Nie będę dziwił się lokalizacji tego zdjęcia - wola suwerena.
Ale wola suwerena nie pozbawia mnie możliwości wyrażenia swojego zdania.
Obraz, mimo czerni i bieli, niezwykłej delikatności. Delikatności cichej i ulotnej jak zawirowania powietrza wywołane trzepotem skrzydeł. I wyczuwalny jest ten ruch powietrza. Za chwilę poruszą się zwoje slimakowe czekające na swoją kolej.
O kompozycji nie ma potrzeby wspominać. W moim odczuciu wszystko jest na swoim miejscu, a przynajmniej w miejscu budującym to co określono w kategorii - nastrój.
Obraz i spokojny i dynamiczny w swojej prostocie.
Z przyjemnościa rekomenduję do Kontry.
Dziękuję za Kontre i Tobie Andrzeju za analizę...
Czasem doszukujemy się w Fotografii nie wiadomo czego, a dla mnie często wystarczy zwykły trzepot skrzydła...
Ale wola suwerena nie pozbawia mnie możliwości wyrażenia swojego zdania.
Obraz, mimo czerni i bieli, niezwykłej delikatności. Delikatności cichej i ulotnej jak zawirowania powietrza wywołane trzepotem skrzydeł. I wyczuwalny jest ten ruch powietrza. Za chwilę poruszą się zwoje slimakowe czekające na swoją kolej.
O kompozycji nie ma potrzeby wspominać. W moim odczuciu wszystko jest na swoim miejscu, a przynajmniej w miejscu budującym to co określono w kategorii - nastrój.
Obraz i spokojny i dynamiczny w swojej prostocie.
Z przyjemnościa rekomenduję do Kontry.