Na tak bo piękny to portret, mam podobny zestaw i muszę stiwrdzić że w swojej nieostrości ma to swój specyficzny smaczek. Na tamte czasy zestaw marzeń, cena używanej Syrenki, taki aparat i szkło miało być doskonałe, jeszcze dzisiaj co niektórzy twierdzą że tak jest, jednak wszystkie lustrzanki biją ten zrstaw pod względem ostrości. Mam sentyment do zdjęć analogowych i tak już chyba zostanie. Ciekawi mnie jaki to film i czy wywołanie własne a jeżeli tak to w czym. Pozdrawiam
Ja również mam sentyment do tego zestawu z wielu względów. Zdjęcie też bliskie memu sercu bo mojej córci :) Co do filmu to chyba Fuji 100 Color. Szczegółowych danych nie mam pod ręką. Dziękuję za komentarz :)
Wolałbym w naturalny sposób oddaną skalę waloru przez zastosowanie materiału negatywowego monochromatycznego i ew. filtr. Zdjęcie ok. ale taka konwersja mnie osobiście nie bardzo porywa. Nie dało się tego zostawić w kolorze?
tak