"Sztuką jest opowiedzieć o człowieku, bez człowieka." Nic dodać. Nic ująć. Sama prawda tego zdania zawarta w obrazie.
Smutno, połamanie. Jak nasze życie, to niewidoczne w mediach kolorowych i wyobrażeniach większości.
Gaz, deska, miska, wózek. I cóż więcej potrzeba. Tak prawdziwie. Żeby żyć. Godnie; przynajmniej we własnym odczuciu. I mimo tego powszechnego zamieszania - promień optymizmu . O czystość można dbać w każdych warunkach, a już z pewnością o wietrzenie dobytku.
Niniejszym wnioskuję o przeniesienie zdjęcia do Galerii Niskiej. Wykoślawiona rzeczywistość nie musi tkwić w ciemnościach.
tak bez słowa przeszło do Ciemni, a ja uważam, że to ciekawa praca. Czynniki ludzki jest tutaj bardzo mocno wyeksponowany, mimo, że człowieka jako tako nie widać. Ode mnie KONTRA
NALEGAM NA KONTRĘ!
Bardzo dobra kompozycja. Kolorystyka również odgrywa tu swoją rolę. Smutne jest to, że czasem tak dobre prace trafiają tu jak na "śmietnisko".
cieszę się, że choć jedna osoba dostrzegła w tej pracy coś więcej :)
Wrzucając ją wiedziałam, że nie będzie miała łatwo z racji tematyki , ale tempo z jakim trafiła do ciemni trochę mnie zaskoczyło. Ale tylko trochę ;)
Oglądałem ciemnię i patrząc pierwszy raz na to zdjęcie pomyślałem "bałagan, nie dziwi mnie,że jest w ciemni". Dopiero przy drugim wejściu dostrzegłem treść. Lekko inną niż andrzej08 w analizie, ale to nie ma znaczenia. Gdybym mógł głosować, nacinąłbym "nie publikuj" przy pierwszej wizycie i żałowałbym swojego wyboru przy powtórnym oglądaniu tego zdjęcia . Dlaczego "nie gada" za pierwszym razem ? Może nie każdy słyszy szept ?
A oglądałeś od razu na pełnym ekranie? :)
Bo ono zyskuje dopiero kiedy się je zobaczy w pełnym rozmiarze.
Ja przynajmniej czuję wtedy tak, jak było naprawdę na miejscu jak weszłam w ten zaułek do czyjegoś świata.
PE czy nie - to nie ma dla znaczenia (porównałem) - po prostu nie dostrzegłem za pierwszym razem treści. I to nie jest "wina" zdjęcia, raczej widza. Troszkę mnie poniosło powyżej w ilości słów :-), więc napiszę tak : dodaję do ulubionych, bo to mogę :-)
A ja się dziwię co niektórym użytkownikom, ja zdjęcie było w inferii to nikt nie raczył napisać że jest dobra, że ma treść i takie tam różne, i nie uwierzę w przeoczenie, bo są to użytkownicy regularnie udzielający się na ff, z czołówki tych aktywnych. Dopiero jak zdjęcie wpada do ciemni podnosi się krzyk że kontra że gn, mimo że nikt nie poświęcił pracy prędzej chwili uwagi żeby coś napisać.
Do zdjęcia nic nie mam, kontra jak najbardziej, gn w żadnym przypadku, mleko się rozlało i nie widzę takiej możliwości.
Jasne w 3 godziny wpadła :) nie wnikam, no może ty jedna przeoczyłaś, a reszta ? nie sądzę, pewnie praca wydawała się zbyt nudna aby coś napisać poza oddaniem głosu. Dlaczego analiza pojawiła się teraz, była by prędzej to zdjęcie już by srebra a może i złota zbierało.
Nie potrafię sprawdzić kiedy ją wrzuciłam, widzę tylko ile czasu zostało do uwolnienia slotu (pewnie stąd da się policzyć jak się wie ile slot jest zajęty), za to mam powiadomienie kiedy do ciemni wpadła - o 20:30.
Więc nawet stąd Ci mogę powiedzieć, że nie wisiała 3h, bo wrzuciłam ją wczoraj po pracy.
Nie wiem czy ta dyskusja na temat jak długo praca wisiała w inferii ma jakiś sens w ogóle ;)
nie na sensu płakać już nad rozlanym mlekiem. Ważne, że są teraz starania o to, aby praca trafiła na właściwe miejsce i mam nadzieję, że tak się stanie :)
Wszyscy mamy w swych domach kosze na śmieci :) Fotoferia też i nie ma w tym nic niepoprawnego...
W moim koszu na śmieci czasem znajduję dziecięcą rękawiczkę, bucik albo autko w całkiem dobrym stanie ;)
Smutno, połamanie. Jak nasze życie, to niewidoczne w mediach kolorowych i wyobrażeniach większości.
Gaz, deska, miska, wózek. I cóż więcej potrzeba. Tak prawdziwie. Żeby żyć. Godnie; przynajmniej we własnym odczuciu. I mimo tego powszechnego zamieszania - promień optymizmu . O czystość można dbać w każdych warunkach, a już z pewnością o wietrzenie dobytku.
Niniejszym wnioskuję o przeniesienie zdjęcia do Galerii Niskiej. Wykoślawiona rzeczywistość nie musi tkwić w ciemnościach.