Żałuję jedynie, że nie wymieniłam gąbki na czyste (były w szufladzie) - te były od kawowych fusów.
Kolorów bym nie zmieniała, lubię połączenie zieleni z zółcią ;)
Pozdrawiam!
Patrze na to zdjecie i przypomina sie bajka "Christmas Toy" J.Hensona o zabawkach, ktore ozywaly gdy nie bylo ludzi w poblizu i zaczynaly zyc swoim zyciem. Tu mamy kuchnie w oswietleniu, ktorego na codzien w kuchni nie ma, a juz na pewno nie wtedy kiedy tętni w niej zycie. I w takiej scenerii mamy dosc absurdalna scene - myjaca glowe papuge.
Zapachnialo Mrożkiem.
Za publikacja.
To słońce jest na bardzo krótko w tym miejscu. Akurat tak się zbiegło, że papuga zażądała kąpieli. Odkręciłam kran i pozwoliłam jej myć swoje piórka, po czym wróciłam do lekcji z synem....ale w pewnym momencie zerwałam się, z myślą, że nie zostawię tego tak bez echa ;)
Chwila codzienna (bo papużka często w zlewie bierze prysznic), ale światełko niecodzienne.
Dzięki!
O ile pamiętam jedne z pierwszych Twoich zdjęć z dużym kontrastem koloru i głębokim cieniem były z dziećmi przy stole, kuchni etc. To były ciekawe fotografie z przesłaniem. Tutaj widzę ciekawą grę światła, ale całość mnie tym razem nie porwała.
Pewnie uznasz mnie za szurniętą, ale ta żółta szmata tak mi się w kompozycję wkomponowała, że nie chciałam jej usuwać, choć pewnie wypadałoby, tak w ramach ludzkiej przyzwoitości, estetyki i higieny :D
Póki co, teraz mamy dwa zdjęcia w jednym : jedno o szmacie, a drugie o papuziej kąpieli :D
Ale ta scenka z oświetloną szmatką wraz z oświetleną papużką na drugim planie, na prawdę mnie urzekła. Dlatego podjęłam takie kroki kadrowania, a nie inne ;) Mimo to, dziękuję za głos.
"pod kloszem kilku ścian
zamknięty cały wszechświat
namacalny wciąż ten sam
wciąż ten sam...uwięziony ptak..wciąż ten sam" To opowieść Autora o Autorze droga Publiczności :) Pozdrawiam serdecznie Wszystkich z dedykacją https://www.youtube.com/watch?v=j9LXK3XLmFo
Kolorów bym nie zmieniała, lubię połączenie zieleni z zółcią ;)
Pozdrawiam!
Zapachnialo Mrożkiem.
Za publikacja.
Chwila codzienna (bo papużka często w zlewie bierze prysznic), ale światełko niecodzienne.
Dzięki!
Sądzę, że taki kadr gwarantuje spójność kompozycyjną.
Jesli już, to bardziej zdecydowanie.
Ale ta scenka z oświetloną szmatką wraz z oświetleną papużką na drugim planie, na prawdę mnie urzekła. Dlatego podjęłam takie kroki kadrowania, a nie inne ;) Mimo to, dziękuję za głos.
Kadr
:)
Jeśli już, to tak :D
Pozdrawiam.
zamknięty cały wszechświat
namacalny wciąż ten sam
wciąż ten sam...uwięziony ptak..wciąż ten sam" To opowieść Autora o Autorze droga Publiczności :) Pozdrawiam serdecznie Wszystkich z dedykacją https://www.youtube.com/watch?v=j9LXK3XLmFo