Normalnie kraj poznamy jak długi i wąski :-)
Byłem kiedyś na Przylądku Północnym. Sama jazda przez Norwegię to przygoda dla oczu. Ile tam miejsc ukrytych cudownych. Szkoda tylko, że miałem wówczas coś na kształt aparatu i trochę mniej fotopojęcia. Chcę tam wrócić.
Byłem kiedyś na Przylądku Północnym. Sama jazda przez Norwegię to przygoda dla oczu. Ile tam miejsc ukrytych cudownych. Szkoda tylko, że miałem wówczas coś na kształt aparatu i trochę mniej fotopojęcia. Chcę tam wrócić.