Porównywałem oba obrazki i w mojej ocenie nie ma różnicy.
Zabrakło czegoś więcej aby przykuć moją uwagę,choć mam świadomość,że to tylko Ja :))) Nie musisz brać oczywiście mojego zdania pod uwagę,ale ten portal to troszkę wyższa poprzeczka niż to zdjęcie,które widzimy.
Moją konstruktywną krytyką niech będzie GN i prezentowane tam prace.Choć nie wszystkie bo w ostatnim czasie weszło wiele zdjęć,które nie powinny tam się znaleźć. Ale gdy popatrzysz głębiej to zobaczysz wysoki poziom.
No cóż życzę powodzenia w tworzeniu.
Pozdrawiam
Szczerze mówiąc oczekiwałem trochę bardziej konstruktywnej krytyki niż to... Liczyłem na to że jednak usłyszę coś o tym zdjęciu. O tym co Ci przeszkadza, lub jakie błędy dostrzegasz. Jakie mam wnioski wyciągnąć z takiej wypowiedzi? W jakim stopniu pomoże mi to w samodoskonaleniu? Zdjęcie jest złe bo nie przykuwa Twojej uwagi... Taką opinię w zasadzie wydałeś już przy pierwszym obrazku, który załadowałem omyłkowo. Napisałeś wtedy w odpowiedzi: "Jaka by to nie była kopia,nie warta jest publikacji mz na tym portalu."
Aha.., więc tak wygląda obiektywna ocena kogoś o statusie Art?
Jeżeli biorąc kryteria którymi oceniający kierowali się wysyłając zdjęcie w kategorii krajobrazu gdzie większośc kadru zajmowała czarna plama,do galerii niskiej to to zasługuje conajmniej na to samo a można by pokusić sie o lepszy wynik.Publikuj
Spoko, jest demokracja i większość oceni czy sie podoba czy nie, wiadomo że wyżsi w statucie mają więcej punktów i to oni głównie decydują, jeżeli chodzi o mnie to szału nie ma ale ciekawie wyłapane z zachowaniem ogólnie przyjetych zasad tj jest kawał drzewa w punkcie przecięcia sie lini trójpodziału, jest horyzont na jednej trzeciej wysokości, jest tak popularny okres jak wschód czy zachód, poświata tego blaski idzie po prawej lini trójpodziału, te odbicia światła z prawej takie jasne psują obraz i ja bym je usunął jako przeszkadzajkę, jednak ocen jest sporo do wyboru, większość zdecyduje czy do GN trafi, ja jestem za tym bo wcale to tak źle nie wygląda.
Gdzie są Ci którzy tak bardzo byli za publikacją ?
Jak patrzę na to wszystko co się tu dzieje to mi i wielu innym się odechciewa :(
Cała ta otoczka,grupa trzymająca władzę i chęć zaistnienia nowych użytkowników.To wszystko psuje klimat jakże kiedyś lubianego przeze mnie portalu.
A zdjecie nie warte GN jak i wiele,które mimo wszystko weszły.Także autorze nie przejmuj się,każdy kiedys zaczynał.
"Róbta co chceta"
Nie przejmuje sie. Nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc "chęć zaistnienia nowych użytkowników" To źle, że poddałem zdjęcie ocenie w inferii ? Robisz świetne zdjęcia, jestem pod wrażeniem Twojego warsztatu, ale komentarzy nie rozumiem i razi mnie Twój arogancki ton.
Napisałem nie o Tobie a o ogóle na tym portalu,o chęci zaistnienia.Nie traktuj tego jako przytyk do Ciebie.Tu niebiescy chcą zaistnieć zaniżaniem ocen a jak ktoś napisał już o tym, powinni spokojnie obserwować i sie uczyc od starszych.Niestety swoje mądrosci,nie zawsze trafne wylewają.
A komentarz piszę tu bo i tu napiszę ostatni.
Wysiadam z tego statku.
Nic na siłę.
Powodzenia życzę w zgłębianiu tajników fotografii i sukcesów.
