Faktycznie z tej odleglości te moje 14mm już nie ostrzy, jeśli tył ma być ostry. A moja zabawa wlaśnie polegała na tym żeby ten zjedzony przez fale kołek zaistniał na pierwszym planie jako dominujący. Twoja propozycja podałaby w standardowy sposób ujęcie tych oklepanych fotograficznie pachołków.
Właściwie jeszcze niewiele wiem o fotografii, ale dla mnie ten brzeg, ta kobieta to ciekawa opowieść. W dodatku kloc ma tak smutny wyraz (twarzy niemal wyrzeźbionej), że tylko ignorant przejdzie obojętnie. ;)
Kolejny raz zaglądam do tego zdjęcia. Może sobie dopowiadam...ale od tego są w sumie zdjęcia w kategorii Mood :) Dla mnie wszystko w tym ujęciu pięknie współgra: ktoś odchodzi, ktoś zostaje.
Byłam za już dawno.
O to chodziło?
;)
Byłam za już dawno.