avatar_5229 aufik


2016-12-13 15:52:24
Styl mają wielcy. Ja nie mam stylu, co najwyżej podążam za nastrojem chwili w ramach, na jakie pozwala mi warsztat. Ziarno jest pochodną czułości filmu, a rysunek wybranego sprzętu i jego stanu technicznego. Kontrasty można podciągnąć. Jednak w naturze rozpiętość tonalna jest z założenia mniejsza niż 0-ff, tak jest również na tej fotografii. Słabo doświetlone wnętrze to małe kontrasty. I tak zostało, jak zarejestrowała klisza.


2016-08-17 16:03:56
Pasuje, tak, ale nadteatralność gestu jest tu faktem. Czy uzasadnionym - nie wiem, zresztą jako środek rzadko u mnie spotykanym. Bardzo fajnie to czytasz. Bo to faktycznie jest o zawieszeniu albo transferach między światami równoległymi. W poszukiwaniu odpowiedzi na pytania o rozwiązania alternatywne. Zawieszają się myśli, czasem zawiesza się ciało. A przyczynkiem bezpośrednim była bardzo podobna fotografia (w sensie sytuacji i uchwyconej chwili - stąd ta teatralność w poszukiwaniu tamtej, oryginalnej sceny). Fotografie, ta i tamta sprzed lat, są tyleż podobne, co różne. Łączą je okoliczności i to samo mgnienie świadomości, różni wszystko pozostałe.


2016-08-17 14:32:49
i dziwię się, że modelka nie widzi.


2016-08-17 14:32:20
Nie, to ostatnie z nieudanych. Mnie też drażni, ale nie miałem serca wypraszać w trakcie konsumpcji. Poza tym to nie typ, a typowa. Zaś powietrza we wszystkich trzech brakuje, stąd i tytuł.


2016-08-17 14:28:55
Ściana i/lub matryca i/lub obiektyw.


2016-08-17 14:27:56
Po części jednak nieudany, z wielu powodów - choć nie na tyle, żeby tu nie trafił. Tak, portret zapozowany nadteatralnie, przy czym w sposób zamierzony, nawiązując do innego zdjęcia (blast from the past), którego, oczywiśnie nie miałaś możliwości zobaczyć.


2016-08-17 13:55:01
Dla mnie tytuł jest zawsze istotnym elementem pracy.


2016-08-16 15:07:37
W imieniu osoby na fotografii odpowiadam: Nie.


2016-08-16 14:46:51
Podtrzymuję, świeżości nienagannej, mogło się jednak zdarzyć, że niedogotowane. Nie.


2016-08-16 14:27:09
Dziękuję za wyróżnienie, oceny, komentarze, odwiedziny i w ogóle.


2016-08-16 14:26:37
Dzięki


2016-08-16 14:26:12
dla mnie też :P pozdrowił.


2016-08-16 14:25:04
Chyba nie wiem, co to są Vogue'owskie klimaty i estetyka, ale podoba mi się to, co napisałeś :-)


2016-08-16 14:23:54
Sushi swieże. Przeterminowany pomysł na zdjęcie, w dodatku trochę skradziony (ale tylko trochę). No przecież seee opublikowałem, więc nie gardłuj Panocku, ino głosuj ładnie.


2016-08-15 23:32:53
No bo widzi Kolega, ja już taki sztamponurek jestem, jak zobaczę dwa rowery, to nie mogę się powstrzymać i muszę zaraz do baru sałatkowego.


2016-08-15 09:14:01
Tytuły są ważne.


2016-08-15 09:12:54
Kolorowa matryca też nie ma czopków. Musi zakładać kolorowe okulary, które sztucznie dzielą pręciki na te które widzą poszczególne pasma widma. To powoduje mniej więcej 3-krotny spadek efektywności matrycy. Matryca czarno biała okularów nie nosi i oddycha pełną gębą bez ograniczeń. Tyle, że nie widzi kolorów. Konwersja BW w aparacie z koloru, to nadal matryca z okularami, a obraz monochromatyczny powstaje wtórnie (softwarowo). Czyli bez korzyści wynikających z patrzenia na świat bez okularów :-)


2016-08-15 08:01:26
Konwersja w aparacie to też konwersja... natomiast tutaj przypadek matrycy natywnie czarno-białej (czyli takiej, która nie umożliwia fotografowania w kolorze w ogóle). Ich popularność jest raczej ograniczona, jednak możliwości warte uwagi - co widać na załączonym obrazku. Raz jeszcze dzięki za Twój tekst!


2016-08-15 06:45:18
Dziękuję bardzo za analizę. Miło się czyta. Dopowiem tylko, że "świetlista" plastyka obrazu to nie sprawa konwersji (bo tej nie było), a specyficznego, naturalnego oświetlenia oraz kontrastującego filtra.


2016-08-12 17:42:04
Dziękuję za komentarz. Jednak błędy wytknięte przez przedmówcę są jak najbardziej błędami, a nie działaniem zamierzonym. W przypadku optyki może trudnymi do uniknięcia ale z drugiej strony mogłem użyć innego obiektywu.

1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11    >  >>  >|