Lubię akty. Ale ładnie podane, okraszone emocjami, wyrazem, zagrane, podszyte historią.
Nie lubię aktów nijakich. Takich, co to poza golizną, nic ze sobą nie niosą.
NIe rozumiem aktów, w których próbuje się skupić widza na goliźnie jako takiej, podanej "na talerzu", centralnie, namolnie.
Nie pojmuję, czemu ktoś zadaje sobie tyle trud, żeby zamoczyć modelkę w wodzie, dać jej "coś" w rękę , dla zmyłki, dla wywarcia wrażenia, że "coś się dzieje", że gołe piersi to tylko "dodatek" ze zdjęcie ma głębszy wyraz, ma treść.
Dlaczego zdjęcie "18" działa podprogowo by kliknąć "publikuj" , by zignorować całość, a skupić się na tym, co przykuwa wzrok.
Obróbka fajna. modelka ładnie "wycmyrkana",czarne pasy w dole kadru, przebijające spod wody niekoniecznie.
Naprawdę lubię akty.
Mi sie nie podoba postawa roszczeniowa modelki-zamiast tej wody bardziej pasowalyby noze w Jej dloni, tak wlasnie sie patrzy .
Nie jest to seksowny wzrok , no ale moge sie nie znac :)
Nie pojmuję, czemu ktoś zadaje sobie tyle trud, żeby zamoczyć modelkę w wodzie, dać jej "coś" w rękę , dla zmyłki, dla wywarcia wrażenia, że "coś się dzieje",
Zgadzam się z @jendrek
Bez emocji .....
Powszechne jest zdanie, że akt kobiecy ma ukazywać piękno kobiecego ciała. Choć intrygujące są koraliki wodne, to już wyraz twarzy nie zaciekawia. Dolna część ciała zupełnie zdeformowana, jakby nie z tej bajki. Woda płata psikusy. Warto o tym pomyśleć. W tej odsłonie ja na "nie".
Nie lubię aktów nijakich. Takich, co to poza golizną, nic ze sobą nie niosą.
NIe rozumiem aktów, w których próbuje się skupić widza na goliźnie jako takiej, podanej "na talerzu", centralnie, namolnie.
Nie pojmuję, czemu ktoś zadaje sobie tyle trud, żeby zamoczyć modelkę w wodzie, dać jej "coś" w rękę , dla zmyłki, dla wywarcia wrażenia, że "coś się dzieje", że gołe piersi to tylko "dodatek" ze zdjęcie ma głębszy wyraz, ma treść.
Dlaczego zdjęcie "18" działa podprogowo by kliknąć "publikuj" , by zignorować całość, a skupić się na tym, co przykuwa wzrok.
Obróbka fajna. modelka ładnie "wycmyrkana",czarne pasy w dole kadru, przebijające spod wody niekoniecznie.
Naprawdę lubię akty.