Proszę o przeniesienie zdjęcia do ciemni w celu ponownej edycji.
Data publikacji: 2017-01-04
Kategoria: Akt
Odbiór zdjęcia
Odsłon
921
Komentarzy
13
Ulubionych
0
Analiz
0
Oceny i wyróżnienia
Liczba ferii
0
Kontra
0
Publikacja w FB
TAK
Dane techniczne
Technika
-
Format
-
Fotografia z warsztatów portretu i aktu SZUKAJĄC SIEBIE, Stok Wiśniewski, 06/2016
organizator: Paweł Szenk - Amos Photography Poland
modelka: Lila D. Kot
wizaż: Anna Folgmann
praca z modelką i postprodukcja samodzielna
Dzięki za komentarz.
Tradycyjnie już chyba nie zamierzam toczyć polemik, bo zdjęcie samo powinno się bronić. Chciałbym tylko przypomnieć, że nie jest to fotografia studyjna. Wykorzystane tylko światło zastane, bez blend i itp. Dziewczyna ma pochyloną głowę, przez co mniej światła na twarzy, co (w jakimś stopniu) może wpływać również na kolor...
A wygląda to tak jakby właśnie w pp coś poszło nie tak ;-) Zwróć uwagę, że koniuszki palców, dotykające prawego policzka i ust mają zupełnie inny odcień. A więc gdyby to była tylko kwestia światła, jak piszesz, miałyby odcień twarzy. Tak samo przedziałek na włosach odcina się jasnością od twarzy.
Odnośnie światła zastanego...nie mamy na nie wpływu w danym momencie, ale mamy wpływ na decyzję, czy wykonywać zdjęcia w takich, a nie innych warunkach. Pejzażyści również "polują" na ciekawe światło nie bez powodu :)
Pewnie masz rację, dlatego też napisałem "w jakimś stopniu".
Jak już wspomniałem, nie mam w zwyczaju usprawiedliwiać swoich niedociągnięć i dopisywać ideologii do zdjęcia...
A jakieś pozytywy dostrzegasz? ;)
Nie bierzecie pod uwagę, że modelka była po prostu chora i chciała dorobić na leki?. Dla mnie na pierwszy rzut oka to icterus. Mimo wszystko publikuj :).
Podejrzewam, że "rozjazd" barwny (o którym pisze Margherita) jest wynikiem wizażu. Modelka miała pomalowaną twarz (bo przecież nie całe ciało) i kolor makijażu lekko się różnił od jej naturalnego koloru skóry. Kwestią postprodukcji (doboru punktu bieli) jest to, iż ta różnica objawiła się w postaci zażółcenia twarzy.
Tradycyjnie już chyba nie zamierzam toczyć polemik, bo zdjęcie samo powinno się bronić. Chciałbym tylko przypomnieć, że nie jest to fotografia studyjna. Wykorzystane tylko światło zastane, bez blend i itp. Dziewczyna ma pochyloną głowę, przez co mniej światła na twarzy, co (w jakimś stopniu) może wpływać również na kolor...
Odnośnie światła zastanego...nie mamy na nie wpływu w danym momencie, ale mamy wpływ na decyzję, czy wykonywać zdjęcia w takich, a nie innych warunkach. Pejzażyści również "polują" na ciekawe światło nie bez powodu :)
Jak już wspomniałem, nie mam w zwyczaju usprawiedliwiać swoich niedociągnięć i dopisywać ideologii do zdjęcia...
A jakieś pozytywy dostrzegasz? ;)
Odnośnie modelki to oczywista sprawa.
Podtrzymuję uwagi Gosi co do kolorystki. Jak dla mnie do poprawy i będzie OK.
Adminie, zrzuć.