Dzięki:) Prawdę mówiąc sam się zdziwiłem ile tego jest:) Ale wszystkie mają swoje uzasadnienie, powyższy np. ostrzega przed wjazdem do garażu, który był zaraz po prawej. Pewnie w innych miastach też są takie smaczki, poszukaj u siebie:)
Wierz mi, że od kiedy znam Twoje prace zwracam uwagę na znaki na tle kraciastych budowli ;) ale u mnie w większości stoją do nich bokiem :)) dlatego też wyartykułowałam moje dobrotliwie-groźne zdumienie że u Ciebie jest inaczej.. A może chodzisz tam i je przestawiasz, hę? :))
No dobra nakryłaś mnie:) Mam znajomego przypakowanego dresa, który przestawia mi zanki jak mu postawię browara. A jak pojawia się ochrona to muszę postawić mu drugiego za fatygę, że musiał uciekać:)))
ale za to oddałam piętnasty głos na tak :-)