Autor

dzikie_wino

Logindzikie_wino AFF

imię i nazwiskoPrzemek Walocha

Rok urodzenia1980

wiek37

płećmężczyzna

miastoKraków

PodkategorieWarsztaty

Rejestracja2010-09-20 10:18:31

ostatnie logowanie2017-12-12 23:14:42

Wywiad

Opowiedz nam o sobie, czym się zajmujesz na co dzień i czym jest dla Ciebie fotografia?

Od 20 lat zadaję sobie pytanie: czy to jest to, co Tygryski lubią najbardziej? W związku z nieustającym zaprzeczeniem, które wyskakuje co jakiś czas w okienku odpowiedzi - wykonywałem w życiu kilkanaście różnych zawodów. Uczyłem się na pedagoga a zostałem hodowcą koni wyścigowych. Potem rzuciłem to, żeby spróbować żyć z fotografii. Ale wciąż nie powiedziałem... Tak, to jest to. Obecnie jestem miejskim aktywistą, scoutem filmowym, fotografem, a nade wszystko tatą Zosi. Fotografia jest dla mnie uniwersalnym językiem, dzięki któremu mogę opowiedzieć siebie.

Jak opisałbyś swoje prace komuś, kto nigdy ich nie widział?

Człowiek do kwadratu... Choć zdarzają się i prostokąty. Moje zdjęcia starają się zaglądać poza fasadę, mimo, iż często z pozoru są o powierzchowności, zawsze sięgają pod skórę, by koniec końców, opowiedzieć jakąś historię.

W którym momencie zdecydowałeś się zajmować fotografią?

Jak trzeci raz wylądowałem u lekarza z wypadniętym dyskiem, przy okazji kolejnego incydentu z koniowatymi w roli głównej. Ale potem był jeszcze jeden "krytyczny" moment. Wtedy kiedy ktoś spytał czym się zajmuję, a ja odpowiedziałem - jestem fotografem. To określenie siebie mnie zdefiniowało.

Co miało na Ciebie największy wpływ?

Wyobraźnia... I wiatr.

Jaki rodzaj fotografii uznajesz za swoją specjalność?

Zaangażowana.

Gdzie pokazujesz swoje prace?

Raz na jakiś czas na wystawie, ale głównie tutaj - na Fotoferii. :) Obecnie nie publikuję ani nie tworzę praktycznie nic. Dużo pracy, świeżo upieczona córeczka. Pampersy wygrały z koreksem. ;)

Czy bierzesz udział w konkursach fotograficznych i jakie są Twoje największe osiągnięcia?

Staram się nie brać. I od kilku lat mi się udaje. W zasadzie doszedłem do wniosku, że nie lubię się przypodobywać ludziom. W tej liczbie i jury. Ale to pewnie z tego powodu, że nigdy nie udało mi się nic wygrać. Albo nawet być blisko...

Jakie największe trudności spotykają Cię w dziedzinie fotografii?

Czas.

Do których miejsc wracasz ze szczególnym sentymentem?

Może niech obraz posłuży za odpowiedź...

Gdybyś mógł w tej chwili wyjechać, gdzie pojechałbyś robić zdjęcia?

Do kuchni (siedzę na fotelu z kółkami)! A tak na serio, to nie potrzebuję wyjeżdżać, żeby robić zdjęcia. Wręcz odwrotnie, jak wyjeżdżam to staram się trzymać z daleka od aparatu. Zdjęcia robi głównie żona wtedy. Ja chłonę.

Co Twoim zdaniem decyduje, że fotografia jest dobra czy nie?

Dobrych fotografii jest wiele. I w sumie niewiele trzeba, żeby były dobre. Co innego z fotografiami wybitnymi. Te już muszą mieć haczyk.

Czy fotografia cyfrowa to dla Ciebie główne narzędzie pracy?

Tak. Nie.

Czy zarabiasz w jakiś sposób na fotografii?

Tak. Jestem scoutem filmowym.

Pokaż nam swoje najlepsze Twoim zdaniem zdjęcie

Mam nadzieję, że najlepszego jeszcze nie zrobiłem...

Komentarze

Obraz

Swoją odpowiedź możesz zilustrować plikiem graficznym.

Swoją odpowiedź możesz zilustrować zdjęciem, które już znajduje się na portalu, w tym celu wpisz identyfikator swojego zdjęcia w powyższe pole tekstowe.