Kadr został prawidłowo skomponowany (można się spierać o to, czy góry nie jest za dużo), natomiast być może światło można było wyczekać lepsze (tak by gdzieś się coś "zadziało" na tych skałach). Jest to o tyle ważne w tego rodzaju fotografii, że praktycznie wszystko już było ukazane na zdjęciach. I woda, i skały, i wszelkiego rodzaju motywy z linią brzegową są chwytliwymi elementami. Moim zdaniem to co wyróżnia fotografię bardzo dobrą od dobrej, to właśnie światło, a właściwie "światłoczułość" autora zdjęcia. Warto zwracać uwagę na szczegóły, pojedyncze promienie światła, jego barwę i to czy dane światło pasuje do naszej wizji efektu końcowego na zdjęciu. To nie zawsze jest proste, często jest dziełem przypadku. Warto jednak poczekać, być może wrócić innym razem w to samo miejsce i ponownie spróbować szczęścia. Oczywiście - to łatwo się mówi, trudniej wykonać. Nie zawsze można wrócić, nie zawsze można czekać... ale to właśnie jest specyfika fotografii pejzażowej.
Nie jest to oczywiście jakiś poważny zarzut do autora, ale być może takie "oczywistości" czasem warto sobie przypomnieć.
Mam jeszcze drobne zastrzeżenia co do delikatnych przeostrzeń świecących na szczytach skał.
Czekam na więcej zdjęć z tego miejsca i pozdrawiam serdecznie :)
Dziekuje za wszystkie komentarze i analize, nie chce sie usprawiedliwiac brakiem swiatla czy czyms innym, poprostu schrzanilem te fotke. Przyszedlem na FF zeby sie czegos nauczyc i nie stac w miejscu,dlatego jestem wdzieczny za wszelkie rady i konstruktywna krytyke. Pozdro:)
Nie jest to oczywiście jakiś poważny zarzut do autora, ale być może takie "oczywistości" czasem warto sobie przypomnieć.
Mam jeszcze drobne zastrzeżenia co do delikatnych przeostrzeń świecących na szczytach skał.
Czekam na więcej zdjęć z tego miejsca i pozdrawiam serdecznie :)