Tak, to spojrzenie wróżki, mistyczna izolacja, niemal nieobecność...swoista "surowość" kolorystyki, a nad tym wszystkim dominujący taki lekki niepokój mimo tej pozornie spokojnej badawczej obserwacji. Bardzo mi się podoba..
:) prawdę mówiąc nie było tu blendy... w roli odbijacza światła super sprawdził się ekran dźwiękochłonny, który był dość bliskiej odległości od dziewczynki ;) spora jasna powierzchnia zrobiła dobrą robotę
pozdrawiam.