Do napisania analizy sklonilo mnie to, ze zdjecie trafilo do Ciemni. Osobiscie uwazam, ze nie powinno, ale szanuje glosowanie. W koncu nie kazdy lubi i czuje ten rodzaj fotografii.
Autor uzyl szerokiego kata co wraz z kadrowaniem z dolu stworzylo ciekawa perspektywe i dynamike. Mnie osobiscie szkoda, ze w kadrze nie ma calej nogi chlopca ale nie przeszkadza to w odbiorze. Rowniez nieostra sylwetka na pierwszym planie (przez niektorych odbierana byc moze jako cos dyskwalifikujacego) ciekawie podkresla akcje w kadrze. Dla mnie duzym atutem zdjecia sa "smaczki" za ktore lubie ten rodzaj fotografii. Jest wiec przebiegajaca postac idealnie wpasowana pomiedzy bohaterow, jest ciekawskie spojrzenie znad nogi chlopca, ktory lepi kulke (tak...u mnie nie mowilo sie sniezke). A nad tymi snieznymi harcami "czuwa" groznie Palac Kultury ktory dopelnia kompozycje.
Tytul tez pasuje do zdjecia. Kto wie moze chlopiec dla ktorego jest to pierwszy szczyt kiedys sprobuje wiekszych wyzwan i ruszy sladami Ryszarda Ochódzkiego na 30 pietro Palacu Kultury :)
Autor uzyl szerokiego kata co wraz z kadrowaniem z dolu stworzylo ciekawa perspektywe i dynamike. Mnie osobiscie szkoda, ze w kadrze nie ma calej nogi chlopca ale nie przeszkadza to w odbiorze. Rowniez nieostra sylwetka na pierwszym planie (przez niektorych odbierana byc moze jako cos dyskwalifikujacego) ciekawie podkresla akcje w kadrze. Dla mnie duzym atutem zdjecia sa "smaczki" za ktore lubie ten rodzaj fotografii. Jest wiec przebiegajaca postac idealnie wpasowana pomiedzy bohaterow, jest ciekawskie spojrzenie znad nogi chlopca, ktory lepi kulke (tak...u mnie nie mowilo sie sniezke). A nad tymi snieznymi harcami "czuwa" groznie Palac Kultury ktory dopelnia kompozycje.
Tytul tez pasuje do zdjecia. Kto wie moze chlopiec dla ktorego jest to pierwszy szczyt kiedys sprobuje wiekszych wyzwan i ruszy sladami Ryszarda Ochódzkiego na 30 pietro Palacu Kultury :)