Pozdrawiam
@JDM ja się boję tylko Pana Boga :)
Jesli chcesz mi zagrozić to mogę podać adres ;)
Serio mówię...
PS: szkoda,że wcześniej się w ten sposob nie odezwałeś przy komentarzu innej osoby na temat niebieskich :(
Mając 6 miesięcy na poprawkę kadru, przeszedł bym się tam jeszcze raz, jeśli Autor ma blisko. Ćwiczenia kompozycji nigdy za dużo.
? Przepraszam, jak mogę dostać się do Filharmonii Narodowej?
? Ćwiczyć, kolego, ćwiczyć!
...I tak samo z kompozycja.
Tego typu kompozycja, sprawdziła by się bardziej w pionowych kadrach, przeciwległe elementy, niektórzy nazywają to kadrowanie stylem amerykańskim (taki styl portretu). Umieść w pionowym kadrze ciekawe elementy w przeciwległych rogach, a będzie hulać. Sam tak nie robię, ale wiele krajobrazistów tak się broni w pracach. Może warto popróbować ba zasada prosta, łatwa i przyjemna.
Już zdjęcie jest cięte, jak jeszcze obetniesz tak jak Adam proponuje to niewiele z tego ujęcia zostanie. Sam też, bym widział ten kadr cięty w ten sposób.
Zabrakło czegoś więcej aby przykuć moją uwagę,choć mam świadomość,że to tylko Ja :))) Nie musisz brać oczywiście mojego zdania pod uwagę,ale ten portal to troszkę wyższa poprzeczka niż to zdjęcie,które widzimy.
Moją konstruktywną krytyką niech będzie GN i prezentowane tam prace.Choć nie wszystkie bo w ostatnim czasie weszło wiele zdjęć,które nie powinny tam się znaleźć. Ale gdy popatrzysz głębiej to zobaczysz wysoki poziom.
No cóż życzę powodzenia w tworzeniu.
Pozdrawiam
Aha.., więc tak wygląda obiektywna ocena kogoś o statusie Art?
Jak patrzę na to wszystko co się tu dzieje to mi i wielu innym się odechciewa :(
Cała ta otoczka,grupa trzymająca władzę i chęć zaistnienia nowych użytkowników.To wszystko psuje klimat jakże kiedyś lubianego przeze mnie portalu.
A zdjecie nie warte GN jak i wiele,które mimo wszystko weszły.Także autorze nie przejmuj się,każdy kiedys zaczynał.
"Róbta co chceta"
A komentarz piszę tu bo i tu napiszę ostatni.
Wysiadam z tego statku.
Nic na siłę.
Powodzenia życzę w zgłębianiu tajników fotografii i sukcesów.
Pozdrawiam
Jesli chcesz mi zagrozić to mogę podać adres ;)
Serio mówię...
PS: szkoda,że wcześniej się w ten sposob nie odezwałeś przy komentarzu innej osoby na temat niebieskich :(
Chcesz żebym wykończyl pablo77 nerwowo? Jego monitor też mógłby tego nie wytrzymać ;-)
? Przepraszam, jak mogę dostać się do Filharmonii Narodowej?
? Ćwiczyć, kolego, ćwiczyć!
...I tak samo z kompozycja.
Tego typu kompozycja, sprawdziła by się bardziej w pionowych kadrach, przeciwległe elementy, niektórzy nazywają to kadrowanie stylem amerykańskim (taki styl portretu). Umieść w pionowym kadrze ciekawe elementy w przeciwległych rogach, a będzie hulać. Sam tak nie robię, ale wiele krajobrazistów tak się broni w pracach. Może warto popróbować ba zasada prosta, łatwa i przyjemna.
Już zdjęcie jest cięte, jak jeszcze obetniesz tak jak Adam proponuje to niewiele z tego ujęcia zostanie. Sam też, bym widział ten kadr cięty w ten sposób.
Ps. Dobrze wyszło, maskowanie żółtego.