Ja bylam na tak.
Z czlowiekiem mi sie podoba - zwlaszcza,ze ciekawie wtopil sie kontrastem w kadr- jego odbicie w wodzie nie zaklocone jest niczym- tak jakby tam bylo Jego miejsce.
Nie razi On w oczy, wrecz przeciwnie gdy patrzymy calosciowo na obraz i wzrokiem ogarniemy to wszystko otwiera Nam sie buzka ze zdziwienia ...
Wow jacy My maluczcy jestesmy na tej planecie, jestesmy nikim w stosunku do tego co Nas tu otacza , a zachowujemy sie jakbysmy byli jej wladcami.
Ten czlowiek moglby byc kazdym- mna, Toba... nie wazne jakie dyplomy kurza sie w szufladzie, nie wazne ile zer posiada Nasze konto, jestesmy wszyscy sobie rowni w objeciach Matki Natury .
Nie liczymy sie wcale bo to ONA sie liczy i JEJ powinnismy oddac szacunek!
Dobre foto, ale chciałbym tu czystej, intymnej, osobistej, niezakłóconej kontemplacji bez postaci człowieka, ponieważ w kontekście moich powyższych oczekiwań nie uważam tu postaci za fortunny sztafaż.
Zgadzam sie z przedmowcami, ale zastanawia mnie czy brak czlowieka nie bylby tylko iluzorycznie lepszy. W kadrze jest on pomiedzy drzewami i gdyby go nie bylo to i tak "szczelina" moglaby lekko zaklocac odbior.
Oczywiscie to tylko moje luzne rozwazania.
Z czlowiekiem mi sie podoba - zwlaszcza,ze ciekawie wtopil sie kontrastem w kadr- jego odbicie w wodzie nie zaklocone jest niczym- tak jakby tam bylo Jego miejsce.
Nie razi On w oczy, wrecz przeciwnie gdy patrzymy calosciowo na obraz i wzrokiem ogarniemy to wszystko otwiera Nam sie buzka ze zdziwienia ...
Wow jacy My maluczcy jestesmy na tej planecie, jestesmy nikim w stosunku do tego co Nas tu otacza , a zachowujemy sie jakbysmy byli jej wladcami.
Ten czlowiek moglby byc kazdym- mna, Toba... nie wazne jakie dyplomy kurza sie w szufladzie, nie wazne ile zer posiada Nasze konto, jestesmy wszyscy sobie rowni w objeciach Matki Natury .
Nie liczymy sie wcale bo to ONA sie liczy i JEJ powinnismy oddac szacunek!
Kontra, bo to bardzo dobra fotografia jest.