać, skoro można wszystko poskładać w PSie. Takie czasy, coraz mniej fotografii, coraz więcej programowych obrazów.
Mój wpis ogólnie , nie personalnie autorze:)
Pozostaje ciągle się pytać pod zdjęciami i robić z siebie upierdliwego, dociekliwego człowieczka:)
Co do pracy podoba mi się jako obraz dlatego jestem na tak:)
Spoko - ja zawsze odpowiadam na pytania ;) Tutaj po jednym wpisie widać jak praca która w kilka minut zyskuje punkty na GN zaczyna punkty tracić. Czyli co ktoś wcześniej się nie przygląda i mu się podoba a następni nie patrzą, że się podoba tylko idą za głosem krytyki aby tylko zagłosować jak większość ? Praca bez korekty ingerencji może mieć błędy a z ingerencją nie ?
Mam nieraz takie problemy jak smaruję obiektyw po bokach wazeliną i potem część uważa ze PS był w użyciu. Lub kiedy jedna ekspozycja jest normalna a druga robiona metodą "ruchańca" i nałożenie na siebie dwóch ujęć. Tak samo robiło się na negatywach, problem w tym, że większość osób zaczynało już w okresie fotografii cyfrowej i PS, zresztą często też mylona jest ostrość z miękkością itd.
Tak pozostaje się dopytywać i marudzić - inaczej trzeba by tu było wszystko opisywać, parametry ekspozycji, użyte techniki itd. a to jest mało realne. Ważne aby ludzie odpowiadali jak jest zadane pytanie.
Ja zasadniczo nie mam nic przeciwko wielokrotnej ekspozycji, fotomontażom itd...Natomiast nie oszukujmy się. Często jest tak, że jeden element dodany do zdjęcia, czy przesunięty w odpowiedzi punkt robi fotę, tworzy świetną kompozycje, powoduje ,że zdjęcie z przeciętnego staje się świetne. Dlatego tak ważne według mnie jest umieszczanie w opisie jak zdjęcie zostało wykonane. Ogólnie rzecz jasna:)
Miło, że autor odpowiedział na zadane pytania. Niestety nie wszyscy to robią. Udają, że nie widzą, albo że ich nie ma:)
Co do instynktu stadnego- wiemy jak to działa:)
Ja zawsze czarna owcą byłam i swoje zdanie posiadam. Nie oglądam też zdjęć z lupą, liczy się dla mnie obraz jako całość. Najbardziej zadziwia mnie fakt, że zbędny bałagan w niektórych zdjęciach uchodzi za atut, a w niektórych jest wadą. Tego to ja nigdy nie zrozumiem:)
Pozdrawiam
Ja też jestem czarną owcą ;)
Tak elementy mają znaczenie, jadę na znaną miejscówkę a tam pełno słupów a tu na zdjęciach ich nie ma i w krajobrazie nie zaznaczona nawet kreatywna sorry taki klimat ;)
Ładne te maziajki,deko przesyt elementów i kompozycyjnie ma pewne braki:).Podwójna czy wielokrotna ekspozycja potrafi zaskoczyć efektami,sam poczyniłem:) trochę fot z tego gatunku,na FF w pf ich nie mam,może kiedyś:).Kasiu,zarzucanie autorowi "perfidnego klonowania",przed zadanie jakiegokolwiek pytania,uważam za czarnoowcowe:)).Czy podwójna lub wielokrotna ekspozycja,gdzie aparat sam to łączy w jeden plik (RAW) to fotomontaż?Dla mnie bardziej twórcze wykorzystanie możliwości:).Pozdrawiam
Kasia wspomina o klonach, w Ps to po prostu stempel. Mnie się wydaje, że termin " wielokrotna ekspozycja" jest nadużywany i w sytuacji zwykłego stemplowania obrazka nie powinien być używany. Tutaj też niestety widzę sklonowane części tego samego zdjęcia. Bg
Grażynko:),zupełnie nie rozumiem co ma wspólnego stempel w PS z wielokrotną ekspozycją?Pewnie,że można to zrobić w PS,w ograniczonym zakresie,może TY o tym.Ja pisałem o wielokrotnej ekspozycji,gdzie prosto z puszki masz jeden RAW:).
Ja mam tak samo. Wielokrotna ekspozycja- tylko prosto z aparatu.
Ciekawa jestem tylko, ile osób z tych co podpisują pod zdjęciem ,że to wielokrotna ekspozycja ma takie podejście:)
Nazarr , właśnie o to chodzi,że stempelki nie mają nic wspólnego z wielokrotną ekspozycją. Tutaj są one zastosowane i nie sądzę, aby osiągnięty efekt był spowodowany wielokrotną ekspozycję, którą ja rozumiem tak samo jak Ty :)
tag
tag
tag
tag
Ja na nie.
Podoba mi się natomiast barwa tego obrazka.
Oczywiscie powyzsza praca to tylko przyklad. Chodzi mi o wszystkie te prezentacje, ktore sa fotomontazami, multiekspozycjami itp.
Pisze to jako osoba, ktora nie uzywa podobnych technik i nie wiem czy to powod do wstydu czy chec zrobienia z widza "tata wariata".
Autora z gory przepraszam za taki wtret, ale co jakis czas pojawiaja sie takie zagwozdki, a przeciez rozwiazanie jest proste.
Prace powyzsza pozostawiam bez glosu - slaba kompozycja i problematyczny do oceny (dla mnie) brak ostrosci.
Wolalbym wiedziec jednak (zwlaszcza oceniajac) od poczatku z czym mam do czynienia.
Mój wpis ogólnie , nie personalnie autorze:)
Pozostaje ciągle się pytać pod zdjęciami i robić z siebie upierdliwego, dociekliwego człowieczka:)
Co do pracy podoba mi się jako obraz dlatego jestem na tak:)
Mam nieraz takie problemy jak smaruję obiektyw po bokach wazeliną i potem część uważa ze PS był w użyciu. Lub kiedy jedna ekspozycja jest normalna a druga robiona metodą "ruchańca" i nałożenie na siebie dwóch ujęć. Tak samo robiło się na negatywach, problem w tym, że większość osób zaczynało już w okresie fotografii cyfrowej i PS, zresztą często też mylona jest ostrość z miękkością itd.
Tak pozostaje się dopytywać i marudzić - inaczej trzeba by tu było wszystko opisywać, parametry ekspozycji, użyte techniki itd. a to jest mało realne. Ważne aby ludzie odpowiadali jak jest zadane pytanie.
Miło, że autor odpowiedział na zadane pytania. Niestety nie wszyscy to robią. Udają, że nie widzą, albo że ich nie ma:)
Co do instynktu stadnego- wiemy jak to działa:)
Ja zawsze czarna owcą byłam i swoje zdanie posiadam. Nie oglądam też zdjęć z lupą, liczy się dla mnie obraz jako całość. Najbardziej zadziwia mnie fakt, że zbędny bałagan w niektórych zdjęciach uchodzi za atut, a w niektórych jest wadą. Tego to ja nigdy nie zrozumiem:)
Pozdrawiam
Tak elementy mają znaczenie, jadę na znaną miejscówkę a tam pełno słupów a tu na zdjęciach ich nie ma i w krajobrazie nie zaznaczona nawet kreatywna sorry taki klimat ;)
Pozdrawiam
Ile tu czarnych owiec!...że biała to ewenement :D
Ciekawa jestem tylko, ile osób z tych co podpisują pod zdjęciem ,że to wielokrotna ekspozycja ma takie podejście:)