Piwnice mają swoje światło. Piwnice mają swój zapach. Piwnice są tajemnicze gdy jesteśmy dziećmi. Może dlatego je pamiętamy? Pójście do piwnicy w moim rodzinnym domu było wyzwaniem. Wówczas był najpierw długi korytarz, w którym zwykle nie było światła. Trzeba było mieć ze sobą świeczkę, której chybotliwe światło rysowało groźne czasami cienie. Po otwarciu kłódki trafiało się na beczkę z kapustą. I zapachy. Zimą soku z kapusty i ogórków, jabłek i otaczającego wszystko specyficznego kurzu.
Długo myślałem o tym obrazie. Długo szukałem w sobie emocji. Tych właściwych. Tych mi najbliższych. I znalazłem tę starą piwnicę.
Piękne szarości. Dominujące owale łagodzą formę. Oszczędność rekwizytów, oszczędność światła. Wszystkiego w sam raz. Dzięki Autorze za wywołanie wspomnień.
Komentarz edytowany przez moderatora 2018-04-16 14:56:02
@andrzej08 Tobie chce podziekowac za poetycka analize- wzruszyles mnie bardzo.
Za mna sporo wiosen, obraz babcinej twarzy jakos rozmyl sie po drodze, Ty pobudziles do zycia mala dziewczynke buszujaca w babcinej piwnicy w poszukiwaniu smakolykow.
Jej... pamietam te kolorowe sloiki z kompotem i slodzonymi truskawkami.
Po cichaczu otwieralismy te truskawki i brudnymi rekoma wyjadalismy owoce zostawiajac tylko gesty sok :P
O zgrozo - a jaki strach Nam towarzyszyl , oby tylko babcia Nas nie nakryla! Co za smak - niebo w gebie!
I beczulki smalcu ze skwarkami - krolewska uczta z kiszonym ogorkiem i gruba , jeszcze ciepla, kromka swojskiego chleba.
Gdzie te czasy, gdzie te smaki ....? odeszly z kazda babcia ):
Bardzo dziekuje za wyroznienie, cieszy ogromnie , zwlaszcza , ze to nie moja dziedzina fotografii .
Dziekuje za kazda oddana przez Was ocene .
Pozdrawiam serdecznie.
Długo myślałem o tym obrazie. Długo szukałem w sobie emocji. Tych właściwych. Tych mi najbliższych. I znalazłem tę starą piwnicę.
Piękne szarości. Dominujące owale łagodzą formę. Oszczędność rekwizytów, oszczędność światła. Wszystkiego w sam raz. Dzięki Autorze za wywołanie wspomnień.